Cel szczytny, pieniędzy szkoda
Dać czy nie dać na salę
Gmina Kcynia planuje budowę sali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Mycielewie. Burmistrz Kcyni poprosił włodarzy Szubina o dofinansowanie tej inwestycji kwotą 100.000 zł. Szubińscy samorządowcy, zanim wyłożą pieniądze, chcą sprawę przemyśleć.
Do Zespołu Szkół w Mycielewie uczęszcza ok. 100 uczniów z terenu gminy Szubin. Aby zapewnić dzieciom odpowiednie warunki do rozwoju fizycznego burmistrz Kcyni Tomasz Szczepaniak chce wybudować przy szkole salę gimnastyczną. Ma być to tania konstrukcja z zastosowaniem nowoczesnej technologii namiotowej.
Maksymalnie koszt inwestycji to 1,1 mln. zł.
Burmistrz Tomasz Szczepaniak szuka wsparcia dla tego przedsięwzięcia u samorządowców z Szubina. Wystosował pismo z prośbą do burmistrza i Rady Miejskiej o dofinansowanie budowy sali kwotą 100.000 zł.
- Z sali gimnastycznej w Mycielewie nie będą korzystali tylko uczniowie w czasie zajęć lekcyjnych. Będzie ona dostępna również po południu. Posłuży mieszkańcom obu gmin - mówi burmistrz Tomasz Szczepaniak.
- Dlatego poprosiłem kolegów z Szubina o symboliczne dofinansowanie inwestycji. Wspólnie wybudowaliśmy już chodnik z Zalesia do Mycielewa. Był to przykład dobrej współpracy pomiędzy samorządami. Nikt wówczas nie mierzył, gdzie jest granica pomiędzy gminami, tylko podzieliliśmy się równo kosztami - dodaje burmistrz Kcyni.
Gmina Szubin planuje dużo inwestycji na własnym terenie, m.in budowę boisk i sali gimnastycznej w Królikowie.
Na realizację przedsięwzięć pozyskuje środki zewnętrzne, ale będzie musiała także posiłkować się kredytami. Dlatego władze Szubina bez entuzjazmu podchodzą do pomysłu kcyńskiego włodarza.
- W obecnym budżecie ciężko będzie znaleźć pieniądze na dofinansowanie tej inwestycji - stwierdza Mariusz Piotrkowski, zastępca szefa szubińskiego ratusza.
- Rozumiem, że propozycja burmistrza Kcyni dotyczy też kolejnych lat. Na pewno weźmiemy pod uwagę prośbę naszego sąsiada przy pracach nad konstrukcją budżetu gminy na 2009 r. Decyzję o dofinansowaniu podejmiemy jednak wspólnie z Radą Miejską po głębokiej analizie tego tematu - zaznacza wiceburmistrz.
Decydujący głos będą mieli radni. Szef komisji oświaty Stanisław Wypych powiedział nam, że cel jest słuszny i zasadny, ale trzeba pamiętać, że gmina Kcynia otrzymuje wysokie subwencje na szubińskich uczniów. Do kasy kcyńskiego ratusza wpływa rocznie ponad pół miliona złotych z tego tytułu. - Komisja wniosek burmistrza Kcyni przyjęła. Rozpatrzymy tę prośbę dopiero jesienią - dodał radny Wypych.
Sceptyczna jest także Teresa Stachowiak, przewodnicząca komisji budżetu. - Musimy się jeszcze raz spotkać i rozpatrzeć wszystkie za i przeciw. Trzeba mieć na względzie przede wszystkim nasze potrzeby, a wydatków mamy dużo - uważa Teresa Stachowiak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze