Niemal przez całą drugą połowę gospodarze grali w przewadze jednego zawodnika po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla kapitana Szubinianki. Trzeba jednak stwierdzić, że barcinianie poza wpadką w 7 minucie, przez cały czas kontrolowali ten mecz.
W niedzielne południe 22 września na stadionie w Barcinie rozegrany został mecz będący derbami dawnego powiatu szubińskiego między miejscowym Dębem a Szubinianką Szubin w ramach rozgrywek o mistrzostwo A Klasy. Kibice obejrzeli dość widowiskowe spotkanie, a wyższość miejscowych nie podlegała dyskusji. Mimo wyraźnego zwycięstwa Dębu nie można jednak stwierdzić, że to był bardzo dobry mecz miejscowych. Po prostu razili oni nieskutecznością. W pierwszej połowie oddali m.in. dwa strzały w słupek, a po raz trzeci w obramowanie bramki gości trafili też po przerwie. Dodatkowo oddali kilka strzałów w bardzo dobrych sytuacjach niemal wprost w bramkarza szubinian. Wynik zatem na korzyść gospodarzy mógł być znacznie wyższy, niż ten, który ostatecznie wyświetlił się na tablicy wyników po ostatniej minucie gry.
Wszystko jednak zaczęło się niefortunnie dla faworyzowanego Dębu, który walczył w tej kolejce o fotel lidera A Klasy. Gospodarze w środkowej strefie stracili po błędzie piłkę w 7 minucie meczu, a kapitan gości Robert Jurek zauważył, że bramkarz Dębu jest wysunięty na 16 metr przed bramkę. Lider gości podjął więc błyskawiczną decyzję i skutecznie przelobował bramkarza gospodarzy, niespodziewanie zdobywając prowadzenie dla Szubinianki.
Później jednak już tak dobrze dla zespołu gości ten mecz się nie układał. Barcinianie wyrównali po błędzie gości i niefortunnym odbiciu piłki od Dominika Krawczyka, który w ten sposób znalazł się w protokole z meczu jako autor bramki samobójczej. Później napór gospodarzy przyniósł im prowadzenie, a jednym z innych, kluczowych momentów była pierwsza żółta kartka dla kapitana Szubinianki. Jak się okazało niedługo po przerwie Robert Jurek otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną. Miał czego żałować tym bardziej, że faul, który skutkował tą karą popełnił przed polem karnym przeciwników, gdy Szubinianka atakowała, dążąc wówczas do wyrównania. Wykluczenie zawodnika zupełnie odmieniło priorytety Szubinianki. Goście cofnęli się i próbowali uniknąć kolejnych goli. To im się ostatecznie nie udało, ale stracili je tylko dwa, mogli zaś o kilka więcej.
Dąb Barcin dzięki temu zwycięstwu jest w tabeli grupy drugiej kujawsko-pomorskiej A Klasy na pozycji lidera. Kolejny mecz na własnym stadionie w - VIII kolejce za 2 tygodnie będzie dla Dębu Barcin bardzo istotny, bo zmierzy się w nim z AF Brzoza, obecnym wiceliderem tabeli.
Dąb Barcin - Szubinianka Szubin 4:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Robert Jurek (7 minuta), 1:1 Dominik Krawczyk (samobójcza,19 minuta), 2:1 Olaf Filipiak (37 minuta), 3:1 Łukasz Gryglewicz (57 minuta), 4:1 Hubert Szulc (87 minuta). Czerwona kartka Robert Jurek (57 minuta za 2 żółte, Szubinianka).
Dąb Barcin: Piotr Świetlik, Mateusz Roczyński, Bartłomiej Dreżewski, Mikołaj Szmelc, Łukasz Gryglewicz, Olaf Filipiak, Wiktor Linke, Daniel Nowakowski, Jakub Zakopiec, Piotr Marcisz (kpt.), Mateusz Marnocha. Na zmiany weszli: Hubert Szulc, Mateusz Kowalski, Samuel Kubicki, Joachim Kowalski, Kasjan Figas. Trener: Damian Nowakowski, kierownicy drużyny: Andrzej Wojtynek, Arkadiusz Ciesielski.
Szubinianka: Filip Janke, Marek Gwit, Paweł Jakubowski, Konrad Zawidzki, Kamil Ośka, Paweł Bulman, Robert Jurek (kpt.), Mateusz Wiśniewski, Kacper Wojciechowski, Bartosz Musiałek, Dominik Krawczyk. Na zmiany weszli: Michał Jaworski, Konrad Polawski. Trener: Mirosław Obremski.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze