Choroba jest uleczalna
Depresja czy jesienne smutki
Przygnębienie, apatia, niezdolność odczuwania przyjemności, bezsenność, bądź przeciwnie - niemożność wstania z łóżka, poczucie osamotnienia i niezrozumienia przez innych - jeśli obserwujesz u siebie tego typu stany, prawdopodobnie cierpisz na depresję. Ale depresja jest uleczalna.
Lekarz medycyny Agnieszka Kańska Słowo depresja jest pojęciem niejednoznacznym, ponieważ mówiąc „jestem w depresji” mamy na myśli stan chandry, który zdarza się każdemu z nas, ponieważ gorszy nastrój jest tak samo naturalny, jak radość i śmiech. Wszyscy mamy jakieś swoje recepty na chandrę: może to być czytanie książki, spotkanie z przyjaciółmi, sprawienie sobie jakiejś przyjemności.
Każdemu z nas zdarzają się też w życiu chwile załamania, kryzysu, z pewnością każdy człowiek skazany jest na przeżywanie stanów przygnębienia. Cierpimy, kiedy poniesiemy porażkę lub stracimy kogoś bliskiego. Kiedy jesteśmy smutni po utracie bliskiej osoby, jest to oczywiste i zgodne z naturą.
W psychiatrii natomiast depresją nazywamy zespół objawów, wśród których niepokój, obniżenie nastroju, przygnębienie, bezsenność, niezdolność odczuwania przyjemności - stanowią jedne z elementów choroby. Dolegliwości te są tak nasilone, że powodują cierpienie i poważne upośledzenie normalnego funkcjonowania. Stanowią zjawisko chorobowe i wymagają fachowej pomocy.
Depresja, jako choroba, oznacza cierpienie nie tylko pacjenta, ale całej jego rodziny. Często stany depresyjne nie są poprzedzone żadnym niekorzystnym zdarzeniem w życiu chorego.
Wyróżniamy chorobę afektywną jednobiegunową, czyli depresję nawracającą, w której w ciągu życia człowieka występują stany depresyjne, przerywane okresami dobrego samopoczucia oraz chorobę afektywną dwubiegunową, w której występują stany depresyjne i zespoły maniakalne.
W zespole depresyjnym przygnębienie, apatia są głównymi uczuciami, które przeżywa człowiek. Niemożność odczuwania szczęścia, radości, zobojętnienie wobec najbliższych, poczucie zmiany siebie powodują cierpienie, czasem poczucie winy. Człowiek chory na depresję często czuje się osamotniony i niezrozumiany przez innych. Osoba taka ma znaczne trudności z podejmowaniem decyzji, czuje się bezradna wobec różnych zadań, występują u niej zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi. Pacjenci często twierdzą, że nie są w stanie zapamiętać nawet prostych informacji, skupić się na czytaniu lub oglądaniu telewizji.
Jednym z najczęściej występujących objawów zespołu depresyjnego jest bezsenność, połączona z wczesnym budzeniem się. Chory na depresję dość łatwo zasypia, ale budzi się już po chwili. Sen kończy się we wczesnych godzinach rannych, nie dając wystarczającego wypoczynku. Czasem jednak depresji towarzyszy nadmierna senność, wtedy pacjenci spędzają w ciągu dnia dużo czasu w łóżku. Typowe dla depresji jest najgorsze samopoczucie rano i lepsze funkcjonowanie w godzinach popołudniowych oraz wieczornych. U kobiet mogą pojawić się zaburzenia miesiączkowania.
W depresji występować mogą objawy somatyczne, takie jak uporczywe zaparcia, suchość w ustach, spadek ciśnienia tętniczego krwi. Jednak czasem, jeżeli chorobie towarzyszy silny lęk, obserwuje się częste oddawanie moczu, biegunki, zawroty i bóle głowy, ból w klatce piersiowej, świąd skóry. Rzadziej w depresji pojawiają się urojenia np. przekonanie, że pacjent cierpi na jakąś nieuleczalną chorobę, a jego organy przestały pracować.
Osoba chora na depresję często izoluje się od otoczenia, unika towarzystwa innych ludzi, nie dba o swój wygląd. W skrajnych przypadkach występują myśli i tendencje samobójcze.
W wieku podeszłym charakterystyczne dla depresji jest występowanie silnego lęku i pobudzenia. Pacjenci nie mogą spać, czują, że ich organy nie funkcjonują prawidłowo. Ryzyko samobójstwa u osób starszych chorych na depresję jest szczególnie duże. Różne formy obniżonego nastroju występują jednak także w młodości, kiedy bardzo zmniejszone jest poczucie własnej wartości, narasta konflikt z rodzicami i przekonanie o braku porozumienia z nimi.
Zaburzenia nastroju powszechnie obserwuje się w okresie połogu czyli w ciągu pierwszych sześciu tygodni po porodzie. Dotyczą one około 70% kobiet; związane są ze stresem emocjonalnym występującym wraz z pojawieniem się nowej sytuacji życiowej, w której kobieta musi podjąć rolę matki, a także ze stresem fizycznym, wynikającym z bólu poporodowego i wahań hormonalnych. Typowa depresja poporodowa dotyka około 20% kobiet, ale jest bardzo rzadko rozpoznawalna i rzadko leczona. Nieleczony epizod depresji poporodowej trwa zazwyczaj od dwóch do sześciu miesięcy.
Zespół depresyjny bardzo często występuje w okresie menopauzy, a objawy depresyjne trzeba odróżnić od typowych dla menopauzy dolegliwości, takich jak: bezsenność, rozdrażnienie, spadek energii życiowej, bóle głowy, zmienności nastroju.
Innym rodzajem depresji jest tak zwana depresja sezonowa, kiedy występuje wzmożony apetyt ze skłonnością do objadania się, najczęściej słodyczami, nadmierna senność w ciągu dnia, smutek.
Bardzo często zespół depresyjny towarzyszy chorobom serca, tarczycy, nerek czy schorzeniom nowotworowym.
Depresja jest uleczalna. Jeżeli cierpisz na depresję, zwróć się o pomoc do lekarza psychiatry, który zleci ci przyjmowanie odpowiednich leków przeciwdepresyjnych. Są to leki bezpieczne, nieuzależniające, o udowodnionej skuteczności. Leczenie, niestety jest długie, trwa około 6 miesięcy. Leki przeciwdepresyjne zwiększają w mózgu poziom noradrenaliny i serotoniny. W niektórych rodzajach depresji skuteczna jest psychoterapia, szczególnie poznawczo-behawioralna i interpersonalna. Leczenie wpływa znacząco na komfort życia, więc jeśli rozpoznajesz u siebie objawy zespołu depresyjnego, niezwłocznie zgłoś się do specjalisty psychiatry. Wizyta w poradni zdrowia psychicznego nie wymaga skierowania od lekarza rodzinnego.
Agnieszka Kańska
specjalista psychiatra
Pałuckie Centrum Zdrowia
w Żninie
Pałuki Wkładka Magazynowa nr 322 (48/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze