Reklama

Chcą lepszych dróg i światła

Wniosek, nowe sołectwo, gmina Szubin, drogi, światło, Urząd Miejski
     Chcą lepszych dróg i światła
     Czują się marginalizowani, chcą lepszych dróg, oświetlenia i komunikacji z Zamościem. Skarżą się na brak zrozumienia przez władzę i jej bezczynność. Dlatego postanowili wyjść z wnioskiem o utworzenia nowego sołectwa w północno-wschodnim zakątku gminy Szubin.

     Do Urzędu Miejskiego w Szubinie wpłynął wniosek mieszkańców Nadkanala, przysiółka na północno-wschodnim krańcu gminy, o utworzenie nowego sołectwa. Wniosek podpisało około pięćdziesięciu mieszkańców tego terenu. Liderem tej grupy mieszkańców, który też reprezentuje ich w tej sprawie, jest Mariusz Łukasik, który w Nadkanalu mieszka pięć lat. Powiedział, że największą bolączką mieszkańców Nadkanala są drogi.
     - Najpierw sprzedaje się grunty, a potem się patrzy, czy będą zagospodarowane. Wytyczane są drogi, które nie są utrzymywane. Taki stan rzeczy dla nas jest nie do przyjęcia - tłumaczy.
     Nadkanale wraz z kilkoma innymi przysiółkami jest częścią sołectwa Zamość. Leży ono w północno-wschodniej części gminy Szubin i graniczy z gminą Białe Błota. Do przysiółka można dojechać m.in. drogą powiatową, na którą skręca się koło pomnika Powstańców Wielkopolskich w Zamościu. Jednak oprócz tej drogi, największym problemem są drogi dojazdowe na samym osiedlu. Drogi te są po prostu gruntowe. Zdaniem mieszkańców Nadkanala, w pierwszej kolejności realizowane były potrzeby mieszkańców Zamościa, a nie poszczególnych przysiółków, w tym Nadkanala.
     Przykładem może być ostatnia akcja równania żużlem gminnej drogi do Trzcińca. Praca ta została zakończona dokładnie w osi ulicy Uroczej, nie obejmując zasięgiem całego skrzyżowania, tym samym pozbawiając nas względnego komfortu przejazdu - piszą we wniosku mieszkańcy przysiółka.
     Największą ością w gardle mieszkańców jest droga, której właścicielami są gmina Szubin i Lasy Państwowe, a którą można dojechać do drogi powiatowej Zamość - Łochowo. Twierdzą, że burmistrz Szubina zadeklarował wykonanie dojazdu do drogi powiatowej i z deklaracji się nie wywiązał. Ich zdaniem wszystkie pozostałe piaszczysto-błotne ciągi komunikacyjne nadają się dla wojskowego sprzętu gąsienicowego, a nie dla samochodów osobowych. Te są notorycznie uszkadzane ze względu na stan dróg.
     Mariusz Łukasik zwrócił też uwagę, że sama droga powiatowa jest ważnym ciągiem komunikacyjnym, ponieważ stanowi alternatywę w przypadku, gdy stanie się coś na drodze krajowej nr 5. Wracając do stanu dróg gminnych, to oprócz zniszczonych samochodów dochodzi też kwestia brnięcia w błocie po kolana. Szczególnie dokuczliwe jest to dla osób starszych i dzieci, które muszą chodzić do szkoły. Stąd też postulat mieszkańców dotyczący uruchomienia publicznego transportu powszechnego.
     Brak na dzień dzisiejszy jakiegokolwiek planu i realizacji pomysłu na kompleksowe, logiczne i spójne zagospodarowanie tego rejonu, skądinąd pięknego przyrodniczo, brak ciągów pieszo-jezdnych, każe się zastanawiać mieszkańcom nad sensem ponoszonych opłat na rzecz rozwoju całej gminy - czytamy. Zastanawiają się, bo mimo płaconych podatków, sami muszą niwelować dziury w drogach.
     Obok problemu dróg mieszkańców Nadkanala nurtuje problem oświetlenia. Twierdzą, że na ich przysiółku panują egipskie ciemności. Utrudniony jest dojazd karetki, policji, goście błądzą szukając danego domu i nie mogą trafić mimo GPS. - Musimy wychodzić przed dom, żeby ktokolwiek wieczorem mógł do nas trafić - zauważa Mariusz Łukasik.
     Biorąc pod uwagę powyższe problemy, mieszkańcy Nadkanala najpierw między sobą zaczęli rozważać pomysł stworzenia oddzielnego sołectwa, a potem wystąpili oficjalnie z wnioskiem.
     Sołtys Zamościa Teresa Stachowiak powiedziała Pałukom, że przysiółek Nadkanale nie był marginalizowany. Na zebraniach panuje bowiem demokracja i gdyby tylko na to, na którym dzielony był fundusz sołecki, przyszli ci, którzy byli na wcześniejszych, to z łatwością przegłosowaliby Zamość. A skończyło się na tym, że były z tego terenu trzy osoby i środki z funduszu skierowane zostały na inne potrzeby.
     Fundusz sołecki Zamościa liczy ponad dwadzieścia tysięcy złotych, ponieważ Zamość jest jednym z najliczniejszych sołectw. Nawet gdyby ludność została zmniejszona o mieszkańców Nadkanala, to nie zmniejszy to wysokości funduszu sołeckiego Zamościa. Natomiast po odłączeniu Nadkanale może liczyć na zaledwie kilka tysięcy złotych.      Nie zraża to Mariusza Łukasika, który mówi, że mieszkańcy mają różne pomysły na pozyskanie środków, które pozwoliłyby im poprawić stan dróg. Jednym z nich jest dodatkowe opodatkowanie się.
     Podczas posiedzenia komisji gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego Rady Miejskiej w Szubinie wniosek został odczytany. Radni czterema głosami za i jednym przeciw pozytywnie zaopiniowali wniosek i skierowali do dalszych prac.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1151 (10/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości