Już ponad 7 miesięcy temu mieszkanka Żnina, która ma problem ze swobodnym poruszaniem się z racji urazu kolana i choroby serca, złożyła do Spółdzielni Mieszkaniowej wniosek o wykonanie poręczy ułatwiającej wchodzenie z ulicy na klatkę schodową. Do tej pory spółdzielnia nie odpowiedziała na wniosek, ale poręcz ma być zainstalowana jeszcze w tym tygodniu.
W bloku na ul. Żytniej 2 w Żninie od 20 lat w jednym z lokali w pierwszej klatce schodowej mieszka Krystyna Maćkowska. Blok ma trzy klatki schodowe. Tylko środkowa przy schodach do wejścia z ulicy ma zamontowaną poręcz, dzięki której osoby starsze bądź poruszające się o kulach mogą się wesprzeć wchodząc do bloku. Dwa pozostałe wejścia do klatek schodowych w tym bloku nie mają poręczy.
- W mojej klatce schodowej mieszka nas kilka osób starszych czy posiadających grupę inwalidzką, dla których wejście, zwłaszcza podczas gołoledzi czy śniegu, który zimą spadnie na schodki przed klatką, jest bardzo trudne. Łącznie ze mną są 4 osoby powyżej 80. roku życia zamieszkałe w tej klatce schodowej. Zresztą poręcz, której można się przytrzymać wchodząc na klatkę schodową, przydałaby się nie tylko z uwagi na osoby starsze i mniej sprawne, ale ze względu na wszystkich mieszkańców - uważa Krystyna Maćkowska.
Oprócz poręczy, właścicielka mieszkania na ul. Żytniej chciałaby zamiast schodków z chodnika lekko nachylonego podjazdu, tak by wyeliminować stopnie. O to też zawnioskowała w piśmie do Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie administrującej budynkiem, w którym mieszka. Wniosek złożyła 27 marca br. Do tej pory nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Nie uzyskała jej również będąc osobiście w spółdzielni. Na regularne odwiedziny biura spółdzielni Krystyna Maćkowska nie ma jednak sił i zdrowia. W ostatnich miesiącach praktycznie nie wychodzi z domu, a codzienne sprawy w mieście z reguły załatwia za nią najbliższa rodzina.
Zdzisław Goliński, kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie, powiedział nam, że wniosek od Krystyny Maćkowskiej w sprawie zamontowania barierki ułatwiającej wejście do klatki schodowej przy ul. Żytniej 2/1 faktycznie wpłynął i został przez zarząd rozpatrzony pozytywnie. Tyle tylko, że w natłoku innych spraw wniosek gdzieś się zapodział w dokumentacji. - W tym tygodniu jeszcze nasza brygada remontowa zajmie się realizacją tego zadania i barierka zostanie zainstalowana - oznajmił w poniedziałkowe przedpołudnie Zdzisław Goliński.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1082 (45/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze