Reklama

Być może przystanek

Tak przedstawia się koncepcja rozlokowania przystanków autobusowych w okolicy kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Szubinie

         fot. planu Remigiusz Konieczka

Szubin, przystanek, koncepcja, lokalizacja
     Być może przystanek
     Jest gotowa wstępna koncepcja lokalizacji przystanków autobusowych w okolicach pl. Wolności i ul. Kcyńskiej w Szubinie. - To czy będziemy robić przystanek, czy inne rzeczy, zależy od was - powiedział radnym burmistrz Ignacy Pogodziński.

     Temat przystanku wywołał na sesji radny Zdzisław Pilarski, który interpelował, by zlokalizować go przy ul. Sienkiewicza w kierunku Bydgoszczy, a więc dla wsiadających. Na komisji komunalnej policja wyraziła wątpliwość, czy lokalizować tam przystanek, ponieważ nie ma tam miejsca na zatokę autobusową, a zatrzymywanie się na trasie wylotowej może zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu. Na sesji Zdzisław Pilarski podniósł temat raz jeszcze, argumentując, że na ul. Kcyńskiej nie ma wysepek, a autobusy się tam zatrzymują i pytał, dlaczego nie można na Sienkiewicza, a na Kcyńskiej można.
     Burmistrz odpowiadając nawiązał do koncepcji rozlokowania przystanków w Szubinie. Przypomnijmy: w kwietniu zebrała się komisja komunalna Rady Miejskiej, która opierając się m.in. na opinii policji i sugestiach przewodniczącego zarządu osiedla spółdzielczego Macieja Rejmenta zaproponowała, by przystanki zostały zlokalizowane na styku ul. Kcyńskiej i pl. Wolności, na wysokości parkingu obok kościoła pw. św. Andrzeja Boboli i na wysokości sądu w pobliżu skweru. W rozmowie z Pałukami w kwietniuIgnacy Pogodziński zadeklarował, że przyjrzy się temu tematowi i zleci wykonanie wstępnej koncepcji specjalistycznej firmie.
Taką koncepcję wykonał Zakład Usług Technicznych i Reklamowych MP Piotra Milika z Szubina. Burmistrz Szubina powiedział, że koszt budowy obu przystanków może się wahać od 450 do 500 tysięcy złotych. Koszt jest tak duży, ponieważ gmina jako inwestor musi zakupić terem między kościołem a PKO, który po części należy w tej chwili do PZU. Teren za dwa lub trzy miesiące może być wystawiony na sprzedaż, a gmina ma prawo do pierwokupu, ale wszystko rozbija się o to, na ile właściciel wyceni działkę. Po drugiej stronie ulicy budowa przystanku wiązać się będzie z wycięciem drzew i krzewów. Gmina musi też zlecić wykonanie projektu i wystąpić o pozwolenie na budowę.
     - I stąd biorą się te koszty - tłumaczył Ignacy Pogodziński.
     Radni otrzymają koncepcję i będą się mogli z nią zapoznać na posiedzeniach komisji stałych. Burmistrz zaznaczył, że również wtedy radni będą musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy gmina ma wejść w przyszłym roku w budowę przystanku, bo jeśli tak, to inne inwestycje trzeba będzie ograniczyć. Potem radni będą też musieli zastanowić się nad rozmieszczeniem pozostałych przystanków w Szubinie, czy np. zlokalizować przystanek na ul. Sienkiewicza i zlikwidować ten na Sędziwoja Pałuki, czy zostawić wszystko bez zmian.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1112 (23/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości