Dariusz Goliński z Kaczkowa przybył na ostatnią sesję Rady Miejskiej w Żninie, aby odczytać pismo, w którym burmistrz poinformował go, iż zostało złożone zawiadomienie w prokuraturze dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na ewentualnym sfałszowaniu podpisów na liście obecności na zebraniu wiejskim
fot. Karol Gapiński
Kaczkowo, Kaczkówko, podział, sołectwo, podpis, sfałszowanie
Chcą podziału, a policja zbada podpisy
Grupy mieszkańców Kaczkowa i Kaczkówka podpisały się pod wnioskami do Rady Miejskiej o podzielenie sołectwa. Urząd Miejski na podstawie sygnałów od mieszkańców zdecydował się skierować zawiadomienie do prokuratury o możliwości sfałszowania podpisów na liście obecności na zebraniu wiejskim w lipcu bieżącego roku.
Do Rady Miejskiej w Żninie wpłynęły dwa pisma o podobnej treści, jedno z nich podpisane przez grupę mieszkańców Kaczkowa, a drugie - Kaczkówka. Obecnie obydwie miejscowości tworzą jedno sołectwo. Z pism, które wpłynęły do Rady Miejskiej, a które odczytał na ostatniej sesji przewodniczący Grzegorz Koziełek wynika, że ci, którzy się pod nimi podpisali, chcą, aby doszło do rozdzielenia Kaczkowa i Kaczkówka na dwa odrębne sołectwa.
Na tej sesji Rady Miejskiej pojawił się również Dariusz Goliński, jeden z mieszkańców sołectwa Kaczkowo - Kaczkówko. Odczytał odpowiedź, którą otrzymał od zastępcy burmistrza Haliny Rosiak, która podpisała się pod odpowiedzią z upoważnienia włodarza gminy. Była to odpowiedź na pismo złożone w Urzędzie Miejskim
7 października.
W piśmie poruszona jest sprawa zebrania wiejskiego dla sołectwa Kaczkowo - Kaczkówko, które miało miejsce 15 lipca. Podniesiona została kwestia nieprawidłowości w powiadamianiu o tym zebraniu mieszkańców sołectwa oraz nieprawidłowości w protokole z tego zebrania i braków w protokole z kolejnego zebrania wiejskiego, które odbyło się 28 września. Ponadto informacje od mieszkańców sołectwa mówiły, że na liście obecności na zebraniu z 15 lipca widnieją nazwiska i podpisy osób, które faktycznie nie uczestniczyły w tym zebraniu. Jednocześnie w Urzędzie Miejskim po przeprowadzeniu analizy zgromadzonej dokumentacji i przeprowadzeniu konsultacji prawnych nie stwierdzono nieprawidłowości, które powodowałyby uznanie uchwały zebrania wiejskiego z połowy lipca dotyczącej zmiany w funduszu sołeckim Kaczkowa i Kaczkówka za niezgodną z prawem.
W kwestii zarzutów dotyczących ewentualnego sfałszowania podpisów na liście obecności gmina nie jest kompetentna do rozstrzygania sprawy i dlatego 16 października złożone zostało zawiadomienie do ośrodka zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Szubinie z siedzibą w Żninie.
Dariusz Mańkowski, szef Prokuratury Rejonowej potwierdził, że 26 października wpłynęło do ośrodka zamiejscowego w Żninie zawiadomienie w kierunku sfałszowania podpisów. Prokuratura skierowała sprawę do Komendy Powiatowej Policji, aby ta zbadała, czy istnieją przesłanki dla postawienia komukolwiek zarzutów.
Odnośnie pism od mieszkańców domagających się podziału sołectwa przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Koziełek powiedział, iż skieruje te pisma do rozpatrzenia przez komisję rolnictwa i wsi oraz komisję porządku publicznego. Grzegorz Koziełek podzielił się z nami opinią, że u źródeł całej sprawy leży kwestia podziału pieniędzy z funduszu sołeckiego między Kaczkowo i Kaczkówko. Sołectwo jest jedno i fundusz dla niego też jeden. - Przed laty było tak, że jednego roku fundusz był planowany przez zebrania wiejskie z przeznaczeniem dla Kaczkowa, a następnego dla Kaczkówka. Teraz, gdy są próby rozdzielenia funduszu na potrzeby jednej i drugiej miejscowości w każdym rozdaniu, pojawiły się problemy. Myślę, że dobrym kierunkiem będzie - po przeprowadzeniu analizy przez obydwie komisje w Radzie Miejskiej - doprowadzenie do zebrania sołeckiego. Najlepiej na neutralnym gruncie, np. w Cerekwicy. Wówczas może być wypracowana decyzja, czy faktycznie należy pójść w kierunku wyodrębnienia się sołectw. Trzeba przecież pamiętać, że ewentualne sołectwo Kaczkówko byłoby jednym z najmniejszych w naszej gminie, więc fundusz sołecki nie byłby imponujący. Zresztą dla Kaczkowa jako odrębnego sołectwa - również. Zobaczymy, jak zdecydują mieszkańcy - zapowiedział przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1239 (45/2015)
Inne teksty na ten temat:
Sprawa podpisów umorzona
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze