Nie chcą Długiej na Śniadeckich
Czy gmina spełni obietnicę
Właściciele sklepów z ulicy Śniadeckich w Żninie zwrócili się do burmistrza Leszka Jakubowskiego z apelem o natychmiastowe wycofanie znaku zakazu wjazdu samochodów oraz przywrócenie zezwolenia na parkowanie pojazdów. Obawiają się, że brak możliwości wjazdu oraz parkowania spowoduje spadek obrotów w ich sklepach.
Przedsiębiorcy z ulicy Śniadeckich mówią, że kiedy rozpoczęto prace przy rewitalizacji, a także podczas wstrzymania robót zimą i zamknięcia ulicy obroty zaczęły spadać. Obawiają się, że handel przy ulicy Śniadeckich spotka ten sam los, co na ulicy Długiej w Bydgoszczy, po jej zamknięciu dla ruchu pojazdów. Przedwczoraj przedsiębiorcy z ulicy Śniadeckich w Żninie przekazali burmistrzowi Leszkowi Jakubowskiemu petycję. Właściciele sklepów proszą burmistrza o pilne przywrócenie wjazdu oraz parkingu na ulicy Śniadeckich. Zaznaczają, że wynika to z obietnicy złożonej im przez burmistrza na zebraniu w tygodniu poprzedzającym drugą turę wyborów samorządowych.
- Przekonani, że jest pan człowiekiem honoru i obietnic przedwyborczych dotrzymuje, wydaje nam się, że obecna nieprzyjemna dla stron sytuacja jest wynikiem decyzji osoby nieświadomej tragicznych skutków, jakie ta przynosi nie tylko firmom zlokalizowanym przy wymienionych ulicach, ale i konsumentom, a docelowo miastu Żnin. Ulica Śniadeckich w Żninie to nie tylko kamienice i mieszkania, czy ładnie odnowiona część starówki, to również pasaż handlowy, miejsce pracy dla kilkudziesięciu osób i źródło utrzymania dla ich rodzin. Parking w takim miejscu jest sprawą zasadniczą, jak również możliwość dostarczania towaru czy jego ekspozycja na chodniku - uważają przedsiębiorcy. Ich zdaniem brak wjazdu oraz brak możliwości parkowania spowoduje drastyczny spadek obrotów wszystkich firm. I wyliczają następstwa, jakie mogą z tego powodu powstać: zwolnienia pracownicze, utratę płynności finansowej i licznych wpływów do budżetu z tytułu podatków, spadek wiarygodności kredytowej (wielu przedsiębiorców po spotkaniu z burmistrzem przed wyborami odnowiło limity kredytowe, niektórzy je zwiększyli licząc na pozyskanie nowych klientów), zamknięcie wielu placówek powodujące nie tylko wzrost bezrobocia w mieście, ale i brak możliwości odbycia stażu przez młodzież uczącą się zawodów. Podkreślają, że wymarłe centrum miasta to znak dla potencjalnych inwestorów, aby trzymać się od inwestycji z daleka. Podają przykład ulicy Długiej w Bydgoszczy.
Przedsiębiorcy, głównie mieszkańcy Żnina, tu urodzeni i wychowani, którzy kochają to miasto i wybrali je na miejsce swojego dorosłego życia mówią też, że odrestaurowany kościół mariacki pozbawiony parkingu straci nie tylko odwiedzających go turystów, ale sprawi kłopot w dotarciu na nabożeństwa osobom starszym, schorowanym, inwalidom oraz parafianom spoza Żnina. W opinii przedsiębiorców, parking przy placu Zamkowym nie spełnia swojej roli, ponieważ służy mieszkańcom bloków przy ulicy Spółdzielczej, a nie konsumentom pragnącym dokonać zakupów w centrum.
- Zapewniany przez miasto parking na targowisku w największe dni handlowe, tj. w dni targowe, jest zamknięty, a ostatni piątek był dowodem na to, że wjazd i parking, o który wnioskujemy, spełniał swoją istotną rolę w mieście - uważają przedsiębiorcy.
Jedna z właścicielek sklepu przy ulicy Śniadeckich wyjaśnia, że na ulicy równoległej do ulicy Śniadeckich (ulica Rychlewskiego) nie ma możliwości parkowania, by wyładować towar. Tym bardziej trudno byłoby dostarczyć towar z parkingu przy Sienkiewicza, nawet przy pomocy wózka. I dodaje: - Przed wyborami burmistrz obiecał tutaj parking. A teraz jak się nas traktuje? To, że w Chojnicach stare miasto jest zamknięte to żaden argument, a ile jest miast, gdzie w centrach kwitnie handel. Jak tak dalej pójdzie, to sklepy upadną. Zwiększy się i tak już duże bezrobocie. My i pracownicy pójdziemy z torbami.
Inna właścicielka zaznacza, że od momentu, kiedy ulica została rozryta, obroty zaczęły spadać. I dodaje: - Najpierw to rozryli, potem przez zimę prace były wstrzymane, a w kwietniu zamknęli ulicę i parkingi. Zauważyłam znacznie mniejsze obroty. To nie jest tylko nasz problem, bo jak tak dalej będzie, to ta sytuacja zmusi nas do zwolnień. Stąd o swój los boją się też pracownicy.
Właściciele sklepów zwracają nam też uwagę, że brak parkingu stanowi przeszkodę dla potencjalnych klientów apteki, często osób starszych, schorowanych i inwalidów.
- Przecież apteka ma często dyżury i skąd oni mają iść po leki? Parking tutaj musi być - mówią. I dodają, że brak parkingów w centrum zniechęci turystów do zwiedzania zabytków.
Z kolei mieszkaniec kamienicy uważa, że to, co dzieje się przy ulicy Śniadeckich, to obraz nędzy i rozpaczy. Dziwi się po co wprowadzano zakaz wjazdu na ulicę Śniadeckich, skoro przepis nie jest przestrzegany.
- Jak gmina może wprowadzać od 11 kwietnia zakaz i tego nie respektować? Ulica miała być nieczynna, a samochody stoją, jak chcą i gdzie chcą. Z placu Działowego nie ma znaku zakazującego wjazd. Inwestycja jest realizowana za ciężkie pieniądze i jak tak można to niszczyć. Ja jestem w ciężkim szoku, że po zrobieniu ulicy tak to dewastują. Gmina nie wywiązuje się z rzeczy obiecanych, że ulica będzie zamknięta - mówi oburzony żninianin.
Burmistrz Leszek Jakubowski wyjaśnia, że żadna decyzja dotycząca parkingu na ulicy Śniadeckich nie zapadła. Dodaje, że sprawę ewentualnej lokalizacji parkingu przy Śniadeckich będzie omawiał z projektantem. I przyznaje, że zastanawia się, w jaki sposób dotrzymać obietnicy danej przedsiębiorcom. Jeszcze wczoraj burmistrz spacerował ulicą Śniadeckich, rozmawiał z przedsiębiorcami i mówił, że postara się zorganizować tu parking.
Ryszard Parjaska, pracownik Urzędu Miejskiego w Żninie odpowiedzialny za drogi, wyjaśnia, że chaos komunikacyjny na ulicy Śniadeckich wynika z tego, że ścierają się dwa stanowiska. Mianowicie są podzielone zdania mieszkańców co do tego, czy ruch na ulicy Śniadeckich ma się odbywać czy nie oraz czy powinien tam powstać parking. W tej chwili prowadzone są intensywne rozmowy w celu wypracowania właściwego rozwiązania, żeby chociaż częściowo zbliżyć te dwa rozbieżne stanowiska.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1001 (16/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze