Kanalizacja w Dąbrówce Barcińskiej
Czekają na pierwszy rachunek za ścieki
W ubiegłym tygodniu zakończono odbiór końcowy kanalizacji sanitarnej z oczyszczalnią ścieków w Dąbrówce Barcińskiej. Mieszkańcy się cieszą, ale zastanawiają się też, jakie opłaty będą zmuszeni teraz ponosić za ścieki.
Tadeusz Gmur zastanawia się, ile przyjdzie mu zapłacić za odprowadzanie ścieków. Podkreśla jednak, że warto zapłacić, byle pozbyć się dokuczliwego smrodu, jaki dobywał się z odkrytego szamba na działce obok. O sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie. W Dąbrówce Barcińskiej około 30 rodzin z czterech bloków korzystało z popegeerowskiego szamba. Wszystkie nieczystości z ich domów odprowadzane były do odkrytego zbiornika, który kiedyś służył do składowania gnojowicy. Sprawa skomplikowała się, kiedy teren wraz ze zbiornikiem trafił w prywatne ręce. Mieszkańcy wsi zaczęli skarżyć się na nieprzyjemny zapach roznoszący się po okolicy. Zbiornik nie był opróżniany, więc zdarzało się, że nieczystości wybijały ze studzienek. W 2005 roku Agencja Nieruchomości Rolnych zaproponowała, że wesprze budowę kanalizacji w tej miejscowości. W tym roku udało się sprawę doprowadzić do końca i kanalizację wraz z oczyszczalnią w Dąbrówce Barcińskiej założyć.
Prace nad nią trwały od 29 marca do 28 czerwca. Wykonawcą inwestycji za 549.000 zł było konsorcjum firm PPUHT Waldemar Kowalski z Podgórzyna i PREI Ekopol z Barcina. W efekcie realizacji projektu wybudowano kanalizację sanitarną grawitacyjną o łącznej długości 690,5 m oraz biologiczno-mechaniczną oczyszczalnię ścieków. Od 9 do 26 lipca trwał odbiór końcowy inwestycji.
- Kanalizacja w Dąbrówce kosztowała prawie 550 tys. zł, z tego jednak około 240 tys. zł dołożyła zgodnie z obietnicą Agencja Nieruchomości Rolnych - poinformował Marek Palicki, zastępca kierownika referatu inwestycji, remontów i dróg. - Przed sobą mamy jeszcze wybór firmy, która dokona uruchomienia oczyszczalni. Trzeba parametry dostosować. Tam są pompy, silniki i trzeba to wszystko zgrać. To może potrwać dłużej niż dwa tygodnie.
Marek Palicki dodał, że obiektem będzie zarządzał Wodbar, a opłaty za odprowadzanie ścieków będą takie, jak w Barcinie i w Piechcinie.
Stefan Firszt, kierownik Wodbaru o cenach nie chciał jeszcze rozmawiać, ponieważ oficjalnie nie dostał informacji o tym, że Wodbar ma eksploatować oczyszczalnię w Dąbrówce.
- Przy uzgadnianiu dokumentacji gmina nas wskazała jako przyszłego użytkownika, ale na dzień dzisiejszy oficjalnie nic nie wiemy - powiedział Stefan Firszt. - Kiedy już będziemy tym eksploatować, wówczas będzie można rozmawiać o cenach.
Maria Olszanowska, choć sama z tej oczyszczalni nie korzysta, to cieszy się, że powstała. Długo o nią walczyła i wiele rozmów z mieszkańcami na jej temat musiała przeprowadzić. A to właśnie ceny są tym, co mieszkańców Dąbrówki niepokoi najbardziej. Do tej pory w ogóle nie ponosili kosztów odprowadzania ścieków. Trafiały one do zbiornika na sąsiedniej działce i tam zalegały, bo nikt ich nie wywoził od lat. Sołtys Maria Olszanowska podkreśla, że prawdopodobnie zbiornik od dawna był zarwany i wszystkie nieczystości trafiały w ziemię. Ci, którzy do kanalizacji zostali podłączeni, cieszą się i liczą się z tym, że od teraz będą musieli za ścieki płacić, jednak zastanawiają się, ile ich to będzie kosztować.
- Ceny jeszcze nikt z nami nie ustalał - mówi Tadeusz Gmur. - Mogliby chociaż zebranie zrobić, powiedzieć, jak to będzie wyglądać, pogadać z ludźmi, jak sprawa stoi. A tak, to czekamy na pierwszy rachunek . Ale tak myślę, że warto zapłacić, że już smrodu nie będzie. Chyba takiej ceny wysokiej nam nie ustalą.
Tadeusz Gmur szacuje, że miesięcznie w gospodarstwie domowym trzyosobowym zużywa od 10 do 12 kubików wody, ale są też tacy, który zużywają 17-18 kubików miesięcznie.
Maria Olszanowska podkreśla, że choć ona nie korzysta z nowej kanalizacji, bo mieszka w domku jednorodzinnym, to dla niej jako dla sołtysa załatwienie tej sprawy to też duża ulga.
- Ludzie nie wierzyli już, że uda się to zrobić, a ciągle do mnie przychodzili, skarżyli się, atakowali, a co ja mogłam zrobić? Teraz przynajmniej są zadowoleni - mówi sołtys Dąbrówki Barcińskiej.
Jeśli faktycznie ceny za odprowadzanie ścieków będą takie, jakie zostały uchwalone w gminie na sesji w maju, to mieszkańcy Dąbrówki będą płacić 3,80 zł brutto za 1 m3 odprowadzanych ścieków i ponosić będą opłatę abonamentową równą 5 zł w przypadku odbiorców rozliczanych w okresach jednomiesięcznych i 7,28 zł brutto w przypadku odbiorców rozliczanych w okresach dwumiesięcznych.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 964 (31/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze