Żnin, Dominikanie, zakon, grobowiec, klasztor
Co pozostało po dominikanach w Żninie
Żnińskie Towarzystwo Kulturalne dokonało renowacji grobowca dominikanów na żnińskim cmentarzu. Oprócz doczesnych szczątków zostało po nich jedno zabudowanie klasztorne, nieco sprzętów liturgicznych i - pamięć.
Do dzisiejszej stolicy Pałuk zakon trafił za sprawą arcybiskupa archidiecezji gnieźnieńskiej Janisława, który w 1338 roku ufundował w Żninie konwent dominikanów. Nieznana jest przyczyna ich sprowadzenia. Przypuszcza się, że ówcześni dostojnicy kościelni obawiali się wędrujących biczowników zagrażających swą heretycką nauką Kościołowi i porządkowi społecznemu, a których pojedyńcze grupy wędrowały już po diecezji poznańskiej. Dominikanie jako zgromadzenie zaprawione w bojach z heretykami, mogliby przeciwstawić się biczownikom.
Żyli z jałmużny. Podstawą ich egzystencji w Żninie była darowizna fundatora, obejmująca plac na którym zbudowano dla nich klasztor i murowany kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela a także ogród, młyn wodny w Kosmowie, prawo łowienia ryb w żnińskich jeziorach i czynsze z trzech jatek mięsnych.
Miejscowa ludność zaakceptowała dominikanów. Do końca XV wieku dzięki hojności mieszczan wzbogacili się o kilka ogrodów i domów. Do hojności żninian przyczyniły się między innymi nowe formy nabożeństw, zwłaszcza wspólne odmawianie niektórych modlitw w języku polskim.
Poza powyższymi skąpymi wzmiankami brak w źródłach średniowiecznych wiadomości o życiu codziennym zakonników. W XVI stuleciu dochody klasztorne nie wystarczały na utrzymanie kościoła. Dominikanie cierpieli niedostatek. Dlatego prymas Stanisław Karnkowski w 1588 roku oddał im ogród w Wilczkowie, łąkę pod miastem i zezwolił na połów ryb w fosie miejskiej. Dziewięć lat później prymas Karnkowski powierzył dominikanom duszpasterstwo bogatej parafii w Górze. Powyższe akta nadania oraz wysokie datki od szlachty i mieszczan postawiły żnińskich zakonników na nogi.
Dla kultury średniowiecznego Żnina duże znaczenie miała szkoła klasztorna w której pobierało nauki wielu żninian. Jej najwybitniejszym wychowawcą był Piotr z Chomiąży, prowincjał dominikanów polskich, papieski penitencjarz misji pruskich zmarły po 1393 roku. Nic nie wiadomo o rozbudowie kościoła lub klasztoru. Gotycki czworobok tych budowli nie zmieniał swego kształtu, ale jego stan techniczny mimo remontów systematycznie pogarszał się.
W 1767 roku zakonnicy objęli parafię w Wenecji z nowo wybudowanym drewnianym kościołem. W marcu 1774 roku Prusy zagarnęły Żnin. Ze sporządzonego rok później przez zaborcę opisu inwentaryzacyjnego miasta wiadomo, że w klasztorze zamieszkiwało wówczas 11 zakonników. Pracowało tam czterech parobków i dwóch służących. Hodowali oni po kilka sztuk koni, bydła, świń i gromadkę drobiu.
Patriotyzm duchowieństwa w czasie insurekcji kościuszkowskiej przyspieszył planowaną przez zaborcę sekularyzację dóbr kościelnych i likwidację zakonów. Wcześniej zabroniono przyjmowania nowicjuszy do klasztorów katolickich. Kasację żnińskiego klasztoru odwlekało na krótko włączenie Żnina w 1807 r. do Księstwa Warszawskiego. Jednak statystyka departamentu bydgoskiego z 1812 roku podaje, że w Żninie klasztor został przez dominikanów opuszczony. Prawdopodobnie przyczyną tego była groźba zawalenia się budowli. Rozbiórkę kościoła zakończono w 1821 roku, a klasztoru w 1839 roku. Z klasztornej nekropolii szczątki zmarłych dominikanów przeniesiono na cmentarz parafialny do grobowca przy głównej alei. Cegły z rozbiórki sprzedano na budowę domów. Majątek klasztorny podzielono między miejscowe gminy, wyznaniową katolicką i ewangelicką oraz na utrzymanie szkół. Parcelę, na której stał kościół i klasztor otrzymali ewangelicy. Jest to miejsce, w którym dziś znajduje się kościół, p.w. Najświętszej Marii Panny. Murowany czworak służby klasztornej znajduje się przy dzisiejszym placu Działowym służył do końca XIX wieku jako szpital. Dziś przemurowany jest domem mieszkalnym. Drewniany browar rozpadł się. Przedmioty i szaty liturgiczne otrzymał kościół p.w. św. Floriana. Część przedmiotów oddano potrzebującym podżnińskim kościołom. Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, a także stalle, feretron i prospekt organowy zostały w kościele św. Floriana. Chrzcielnica znajduje się w Gąsawie. Rzeźby ołtarzowe trafiły do kościoła w Wenecji. Obraz Matki Bożej Gankowskiej (wisiał w krużganku klasztornym) znajduje się w kościele p.w. Najświętszej Marii Panny, a złoconą, 85-centymetrową monstrancję zdeponowano w skarbcu Muzeum Archeologicznego w Gnieźnie. Być może są gdzieś jeszcze sprzęty należące do dominikanów lecz z braku inwentarza i charakterystycznych cech identyfikacyjnych trudno je dziś rozpoznać.
Na podstawie opracowania Andrzeja Hoffmana Żnińscy Dominikanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze