Tak obecnie wygląda budynek wielorodzinny przy ul. 22 Stycznia w Kcyni
fot. Sylwia Wysocka
Osiedle, Kcynia, budynek, ogniska
Dachu nie położono, w środku palą się ogniska
Budynek powstał, jednak zamiast nabywców mieszkań wprowadzili się tam dzicy lokatorzy. Powodujący pożary, okna są rozkradane, inne pootwierane, budynek niszczeje i stwarza zagrożenie, a inwestor stara się o budowę kolejnych domów wielorodzinnych, tym razem w Tucholi.
Miało być wyjątkowo urokliwe miejsce w Kcynii dwa domy wielorodzinne usytuowane nad stawem na terenach dawnego parku należącego wcześniej do pobliskiej szkoły. Mowa o budowli firmy Bart-Eko Leszka Bartkowiaka przy ul. 22 Stycznia w Kcyni.
Urząd Miejski, jeszcze za rządów Tomasza Szczepaniaka, na podstawie uchwały Rady Miejskiej w sprawie wyrażenia zgody na oddanie nieruchomości gruntowej stanowiącej własność gminy w użytkowanie wieczyste, uchwałą z maja 2009 z późniejszymi zmianami w październiku 2009, nieruchomość przy ul. 22 Stycznia przeznaczył pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne i oddał w wieczyste użytkowanie firmie Bart-Eko. Październikowa zmiana w uchwale dotyczyła zmiany numeracji działki, gdyż odłączono od niej staw, nad którym powstać miał blok. Staw jest nadal w posiadaniu gminy.
Budowa ruszyła w 2010. Pracownicy uwijali się jak mrówki. Rosły mury, wprawiono okna, na dach wniesiono dachówkę i koniec. Prace jednak w pewnej chwili stanęły.
KTOŚ PRZEMIESZKUJE
Teraz budynek niszczeje i jest dewastowany. Na murze nad wejściem i niektórymi oknami widać okopcenia. Miejscowa straż pożarna interweniuje tam po zgłoszeniach pożarów. - Wieczorem czasami widać w oknie blask odbijającego się ognia. Były mrozy to osoby koczujące w tym apartamentowcu broniły się przed zamarznięciem, a straż to tu często z tego powodu zagląda - informował spacerujący z dzieckiem mieszkaniec Kcyni.
Tak prezentował się na ulotkach reklamujących inwestycję - skan materiału reklamującego W budynku często przesiadują bezdomni. Był przypadek oddelegowania jednego z nich do schroniska na zimę. - Jak wieczorem wychodzę z psem, to widać przez okna jakieś światło, jak z ogniska. Widziałam też, jak mężczyzna niósł tam poskładane kartony, związane sznurkiem, z pewnością z któregoś ze sklepów, pewnie to palą, żeby się ogrzać. Nie ma nad tym budynkiem żadnej ochrony, nikt tego nie pilnuje i nie kontroluje. Mieszkam od urodzenia w Kcyni, mam już 68 lat, a niektórych panów, którzy skręcają za stawem do tego bloku, widzę pierwszy raz w życiu, co dowodzi, że sprowadzili się tu bezdomni z zewnątrz. Okolica nie jest już tak bezpieczna jak dawniej. Kiedyś były krzaki, a było bezpieczniej niż teraz, z tym blokiem - mówiła spacerująca chodnikiem przy stawie z pieskiem mieszkanka Kcyni.
Obiekt nie jest w żaden sposób zabezpieczony przed dostępem osób trzecich, brakuje drzwi, wjazdy do garaży pod budynkiem też są niczym nie zabezpieczone. Nie doszukałam się nawet tabliczki informującej, że jest to teren prywatny, czy że wstęp wzbroniony. Ślady na śniegu prowadzące z jezdni do bloku dowodzą, że jest to obiekt odwiedzany.
U ŹRÓDŁA
Próbowaliśmy wielokrotnie skontaktować się z Leszkiem Bartkowiakiem, by dopytać o dalsze losy jego inwestycji nad stawem. Jednak telefon na przemian był wyłączony lub nikt nie odbierał. Udało się skontaktować z pracownikiem tej firmy, którego numer widniał na ulotce reklamującej inwestycję i mieszkania na sprzedaż. Przedstawiciel Bart-Eko poinformował jednak, że w sprawie budynku w Kcyni informacji udziela tylko szef, po czym podał do niego numer telefonu - ten sam, którego inwestor nie odbiera.
ŻAL
Burmistrz Piotr Hemmerling zapewnił, że jako gospodarz tej gminy z żalem przygląda się, jak obiekt niszczeje i jest rozkradany. - Nasze działania ograniczone są do interwencji u Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i ponowimy nasz apel do niego w oczekiwaniu na reakcję, bo zaniechanie działań z naszej strony może skutkować tragedią - zapewnił burmistrz.
Jedna z kcyńskich rodzin, zainteresowana kupnem mieszkania wiązała z tym budynkiem duże nadzieje. Uczestniczyła w drzwiach otwartych dotyczących tej inwestycji, zamierzała kupić tam mieszkanie. - Przedstawiciele tej firmy zapewniali wówczas, że pomogą nam nawet w załatwieniu formalności bankowych związanych z zakupem mieszkania na kredyt i opracowanie całej papierkowej kwestii z tym związanej. Z tego co pamiętam zainteresowanie było duże, po ukończeniu inwestycji mieliśmy dostać dokładną wycenę mieszkań w zależności od metrażu, balkonu itp. wtedy też mieliśmy otrzymać merytoryczną pomoc w pozyskaniu kredytu, jednak do tego nie doszło - mówi osoba, która z tym budynkiem wiązała swą przyszłość.
PLANY
A miało być tak pięknie. Za tym blokiem nad stawem stanąć miał drugi, docelowo powstać miały dwa budynki wielorodzinne, które zachwycały i zachęcały na kolorowych materiałach reklamowych, które wyłożone były między innymi w miejscowym ratuszu. Reklama była też na lokalnych stronach internetowych. Osiedle Nad Stawem według ówczesnych zapewnień składać się miało z dwóch czterokondygnacyjnych budynków wielorodzinnych zaprojektowanych w technologii tradycyjnej z garażami w poziomie zerowym.
Każdy z tych budynków miał mieć powierzchnię blisko 1250 m2 z wydzielonymi 24 mieszkaniami o powierzchni od 31 do 67 m2, do tego 8 garaży oraz inne lokale użytkowe i techniczne. Zabudowę wkomponowano w naturalną skarpę nad stawem. Przyjęte rozwiązania urbanistyczne zapewniają komfort mieszkańców i ich gości. Atrakcyjny wygląd i bryłę dostosowano do otoczenia, nadając mu jednocześnie indywidualny, nowoczesny charakter. Realizacja projektu znacznie uatrakcyjni zabudowę miejską tej części Kcyni. Jest to kompleks o ciekawej formie architektonicznej, zlokalizowany w otoczeniu zieleni, w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta i jednocześnie blisko sieci dróg umożliwiających łatwość wyjazdu na inne szklaki komunikacyjne. Firma oferuje pomoc w aranżacji mieszkań i sfinansowaniu zakupu mieszkania - tak zachęcano potencjalnych, przyszłych nabywców mieszkań w materiałach promocyjnych.
Udało się nam ustalić, że inwestor osiedla Nad stawem zamierza budować kolejne domy wielorodzinne w Tucholi. Jeżeli tylko uda nam się uzyskać kontakt z inwestorem, podamy jego plany na temat przyszłości bloków w Kcyni przy ul.
22 Stycznia.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1102 (13/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze