Elżbieta Lorenc prezesem Centrum Medycznego
Czerwona kartka dla Nowaka
Mateusz Nowak stracił fotel prezesa Centrum Medycznego w Szubinie. Rada Nadzorcza spółki odwołała go ze stanowiska w piątek, powołując na jego miejsce Elżbietę Lorenc, wieloletnią naczelną pielęgniarkę w szubińskiej lecznicy. Centrum Medyczne zakończyło rok działalności z blisko półmilionowym długiem. Mateusz Nowak straszył władze powiatu upadłością spółki.
Założenia przekształceniowe były inne. Żeby wyciągnąć szubiński szpital z długów (funkcjonujący wówczas w strukturze SPZOZ), w 2005 r. Rada Powiatu postawiła go w stan likwidacji. Po zakończeniu procesu przekształceniowego (koniec 2007 r.) wszystkie zobowiązania SPZOZ przejąć ma powiat, który obecnie na bieżąco spłaca wierzycieli. Szpital zaś od 2006 r. prowadzi należąca do powiatu spółka Centrum Medyczne.
Spółka rozpoczynała działalność wolna od długów. Miała dobry kontrakt z NFZ, na poziomie 10 mln zł. Po roku rządów prezesa Mateusza Nowaka i jego ludzi, dyrektora medycznego Dariusza Olczaka i pełnomocnika do spraw restrukturyzacji Jacka Świątkiewicza, Centrum Medyczne zanotowało stratę w wysokości 489 tys. zł. - Po to spółka powstała, by bilansowała się i nie należało przewidywać, że na rok 2006 będzie strata, tym bardziej taka - denerwował się starosta Andrzej Kinderman podczas konferencji prasowej, na której Zarząd Powiatu przedstawił nowego szefa Centrum Elżbietę Lorenc.
Były prezes chciał wymusić na Zarządzie Powiatu pozwolenie na zaciągnięcie kredytu przekraczającego 200 tys. zł, czyli dwukrotność kapitału zakładowego spółki. Straszył, że Centrum Medyczne może utracić płynność finansową i w konsekwencji zostanie ogłoszona jego upadłość lub likwidacja.
Na 8 marca zwołał posiedzenie zgromadzenia wspólników (czyli zarządu powiatu), na którym miała zapaść decyzja o dalszym istnieniu spółki.
- Nasze stanowisko jest jasne w tej kwestii. Centrum Medyczne ma działać - stwierdził Andrzej Kinderman. - Jeśli pan prezes miał inne zdanie i sam nie wierzył w funkcjonowanie firmy, to nie mógł dalej nią zarządzać - skwitował.
Inne zarzuty kierowane pod adresem prezesa to informowanie Zarządu Powiatu o podjętych działaniach po fakcie (chodziło m.in. o modernizacje budynków) oraz nieasymilowanie się ze środowiskiem lokalnym. Wyrzucenie Mateusza Nowaka będzie kosztowało Centrum Medyczne 25 tys. zł tytułem trzymiesięcznego odszkodowania.
- Strata ta będzie zrekompensowana spółce umorzeniem opłat za użytkowanie nieruchomości - zapewnił Andrzej Kinderman.
Nową szefową Centrum Medycznego została Elżbieta Lorenc. Rada Nadzorcza powołała ją na stanowisko prezesa bez ogłoszenia konkursu. Jak zapewnił Andrzej Kinderman, Rada miała do tego prawo. Elżbieta Lorenc związana jest z szubińskim szpitalem od trzydziestu lat. Od 1984 jest naczelną pielęgniarką. Ukończyła studia na wydziale pielęgniarskim Akademii Medycznej w Poznaniu. Zrobiła też specjalizację z organizacji ochrony zdrowia i medycyny społecznej, przeszła liczne kursy i szkolenia. Obecnie jest w trakcie podyplomowych studiów menedżerskich na Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie. Nie ma doświadczenia w kierowaniu firmą.
Elżbieta Lorenc była blisko związana z nowymi zarządcami szpitala i obdarzona przez nich zaufaniem. Podczas konferencji nie odpowiedziała na pytanie czy Dariusz Olczak i Jacek Świątkiewicz zostaną zwolnieni.
Zapowiedziała, że przeanalizuje dokładnie wydatki spółki i spróbuje wyprowadzić firmę z zadłużenia. Będzie realizowała przyjętą wcześniej strategię rozwoju szpitala.
Od 2005 roku sąsiedni szpital w Żninie działa podobnie jak lecznica w Szubinie w formie spółki. Zarządzane jednoosobowo przez Aleksandra Kmiećkowiaka Pałuckie Centrum Zdrowia nie przynosi strat, a 2006 r. zamknięty został nawet zyskiem. Warto dodać, że żnińska lecznica miała ponad 20 mln długu, a PCZ startowało z kapitałem 50 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze