Mimo porażki w Barcinie trener Pałuczanki jest zadowolony z tego sparingu. Jest środek okresu przygotowawczego, ćwiczone są pewne schematy taktyczne i pod tym względem spotkanie z punktu widzenia żninian było owocne. Barcinianie też są zadowoleni, bo odbudowali skromnym zwycięstwem z grającym w wyższej lidze rywalem, kiepskie humory, które mieli po pierwszym meczu przygotowawczym. Przegrali go bowiem w Kołodziejewie z Piastem aż 9:2.
Małymi krokami zbliża się piłkarski sezon 2025/2026 w V lidze i A Klasie na Pałukach. W środowe, późne popołudnie Dąb Barcin, który od kilku sezonów puka, choć wciąż nieskutecznie, do drzwi V ligi spotkał się w sparingu z Pałuczanką Żnin, występującą właśnie w tej wyższej klasie rozgrywkowej.
Obydwie drużyny są w pełni okresu przygotowawczego, zawodnicy trenują intensywnie. Nie mają jeszcze odpowiedniej świeżości, ale serca do walki odmówić im nie można. Mimo że był to tylko sparing, gra była bardzo fair, fauli mało. Czasami brakowało więcej płynności, ale też trzeba mieć na uwadze, że sparing służył testowaniu potencjalnych nabytków do obydwu drużyn, niektórym zawodnikom mogło brakować zgrania z kolegami.

Drużyna "Dębu" Barcin przed meczem z "Pałuczanką" Żnin fot. Karol Gapiński
W pierwszej połowie Dąb Barcin pokazał się z niezłej strony, dominował i dość szybko wyszedł na prowadzenie. Strzelcem, jak się później okazało jedynego gola w meczu, był Joachim Kowalski. W tym fragmencie gry Dąb przeprowadził jeszcze kilka dobrych akcji, natomiast podopieczni trenera Marcina Tarnowskiego, trenera Pałuczanki powoli nabierali wiatru w żagle.
Widać było, że piłkarzom Dębu zależy na poprawieniu morale. Ten był mocno nadszarpnięty, bo w weekend Dąb grał sparing z czwartoligowym Piastem Kołodziejewo, w którym poniósł dotkliwą porażkę 9:2, mimo że to barcinianie w tamtym meczu pierwsi strzelili bramkę.
Tym razem Dąb zdołał dowieźć prowadzenie do samego końca meczu, choć w drugiej połowie żninianie przycisnęli. W jednej sytuacji barcinian uratowała poprzeczka po strzale w stylu spadającego liścia. W innym po rzucie wolnym świetnie bronił golkiper barcinian. Warto zaznaczyć, że przerwa w meczu potrwała raptem może 5 minut. Trenerzy dokonywali płynnych zmian, więc zawodnicy nawet nie potrzebowali odpoczynku.

Goście w meczu sparingowym w Barcinie, czyli "Pałuczanka" Żnin fot. Karol Gapiński
Po meczu trener Pałuczanki Marcin Tarnowski był mimo porażki zadowolony. Trenowane są konkretne fazy meczu i sparing w Barcinie służył przećwiczeniu schematów. Trener zapowiada, że Pałuczanka będzie chciała walczyć w nadchodzącym sezonie przynajmniej o środek tabeli i spokojny, ligowy byt.
Natomiast prezes Dębu Krzysztof Nowak znów oczekuje od piłkarzy, że powalczą, tym razem skutecznie, o awans do V ligi. Poinformował również, że zamiast drużyny juniorów Dąb w nowym sezonie wystawi drugą drużynę w rozgrywkach Klasy B. Założenie jest takie, że i tak będą w niej grali zawodnicy młodzi, a możliwość spotkań z rywalami zza miedzy, np. z Zagłębiem Piechcin, Promieniem Szczepanowo, czy Olimpią Dąbrowa będzie też ciekawa z punktu widzenia kibiców. Trenerem drugiej drużyny został od dziesięcioleci związany z Dębem, świetny jego były piłkarz a także trener Radosław Mróz, który ostatnio opiekował się drużyną Olimpii Dąbrowa.
Dąb Barcin - Pałuczanka Żnin 1:0 (1:0), bramka Joachim Kowalski
Dąb Barcin: Paweł Wolski, Bartek Dreżewski, Joachim Kowalski, Mikołaj Szmelc, Jakub Zakopiec, Damian Nowakowski, Bartłomiej Świątek, Mateusz Lieske, Leszek Wisz, Kacper Czesiński, Jakub Trepka (plus zawodnicy testowani). W drużynie są też Hubert Ciszewski, Kasjan Figas i Piotr Nadzieja. Trener: Piotr Marcisz, kierownik drużyny Mariusz Napierała.
Pałuczanka Żnin: Tomasz Kozłowski, Wiktor Chutek, Jakub Bagrowski, Michał Margas, Kacper Grolewski, Kacper Rymer, Bartek Aleksandrowicz, Kewin Lebert, Jan Chełminiak, Eryk Kowalik, Jan Czerwiński, Paweł Braciszewski, Michał Marczyński, Adrian Stypczyński, Marcin Pawlewski, Alan Pierzyński, Adam Wesołek i Miłosz Szpechciński. Trener: Marcin Tarnowski, kierownik drużyny: Maciej Jamróg.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze