Reklama

By bezpieczniej skręcić w lewo

Rynarzewo, lewoskręt, Szubin, Zamość, Białe Błota, Łabiszyn, GDDKiA
     By bezpieczniej skręcić w lewo
     Nie jest to temat polityczny, a drogowy. Radny powiatowy Leszek Gutkowski z Rynarzewa chce, by GDDKiA wykonała lewoskręty dla aut jadących z Szubina do Zamościa i z Białych Błot na Łabiszyn.

     Leszek Gutkowski, oprócz tego, że jest radnym i członkiem Zarządu Powiatu w Nakle, jest też naczelnikiem OSP w Rynarzewie. Straż pożarna w ostatnich trzech latach coraz częściej wyjeżdżała do zdarzeń drogowych na skrzyżowaniach drogi krajowej nr 5 z dwiema drogami powiatowymi: drogą na Zamość, Tur i Samoklęski Małe oraz drogą na Łabiszyn. W 2009 i 2010 roku było to kilkanaście wyjazdów, w 2011 strażacy interweniowali tam prawie 20 razy, a w tym roku już 26 razy. Jak nam powiedział Leszek Gutkowski, zdarzenia są coraz bardziej tragiczne. Do ostatniego doszło około dwóch tygodni temu, kiedy to kobieta jadąc od strony Szubina chciała skręcić w lewo do Zamościa, zatrzymała się i w tym czasie na tył jej auta najechał inny pojazd. Kobieta doznała urazu kręgosłupa i znalazła się w jednym z bydgoskich szpitali.
     Nasz rozmówca dodał, że ilość tego typu zdarzeń rośnie. Sytuacja na tym odcinku drogi nie jest wesoła. W obu kierunkach tworzą się korki, ponieważ, aby skręcić do Zamościa, jak ta poszkodowana, należy się zatrzymać i przepuścić wszystkich nadjeżdżających z przeciwnego kierunku. Za oczekującym tworzy się gigantyczny korek. Podobnie jest, kiedy kierowca jedzie od strony Białych Błot i chce skręcić w lewo do Łabiszyna. Dlatego Leszek Gutkowski na forum Rady Powiatu interpelował o to, by zarządca drogi - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - utworzył dodatkowy pas ruchu dla skręcających w lewo.
     W odpowiedzi otrzymywał informację, że ze względu na zbliżający się termin budowy drogi ekspresowej S-5 i budowę w ramach niej obwodnicy Rynarzewa, nie będzie w tym miejscu inwestycji. Co prawda rok temu poprawiono tam nawierzchnię i dodano nowe znaki, ale o wytyczeniu nowego pasa nie było mowy. W międzyczasie przewodniczący Rady Powiatu w Nakle Artur Michalak wraz z Leszkiem Gutkowskim wystosowali apel do ministerstwa transportu o przyspieszanie budowy, ale z odpowiedzi można się dowiedzieć tylko tyle, że na S-5 teraz nie ma pieniędzy, a inwestycja może być zrealizowana w latach 2014-2020. W związku z tym Leszek Gutkowski powrócił do dyskusji na temat konieczności wytyczenia trzeciego pasa na skrzyżowaniach w Zamościu i Rynarzewie.
     Rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Okoński powiedział, że temat wytyczenia w tym miejscu dodatkowego pasa ruchu jest dość skomplikowany i na realizację ewentualnej inwestycji wpływ ma wiele czynników, po pierwsze ukształtowanie terenu. Droga krajowa nr 5 w miejscu skrzyżowań jest kręta i wąska. Wytyczenie nowego pasa dla skręcających w lewo wymagałoby poszerzenia drogi, a co za tym idzie wykupienia gruntu, a także skorygowanie łuków. Tomasz Okoński powiedział, że w obecnym kształcie drogi nie ma możliwości wytyczenia dodatkowego pasa, bo zakręty są zbyt ostre. Musiałby zostać przebudowany cały odcinek drogi od zabudowań Rynarzewa po stację benzynową w Zamościu.
     Oprócz kwestii własnościowych (grunt) i technicznych (poszerzenie drogi i skorygowanie łuków), jest jeszcze kwestia finansowa. Budżet GDDKiA planowany jest z rocznym wyprzedzeniem, zatem ten na 2013 rok już jest opracowany. Ponadto, gdyby już doszło do realizacji tej inwestycji, to w jednym roku zostałaby wykonana dokumentacja techniczna, a realizacja odbyłaby się w następnym. I jeśli nic nie stanęłoby na przeszkodzie, to o remoncie tego odcinka można mówić za około rok, dwa lata.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1087 (50/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości