Proponowana trasa objazdu dla samochodów ciężarowych jadących od strony Wągrowca lub z Janowca w kierunku Bydgoszczy albo na Inowrocław. Trasa na różowo to ul. Browarowa i Ogrodowa, po których mogłyby się poruszać tylko pojazdy o masie do 3,5 tony. Zgodnie z propozycją gminy Żnin, tiry musiałyby skorzystać z zaznaczonego na zielono objazdu przez Żnin Wieś i Jaroszewo, by dotrzeć do krajowej "piątki". oprac. Remigiusz Konieczka
Burmistrz Żnina złożył w Starostwie Powiatowym w Żninie wniosek, by na ul. Browarowej ograniczyć tonaż pojazdów, które przez nią przejeżdżają. Starosta już teraz twierdzi, że wniosek musi być uzupełniony.
Kilka tygodni temu pisaliśmy o fatalnym stanie nawierzchni ulicy Browarowej w Żninie. Najgorszy jest na wysokości Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Marii Karłowskiej. Już wtedy burmistrz Żnina Leszek Jakubowski podjął starania, by ograniczyć ruch pojazdów o masie powyżej 3,5 tony. Złożył pismo do starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka, w którym informował o postępującej degradacji ulicy Browarowej. Jednak pismo nie zostało uznane jako wniosek. Poza tym były też inne braki formalne w piśmie skierowanym przez Urząd Miejski.
29 marca burmistrz wystąpił do starosty z wnioskiem, by masa pojazdów poruszających się ul. Browarową nie przekraczała 3,5 tony. Tym razem został zaproponowany objazd dla samochodów ciężarowych jadących z Janowca i Wągrowca do Bydgoszczy. Przypomnijmy, że gdyby ul. Browarowa została zamknięta dla tirów, to musiałyby jechać do Bydgoszczy kierując się na Gąsawę. Kierowca miałby trzy możliwości: przejechać przez centrum miasta, dojechać do Bożejewic, skręcić na Gogółkowo, dojechać do Gąsawy i wrócić do Żnina lub w Bożejewicach zawrócić na placu przy stacji benzynowej i krajową piątką wrócić do Żnina i pojechać do Bydgoszczy.
Gmina zaproponowała, by ciężarówki jadąc np. z Wągrowca skręciły w Żninie Wsi na Gorzyce i kilkadziesiąt metrów za torami, przed Bekanówką miałyby skręcić w prawo na drogę do Jaroszewa. Tam wyjechałyby na drogę krajową nr 5 i jechały dalej na Bydgoszcz. Natomiast ci, którzy chcieliby jechać do Inowrocławia musieliby z Jaroszewa wrócić do Żnina i z ul. Mickiewicza skręcić na ul. Dworcową. Kierowcy tirów jadących z Janowca musieliby się zmierzyć z ostrym skrętem w lewo z ul. 1 Stycznia w Aliantów.
Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział, że na razie innych propozycji nie ma i czeka na odpowiedź starosty.
Starosta Zbigniew Jaszczuk potwierdził fakt otrzymania pisma. Dodał, że po przejrzeniu zdecydował, aby wniosek cofnąć do Urzędu Miejskiego w celu uzupełnienia. Brak jest bowiem załącznika graficznego na trasie objazdu, w którym byłyby propozycje oznakowania. Potem wniosek zostanie skierowany w celu zaopiniowania do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zarządu Dróg Wojewódzkich, Zarządu Dróg Powiatowych, a następnie Powiatowemu Zespołu do spraw Ruchu Drogowego. Potem będą wydane stosowne decyzje.
A co się stanie, jeśli starosta negatywnie zaopiniuje projekt? - Niech się oni martwią - odpowiada burmistrz. - Starosta się uchyla, bo się boi podjąć decyzję. Jak się nie zgodzą, to zrobimy remont i tak ulica zostanie zamknięta - mówi burmistrz.
- Z tej wypowiedzi wynika, że burmistrz chce świadomie łamać prawo, bo zarządzanie ruchem na drogach gminnych i powiatowych leży w kompetencji starosty. Ja się nie boję podjąć decyzji. Uzupełniony wniosek rozpatrzę z pełną powagą i podejmę w tej sprawie stosowną decyzję po uwzględnieniu wszystkich opinii. Decyzja będzie zgodna z prawem, logiką i zdrowym rozsądkiem - powiedział Zbigniew Jaszczuk.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1103 (14/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze