Reklama

Destruktywizm Pleszyńskiego

    Destruktywizm Pleszyńskiego
    Dla Pleszyńskiego obraz jest częścią przestrzeni. Zdarzało się, że łamał część ramy lub rozrywał płótno - aby uwolnić obraz od zamknięcia. Rozpoczął poszukiwania, które doprowadziły do realizacji instalacji przestrzennych. Wykorzystuje stare telewizory, rury żeliwne, drewno, kamienie, węgiel, sznurek, odpady przemysłowe. Aranżuje kompozycje dostosowując je do architektury wnętrza. Instalacje odnoszone są do problemów cywilizacyjnych. Wymykają się jednoznacznej interpretacji.

 

Grzegorz Pleszyński zajmuje się malarstwem, rysunkiem, instalacją przestrzenną. Jest autorem wielu wystaw indywidualnych; m.in.: "Strzępy", Galeria "Plama"s" (Szubiński Dom Kultury), "Malarstwo i rysunek", Galeria "Wlot" (Gdańsk), "Próba identyfikacji", Galeria "Kantorek" (Bydgoszcz), "Malarstwo" (BWA Bydgoszcz i Słupsk), "Czarne, Białe, Szare", Galeria "Test" (Warszawa), "Malarei und Zeichung", Galerie an der Havel (Brandenburg, Niemcy), "Ponieważ" - instalacja plenerowa, dziedziniec - Wojewódzki Konserwator Zabytków (Bydgoszcz), "Malarei und Zeichung", Koffer Fabrik Galerie (Furth - Norymberga, Niemcy), "Forma, kolor, zapach" - Instalacja IV (Wieża Ciśnień - Bydgoszcz) oraz uczestnikiem wystaw zbiorowych - "Tumult Toruński" (Ratusz - Toruń), Polnische Malarei, Galeria Lange (Sigburg, Niemcy), I Biennale Plastyki Bydgoskiej (BWA Bydgoszcz), "My Polsk Kunst, Lyngby Radkus" (Kopenhaga, Dania), Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego (Lubaczów), IV Międzynarodowe Triennale Sztuki (Majdanek).

  Grzegorz Pleszyński urodził się w 1955 r. w Olsztynie. Trzy lata później zamieszkał w rodzinnym mieście swojej matki - Szubinie. Po ukończeniu studiów na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w pracowni prof. Mieczysława Ziomka powrócił do grodu nad Gąsawką, gdzie tworzy do dzisiaj.
    Jego obszar działania to pogranicze sztuki figuratywnej i abstrakcyjnej. Stosuje zdecydowane pociągnięcia pędzlem i przygaszoną gamę kolorystyczną. Jego malarstwo jest ekspresją, nasiąknięte dużym ładunkiem emocjonalnym, często agresywne w wymowie i formie.
    Nie oburza się jeżeli ktoś negatywne ocenia jego prace i mówi: "co za brzydota, to są bohomazy, tak nie można malować". Rozbawiony opowiada historię pewnego klienta, który kilkakrotnie chciał wejść do galerii "Kantorek" w Bydgoszczy. Któregoś dnia odważył się i nacisnął klamkę. Zapytał dlaczego tak długo trwa remont. "To nie remont, tylko wystawa prac Grzegorza Pleszyńskiego" - usłyszał odpowiedź właścicielki galerii Elżbiety Kantorek.
    Pomimo trudności w rozumieniu jego twórczości, wysmakowani kolekcjonerzy kupują jego prace. Znajdują się one również w kilku placówkach muzealnych.
    Stara się poprzez działania z pozoru aestetyczne zmusić do refleksji i myślenia. Odbiorcę traktuje jako partnera i pozostawia mu dowolność interpretacji: "Najgorzej jest wtedy, jeżeli ktoś mówi, że się na tym nie zna, lub nie ma własnego zdania" - stwierdza.
    Swoją twórczość określa mianem destrukcyjnej. W jednym z katalogów napisał: "Kamień z żyłką spękań, z wyżartą przez deszcz i wiatry fakturą, góry żłobione lodowcem, niszczone przez czas, las z milionem pionów, ukosów, poziomów, przemieszanych i poskręcanych we wspólnym procesie tworzenia i rozpadu - taką też jest sztuka destrukcyjna. Stwarza ona w akcie niszczenia obiekty bliskie naturze, rywalizujące z nią, realistyczne aż do bólu. W sztuce istniał zawsze ten sam problem: realizmu i abstrakcji, rozumu i mistycyzmu. Sztuka destrukcyjna łączy te wartości w całość, stwarzając obiekty, które - nie przestają być racjonalnymi - wtapiają się w naturę. Uniwersalizm powstałych przedmiotów polega na tym, że mogą się one stać nierozerwalną częścią lasu, brudnej rzeki czy wysypiska śmieci. Najważniejsze sposoby kreowania tych obiektów to łamanie, rozdzieranie, palenie. Sposoby te, mimo że są bezpośrednim zamachem na estetykę, pozostają zawsze aktem estetycznym.
    Destruktywizm przeciwstawia się sztuce klasycznej, jej oświeceniu i racjonalizmowi, które nie w pełni oddają dualistyczną naturę wszechrzeczy. Często dopiero destrukcyjne działanie czasu sprawia, że pierwotnie malowane greckie świątynie i posągi, mogące kojarzyć się z kiczem, odrywają się od swej początkowej matematyczno-spekulacyjnej formy i stają się częścią natury.
Destruktywizm nie ma być sztuką rewolucyjną ani awangardową. Posiadając ogromny potencjał siły niszczącej dąży ku niematerialności, by obraz mógł stać się tym, czym nie jest. W przeciwieństwie do ruchów awangardowych, które nie akceptowały znaczeń wychodzących poza materialność obrazu - począwszy od słynnego stwierdzenia, że "obraz jest przede wszystkim powierzchnią płaską pokrytą farbami w określonym porządku" - sztuka destrukcyjna przywraca swoim obiektom również ich byty niematerialne".
    Jest to program artystyczny Grzegorza. Stosuje pewne modyfikacje, ale zawsze do niego wraca.
Tematem prac są głównie osamotnione postacie ludzkie, przeważnie rozmyte i zlewające się z tłem. Sporadycznie pojawiają się martwe natury lub pejzaże. Zafascynowany jest twórczością Picassa, Pollocka, Dubuffeta, Rembrandta, Kulisiewicza. Sposób traktowania przez tych mistrzów powierzchni płótna czy papieru, daje impuls jego twórczości. Przeciwstawia się obrazom zamkniętym i wykończonym. Nie maluje pogodnych widoków, ponieważ rzeczywistość jest inna - zagrożenia dostrzega w niszczycielskiej ingerencji człowieka w świat przyrody, degradacji środowiska naturalnego, bezmyślności i głupocie ludzkiej. Pozorną brzydotą prowokuje odbiorcę do zastanowienia się nad przyszłością świata, w którym pełno jest zła i przemocy. Pragnie nie "usypiać człowieka" w jego samozadowoleniu, a zmusić do szukania tego co wartościowe.
    Obecnie Grzegorz przygotowuje prace do kolejnej wystawy - "Plastyka na Pomorzu w latach 1945-95", która odbędzie się w Szczecinie. Na tej wystawie z terenu Pałuk będą prezentowane obrazy Tadeusza Małachowskiego.
    Jego dzieła można zobaczyć w galerii "Camparii" w Żninie, na wystawie szubińskiej grupy plastyków "Plama"s" - Grupę tę w 1977 współtworzył.

Ryszard Nowacki
Pałuki nr 162 (13/1995)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości