Żnin, demontaż, cukrownia, urządzenia metalowe, KSC
Cukier na złom
W ostatnich tygodniach na terenie dawnej cukrowni trwał demontaż kolejnych urządzeń metalowych, które służyły do produkcji. KSC potwierdziła, że w tym roku przestanie ogrzewać budynki mieszkalne na terenie cukrowni w Żninie.
W pierwszych tygodniach br. na terenie nieczynnej cukrowni w Żninie intensywnie pracowała firma zajmująca się odzyskiwaniem złomu. Ta sytuacja zaniepokoiła po raz kolejny mieszkańców obserwujących wywózki elementów metalowych zakładu. Niepokój mieszkańców potęgował fakt, że wszystkiemu przypatrywali się zza bram zamkniętego zakładu, a nikt z Krajowej Spółki Cukrowej nie poinformował opinii publicznej w Żninie, co jest w tutejszym zakładzie czynione. Niektórzy z obserwatorów obawiali się nawet, że są to działania złodziei. Jednak przecież wszystko odbywało się pod okiem ochrony terenu zakładu.
Zatem w związku z tym, że w poprzednich tygodniach był realizowany w nieczynnej cukrowni w Żninie demontaż urządzeń i wyposażenia, zapytaliśmy Sylwię Kalską, zastępcę dyrektora Biura Zarządu ds. Komunikacji Społecznej w Krajowej Spółce Cukrowej, jakie elementy infrastruktury tego zakładu zostały już zdemontowane? Jakie są plany Krajowej Spółki Cukrowej odnośnie obiektów w Żninie? Czy w planach jest rozebranie części budynków, sprzedaż lub wydzierżawienie nieruchomości czy to zabudowanych, czy też niezabudowanych? Czy były już podejmowane - skuteczne lub nie - próby zbycia majątku KSC w Żninie? Czy będą podejmowane następne? Pytaliśmy też, jaka jest przyszłość kotłowni, która obsługuje budynki mieszkaniowe na terenie KSC w Żninie. Przypomnijmy bowiem, że w numerze 47. z ub.r. pisaliśmy w naszym tygodniku o wypowiedzeniu przez KSC warunków umowy na ogrzewanie mieszkań cukrowniczych w Żninie.
- Wszystkie demontaże i likwidacje urządzeń prowadzone są zgodnie z przyjętym harmonogramem działań zatwierdzonym przez organy korporacyjne w spółce. Z uwagi na fakt, że cukrownia w Żninie została wyłączona z produkcji cukru, prowadzone są działania zmierzające do zagospodarowania majątku zbędnego, tj. sukcesywne dedykowanie nieruchomości do sprzedaży, wdrażanie podziałów geodezyjnych, jak również wydzierżawianie majątku. Wszystkie czynności mają na celu maksymalne wykorzystanie potencjału majątku zbędnego znajdującego się w zasobach Krajowej Spółki Cukrowej SA - przekazała Sylwia Kalska.
Zastępca dyrektora biura public relations w KSC odniosła się również do sprawy ogrzewania budynków mieszkalnych i innych na terenie spółki cukrowej w Żninie.
- Rok 2013 jest ostatnim, w którym zakładowa kotłownia będzie produkowała ciepło i dostarczała je do budynków mieszkalnych położonych na terenie spółki w Żninie. Oczywiście mieszkańcy i wspólnoty zostały o tym fakcie uprzedzone i poinformowane z odpowiednim wyprzedzeniem. Ze względu na fakt, że na tym terenie dostępne są dwie możliwości ogrzewania, tj. węgiel i gaz, każda wspólnota może wybrać indywidualnie rodzaj surowca, którym będą ogrzewali mieszkania w zależności od możliwości finansowych - poinformowała Sylwia Kalska.
Osoby w przeszłości związane ze żnińską cukrownią oraz te, które obecnie mają jeszcze możliwość wstępu na teren nieczynnego zakładu, przekazały nam nieoficjalnie kilka informacji na temat tego, co się na terenie zakładu na początku roku działo. Otóż po ostatnim i poprzednich złomowaniach w cukrowni pozostały jeszcze turbiny parowe oraz oczyszczalnia biologiczna i mechaniczna. Te elementy zostały jeszcze do zezłomowania. W efekcie ostatniego demontażu wycięte zostały i wywiezione przez firmę złomującą kotły parowe i urządzenia w dawnym ciągu technologicznym suszarni, urządzenia do filtracji i różnego rodzaju rurociągi. Z naszych informacji wynika też, że demontaż oczyszczalni mechanicznej i biologicznej będzie miał miejsce prawdopodobnie już wiosną. Po tym etapie w cukrowni nie będzie już żadnego wyposażenia, które kiedyś służyło do produkcji cukru.
Zapytaliśmy również Ryszarda Ulatowskiego, rzecznika prasowego burmistrza i naczelnika wydziału promocji, rozwoju i spraw obywatelskich w Urzędzie Miejskim w Żninie, czy Krajowa Spółka Cukrowa przekazała do ratusza w Żninie jakieś informacje dotyczące poczynań w związku z demontażem w cukrowni oraz co do przyszłości budynków pozostałych po zakładzie. Okazało się jednak, że KSC nie ujawniła swoich planów żnińskim urzędnikom.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1097 (8/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze