Prezes Dębu Barcin stwierdził na starcie sezonu Klasy A., że celem sportowym jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej. No i pierwszy krok został uczyniony 12 sierpnia na własnym boisku w derbach dawnego powiatu szubińskiego. Dąb pokonał Szubiniankę 4:1.
Układający terminarz na rundę jesienną sezonu 2023/2024 piłkarskiej Klasy A zafundowali mocne otwarcie kibicom w Barcinie. Miejscowy Dąb spotkał się bowiem 12 sierpnia z Szubinianką. Były to więc derby starego powiatu szubińskiego. Ale też derby przyjaźni, czemu wyraz dają choćby kibicowskie szaliki. Jedna z ich serii prezentuje po połowie barwy i nazwy obydwu klubów. W kotle na stadionie w Barcinie kibice siedzieli razem i wspólnie śpiewali przyśpiewki na cześć obydwu LKS-ów. Było głośno i kolorowo.

Dąb Barcin - Szubinianka na inaugurację sezonu. Na trybunach to mecz kibicowskich przyjaźni. fot. Karol Gapiński
Tymczasem na boisku w pierwszej połowie było dość nudno. Drużyny nie stwarzały zbyt wielu okazji pod bramką przeciwnika. Piłkarze Szubinianki dali bardzo dużo z siebie w tej części spotkania. Dąb Barcin na papierze był faworytem, gdyż kadra zespołu została wzmocniona. Teraz to mieszanka rutyny z młodością. Do szatni Dębu wrócili doświadczeni piłkarze związani z tym klubem oraz przybyli ciekawi zawodnicy dotychczas nie związani z Dębem. Zresztą sam prezes Krzysztof Nowak nie ukrywa, że celem sportowym na ten sezon jest awans. Tyle, że to punkt wyjścia. Na starcie sezonu wiele klubów deklaruje wysokie ambicje, a później boisko weryfikuje te plany. Jednak dla Dębu jest to teraz ważne także dlatego, że trwa rok jubileuszu 60-lecia klubu. Po to więc Dąb się wzmocnił, by grać o awans.
I w drugiej połowie choćby Piotr Świetlik, doświadczony bramkarz pozyskany z Polonii Bydgoszcz udowodnił, że może być opoką i w Barcinie. Zapobiegł utracie goli w kilku sytuacjach, w których wydawało się, że Szubinianka musi strzelić. W 60 minucie obronił choćby w sytuacji sam na sam. Wtedy Dąb prowadził już 1:0, bo sześć minut wcześniej bramkę zdobył kaptan, Radosław Mróz. W 66 minucie jednak bramkarz barcinian musiał wyciągać piłkę z siatki, a to za sprawą Kamila Herzoga.

Przyjaźń przyjaźnią, ale na boisku twarda, męska gra fot. Karol Gapiński
Nie podłamało to gospodarzy i już w 71 minucie Oliwier Kurant, który zresztą kilka minut wcześniej zmienił na boisku Radosława Mroza, ponownie wyprowadził ich na prowadzenie. A później piłkarze Szubinianki naturalną koleją rzeczy przeszli do ataków pozycyjnych. Widać też było u nich ubytek sił, natomiast piłkarze Dębu lepiej wytrzymali trudy meczu. W efekcie kolejne kontry gospodarzy były co raz częstsze i padły kolejne bramki. W 84 minucie Łukasz Sobek podwyższył na 3:1, a w 90 minucie Mateusz Kowalski - podobnie jak Oliwier Kurant wprowadzony po przerwie, ustalił wynik spotkania na 4:1
Po meczu piłkarze obydwu drużyn podziękowali wiernym kibicom. W szatni szubinian oczywiście był smutek, za to u gospodarzy aż trzęsły się ściany od głośnych okrzyków i przyśpiewek sławiących Dąb.
Terminarz Dębu na jesień jest taki, że to w tej rundzie w Barcinie będą gościć drużyny z Pałuk. M.in. 16 września odbędzie się o 16.00 mecz z Zagłębiem Piechcin. Prezes Krzysztof Nowak zapowiedział, że z okazji jubileuszu 60-lecia barcińskiego LKS, dwie godziny wcześniej dojdzie do spotkana oldboyów Dębu i Zagłębia.

Drużyna Dębu Barcin świętuje w swojej szatni udany start sezonu fot. Karol Gapiński
Dąb Barcin - Szubinianka 4:1 (0:0) Bramki: Radosław Mróz, Oliwier Kurant, Łukasz Sobek, Mateusz Kowalski dla Dębu; Kamil Herzog dla Szubinianki
Dąb Barcin (skład wyjściowy): Piotr Świetlik, Filip Zieliński, Bartłomiej Dreżewski, Łukasz Gryglewicz, Łukasz Retlewski, Bartosz Kokocha, Radosław Mróz, Łukasz Sobek, Piotr Marcisz, Jonasz Banaszak, Adrian Kałek.
Szubinianka (skład wyjściowy): Jacek Paszkiewicz, Marek Gwit, Michał Jaworski, Paweł Jakubowski, Konrad Zawidzki, Jakub Grabowski, Kaml Herzog, Igor Jakubowski, Robert Jurek, Mateusz Wiśniewski, Kamil Ośka.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze