Reklama

Czujnik czadu - prezent, który może uratować życie

Żnińscy strażacy prowadzą akcję, której celem jest dotarcie do jak największej ilości osób z ostrzeżeniem przed śmiertelnym zagrożeniem działania tlenku węgla, czyli czadu.

W spotkaniu wzięli udział druhowie z ochotniczych straży pożarnych i dzielnicowi, którzy usłyszane informacje będą przekazywać mieszkańcom w całym powiecie fot. Arkadiusz Majszak

     Akcję Czad i ogień. Obudź czujność koordynują Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W związku z trwającym okresem grzewczym tydzień temu w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie odbyło się spotkanie, którego głównym celem ma być dotarcie do jak najszerszej liczby mieszkańców w powiecie żnińskim i ostrzeżenie przed skutkami działania tlenku węgla. W spotkaniu wzięli udział druhowie z ochotniczych straży pożarnych powiatu żnińskiego, a także dzielnicowi. Strażacy liczą, że przekazane informacje będą oni rozpowszechniać przy każdej możliwej okazji, w tym również podczas zebrań wiejskich.

     NIE ZAKRYWAJ KRATKI

Reklama

     Prowadzący spotkanie komendant powiatowy PSP w Żninie st. bryg. Grzegorz Rutkowski wyjaśnił, iż jeśli ktoś mówi, że czuje czad, to kłamie. Żnińscy strażacy przyjmują wiele zgłoszeń od osób, które twierdzą, że czują czad, tymczasem bardzo niebezpieczny dla życia człowieka tlenek węgla jest  bezbarwny i bezwonny. Jak zaznaczył komendant, jednym z aspektów, który przyczynia się do zatruć czadem, jest zakrywanie kratek wentylacyjnych. Powoduje ono, że czad nie ma którędy uchodzić z pomieszczenia. Z ustaleń strażaków wynika, że wiele osób zakrywa kratki wentylacyjne, żeby im z mieszkania nie uciekało ciepło.

     - Często się zdarza, że junkers jest w łazience, w której kratka wentylacyjna jest zakryta. W takiej sytuacji, gdyby doszło do ulatniania się czadu, to nie miałby on którędy uchodzić - zwrócił uwagę Grzegorz Rutkowski.

Reklama

     OBJAWY ZATRUCIA

     Głównymi objawami zatrucia czadem są duszności, bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, oszołomienie, osłabienie, przyspieszenie akcji serca. Jak poinformował Grzegorz Rutkowski, najlepszym zabezpieczeniem przed czadem są autonomiczne czujniki tlenku węgla lub czujniki, które równocześnie wykrywają w pomieszczeniu tlenek węgla i dym. Urządzenia mają za zadanie ostrzec jak najszybciej o zagrożeniu zatruciem - w takim przypadku uruchamia się w nich bardzo głośny alarm dźwiękowy. Według komendanta, czujniki powinny znajdować się w każdym mieszkaniu lub domu, gdzie może dojść do zatrucia czadem lub gazem. Również w każdym domu powinien znajdować się czujnik dymu. Dobre czujniki wykrywające zarówno dym, jak i tlenek węgla kosztują około 120-130 zł.

Reklama

     PRZEGLĄD PRZEWODÓW KOMINOWYCH

     Częstą przyczyną zdarzeń związanych z zatruciem czadem i pożarami jest niesystematyczne usuwanie nieczystości z przewodów kominowych. Dlatego komendant zwrócił również uwagę na systematyczne dokonywaniu przeglądów przewodów kominowych.

     Grzegorz Rutkowski przyznał, że podarował czujniki wykrywania dymu i tlenku węgla wielu znajomym i krewnym. Niektóre z tych podarunków były prezentami z okazji Bożego Narodzenia. Komendant zachęcał uczestników spotkania, by z okazji świąt zrobić podobny prezent swoim najbliższym - koszt czujników nie jest wysoki, a może uratować życie.

Reklama

     Film w zakładce Filmy.

Arkadiusz Majszak, 20 XII 2016

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości