Reklama

Dach nowej sali będzie spadzisty

Przy I LO w Szubinie
     Dach nowej sali będzie spadzisty
     Jeszcze przed rozpoczęciem zimy wykonawca chce zamknąć całą konstrukcję dachem, aby w trakcie zimy móc pracować wewnątrz. Od wtorku na wstrzymanej przez rok budowie sali gimnastycznej przy Liceum Ogólnokształcącym w Szubinie trwają warte półtora miliona prace.

Nowy kształt dachu
        fot. projektu:
        Remigiusz Konieczka

     Od ponad roku budowa sali gimnastycznej przy I Liceum Ogólnokształcącym stała w miejscu. Przez całą poprzednią zimę, wiosnę i lato straszyły kikuty niedokończonych murów. Uczniowie mieli zacząć ćwiczyć na nowym parkiecie w styczniu tego roku. Ale sala nie ma nawet wszystkich ścian. Wszystko ma się zmienić teraz. Nowy wykonawca z zapałem zabrał się do pracy.
     Na początek przypomnijmy, co spowodowało wstrzymanie prac przy budowie sali w Szubinie. W czerwcu ubiegłego roku do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wpłynęło pismo firmy Węglopol z Gliwic, w którym poddała w wątpliwość bezpieczeństwo zaprojektowanego dachu na sali gimnastycznej. Firma wykonała ekspertyzę na zlecenie ówczesnego wykonawcy, a mianowicie Zakładu Budowlanego Józef Tomaszewski z Borek. Dach miał być wykonany z zastosowaniem technologii MIC-120, miał mieć kształt półkolisty, wykonany z blaszanych paneli, a jego konstrukcja przypominała od wewnątrz hangar. Strop nie był podtrzymywany przez żadne belki. Nie było klasycznej więźby dachowej.  W piśmie zawarta była informacja, że dach jest zbyt wątłej konstrukcji, jak na tego typu budowę. Mógłby nie wytrzymać obciążenia po zamontowaniu oświetlenia, a poza tym mógłby zagrażać zdrowiu i życiu uczniów, bo kilka dachów o tej konstrukcji już się w Polsce zawaliło.
     Z uwagi na bezpieczeństwo uczniów Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wstrzymał budowę. Ekspertyzy budowlane stwierdziły, że sala gimnastyczna z takim dachem nie może powstać, inwestycji nie można było kontynuować, wykonawca odstąpił od umowy, starostwo musiało zapłacić, a autorzy feralnego projektu zostali pozwani do sądu. Jednocześnie powiat zlecił wykonanie nowego projektu technicznego, w którym konstrukcja dachu miała zostać przeprojektowana. W nowym projekcie dach nie jest już półokrągły, ale spadzisty, a jego konstrukcja nie jest oparta na konstrukcji blaszanej, ale na belkach, które podtrzymają strop. Nowy projekt wykonała Pracownia Architektoniczna Arus z Bydgoszczy.
     Nowy wykonawca został wyłoniony 16 września. Jednak przetarg nie odbył się bez przeszkód. Oferta firmy, która złożyła najtańszą ofertę, została odrzucona, ponieważ wykonawca nie dołączył do oferty szczegółowego kosztorysu. W związku z odrzuceniem tej oferty, druga w kolejności była ta złożona przez firmę Wezambud ze Żnina. Wykonawca zaproponował, że dokończy budowę sali gimnastycznej za 1.524.016,92 zł. Dla porównania można dodać, że najdroższa oferta wynosiła 2,15 mln zł. Przedsiębiorstwo ma spore doświadczenie w budowie sal gimnastycznych. Niedawno zakończyli budowę sali w Mycielewie, a teraz kończą budowę sali w Damasławku.
     W poniedziałek nastąpiło przekazanie placu budowy. We wtorek przy I LO byli już pierwsi pracownicy. Zbigniew Springer, właściciel firmy budowlanej, powiedział nam, że jeszcze przed rozpoczęciem zimy chcą zamknąć całą konstrukcję dachem, aby w trakcie zimy móc pracować wewnątrz. Jednak w głównej mierze tempo prac zależy od pogody i gdy nadejdzie wczesna i ostra zima, prace zostaną przerwane. - Zimą to nie robota - mówi wykonawca.
Sala wraz z łącznikiem ma być jednak zakończona w 2012 roku.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1025 (40/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości