Żniński park między ul. Sienkiewicza a ul. Kościuszki w Żninie powinien być miejscem, gdzie miło spędza się czas, ale w ostatnim czasie został zaśmiecony i zdewastowany. - Park miejski ma być piękny i będzie piękny. Aby jednak osiągnąć ten stan potrzeba współpracy zarządcy, służb porządkowych oraz mieszkańców - mówi Robert Luchowski burmistrz Żnina.
W ostatnim numerze gazety pisaliśmy o śmieciach, zerwanych szachownicach ze stolików do gry czy zdewastowanej ławce. Dodatkowo, mieszkający w okolicy parku skarżą się na krzyki imprezowiczów. Zdarzyło się, że zmęczony po nocnym balowaniu mężczyzna zasnął na ławce. Musiała interweniować policja i zabrać go do izby zatrzymań na komendzie, aby wytrzeźwiał.
Burmistrz Robert Luchowski osobiście wybrał się do parku, aby sprawdzić jego stan. Natychmiast rozpoczął działania, które mają na celu naprawę zniszczeń, jakie w ostatnim czasie się pojawiły.
Włodarz gminy oznajmił, że rozmawiał z prezesem zarządu PUK. Efektem tej rozmowy będzie większa liczba koszy i częstsze monitorowanie stanu czystości w parku. Następnie skontaktował się z dyrektorem Wydziału Infrastruktury, Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji w celu naprawy ławki i stołu, co zostanie zrealizowane. - Przy okazji przypominam instrukcję: siadamy na siedzisku ławki, a nie na jej oparciu, ponieważ stąd pochodzi uszkodzenie. Dodatkowo przyjrzymy się trwałości umocowania wszystkich urządzeń w parku. W mojej ocenie uszkodzona ławka została przytwierdzona do podłoża w sposób niefachowy. Ścieżki, na które został wysypany uciążliwy kamień mają zostać uzupełnione przez materiał o strukturze bardziej zmielonej, bo nie tak to sobie wyobrażałem - dodaje.
W parku zdaniem burmistrza powinni częściej pojawiać się policjanci, którzy będą pilnować porządku. Burmistrz wysłał informację do komendanta powiatowego policji, wskazującą na konieczność patrolowania tego terenu. - Patrolowanie parku rozumuję poprzez częstszy przemarsz patrolu policji przez park (niekoniecznie bawiącego się telefonem komórkowym). Niedobrze wizerunkowo dla policji wypada stojący radiowóz na parkingu przy ul. Sienkiewicza z funkcjonariuszami w środku, kiedy tymczasem w parku w najlepsze odbywa się "biesiadowanie" i (przepraszam za wyrażenie) sikanie pod drzewami podejrzanych typów - oznajmia.
Jak poinformowała nas oficer prasowy sierż. sztab. Ewelina Łasut, że w ostatnim czasie zwiększyła się częstotliwość patroli w parku.
Angelika Uścińska, 28 VII 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze