Do przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie wpłynął wniosek radnych bloku popierającego burmistrza o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Radni ci chcą podjęcia uchwał w sprawie ustalenia nowego wynagrodzenia burmistrza, o około 90% wyższego, niż ustalone na początku bieżącej kadencji. Wśród proponowanych projektów uchwal są też te dotyczące zmian osobowych w komisjach stałych i dotyczące ustalenia diet radnych.
W papierowych Pałukach z 4 listopada piszemy o tym, że do tej pory blok stronników burmistrza Roberta Luchowskiego w Radzie Miejskiej w Żninie, mimo posiadanej większości 11:10 radnych, nie zdołał przeforsować zmian osobowych ani w prezydium, ani w komisjach stałych Rady. To pierwsze wydaje się obecnie nie do zrealizowania, bo przewodniczący Dariusz Kaźmierczak w oparciu o przepisy ustawy covidowej zwołuje jedynie sesje w trybie zdalnym. Te zaś w połączeniu z zapisami w statucie gminy uniemożliwiają odwołanie obecnego przewodniczącego i wiceprzewodniczących oraz powołanie nowych. Głosowania w tej sprawie muszą być bowiem tajne, poprzez wrzucenie kart do urny. Sesje zdalne tę procedurę uniemożliwiają.
Inaczej rzecz się ma jeśli chodzi o zmiany osobowe w komisjach stałych. Te blok większościowy mógłby przeprowadzić, bo głosowania mogą być jawne. Do tej pory jednak nie udało się tego dokonać jedenastce popierającej włodarza. Najpierw złożyli wniosek o sesję nadzwyczajną, poświęconą oczekiwanym przez nich zmianom, ale następnie sami w niej nie uczestniczyli i w ten sposób zabrakło quorum. Następnie - o czym piszemy w dzisiejszym numerze - nie udało im się wprowadzić proponowanych projektów uchwał do porządku obrad na sesję w zeszłym tygodniu. Powodem był brak potwierdzenia przez radnych opozycji, że otrzymali stosowne materiały.
Wiadomym było, że blok większościowy może szybko złożyć wniosek o zwołanie następnej sesji, która będzie poświęcona zmianom osobowym w komisjach. Z naszych informacji wynikało, że taki wniosek już został do przewodniczącego złożony. Co więcej, oprócz projektów dotyczących zmian w komisjach, jedenastka popierająca włodarza wniosła też projekt uchwały w sprawie ustalenia nowego wynagrodzenia dla Roberta Luchowskiego. To w głosowaniu przeprowadzonym jeszcze w czerwcu, gdy opozycja miała większość, zostało burmistrzowi przez Radę drastycznie obniżone. Teraz dwoje radnych, którzy także głosowali za tamtą obniżką, a mianowicie Halina Krygier i Piotr Ostrowski już popierają burmistrza, więc także dzięki ich głosom Robert Luchowski mógłby liczyć na ustalenie mu wyższej pensji.
I tak też ma się stać, bo przedstawiony projekt uchwały zakłada, że burmistrz będzie zarabiał 18.900 zł brutto miesięcznie. W tym wynagrodzenie zasadnicze ma wynosić 10.000 zł, dodatek funkcyjny 3.000 zł, a dodatek specjalny w wysokości 30% sumy pensji zasadniczej i dodatku funkcyjnego - 3.900 zł. Do tego dojdzie dodatek za wysługę lat w wysokości 20% wynagrodzenia zasadniczego, a więc 2.000 zł.
Według uchwały obniżającej pensję, podjętej w czerwcu br. wynagrodzenie brutto burmistrza wynosi 5.160 zł. Na początku obecnej kadencji miał on ustaloną 26 listopada 2018 r. pensję 10.620 zł brutto. Teraz - przypomnijmy - miałoby to być 18.900 zł brutto, czyli o 8.280 zł więcej, niż to zostało uchwalone na początku bieżącej kadencji. Wnioskodawcy chcą też obniżenia diety przewodniczącego i wiceprzewodniczących całej Rady przy jednoczesnym podniesieniu diet przewodniczących komisji stałych.
Sesja nadzwyczajna musi odbyć się w ciągu 7 dni od wniosku. Przewodniczący Dariusz Kaźmierczak jeszcze nie wyznaczył jej terminu, ale posiedzenie odbędzie się między najbliższym poniedziałkiem, a środą. Decyzja co do terminu może zapaść jutro.
Karol Gapiński, 4 XI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze