Reklama

Dobór garderoby pod interpelację

Woda - awaria, śmieci - wszystko OK
    Dobór garderoby pod interpelację
    Janusz Lewandowski - posługując się barwnymi porównaniami - przedstawiał na ostatniej sesji Rady Miejskiej sytuację z wodą w Piechcinie, która zaistniała w połowie ubiegłego tygodnia. Miał też uwagi co do czystości i pojemności zbiorników na śmieci stojących w stolicy kujawskiego białego zagłębia.
    Podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej w Barcinie głos zabrał Janusz Lewandowski, radny z Piechcina. Interesowało go, jak gmina i Przedsiębiorstwo Wodbar dba o dostawy wody oraz wywóz śmieci w Piechcinie.

    SMRÓD, WODA I MARYNARKA BRATA
    - Mówiąc normalnie, smród, zwłaszcza na Skalników jest duży - rzekł radny mając na uwadze fakt, że pojemniki na śmieci są przepełnione i rzadko dezynfekowane w okresie upałów.
    Ponadto Janusz Lewandowski chciał wiedzieć, co działo się dwa dni wcześniej z wodą w Piechcinie: -Kolor tej wody jest od trzech dni taki sam, jak kolor dzisiejszej marynarki radnego Lewandowskiego Alfreda - powiedział. Wyjaśnijmy, że brat interpelującego w tej sprawie Alfred Lewandowski w piątek miał na sobie garnitur o barwie ciemnooliwkowej. - Nie chcą sugerować, że to dlatego, że wyprał tę marynarką w tej brudnej wodzie. Ale nie powinno tak być, że nie ma żadnej informacji od pana Firszta, że przez tyle czasu będzie leciała brudna woda -kontynuował Janusz Lewandowski.

    KOSZULA BLIŻSZA... WODZIE
    Burmistrz Ewa Gołąb nie miała w tej sprawie wiele do powiedzenia. - Problem nie dotyczy tylko ostatnich dni. Kiedy przyjeżdżam do Piechcina i podlewam swój skalniak, to zimna woda jest w kolorze dzisiejszej koszuli z kolei Janusza Lewandowskiego - burmistrz rozszerzyła paletę barw wody w piechcińskich kranach, posługując się porównaniem z piątkową garderobą interpelującego.
    Ten zaś pod szykowną, szarą marynarką garnituru miał podczas sesji koszulę w kolorze intensywnego oranżu z dodatkiem w postaci ekstrawaganckiego krawata.
    SZEROKI WACHLARZ BARW NIE DLA WODY
    Cały problem wyjaśnił dyrektor Wodbaru Stefan Firszt. Oto jego słowa wypowiedziane podczas sesji oraz później, w rozmowie z nami. - Brudna woda, nieważne jakiego koloru, nie powinna być. Zacznijmy od tego, że naturalne składniki mineralne wody, która przecież nie jest destylowana osiadają na ściankach rur. My ten osad co jakiś czas płuczemy. Ale przy stałej prędkości przepływu nie mąci on wody. Co innego kiedy ciśnienie się zwiększy. Zgłosił się do nas przedsiębiorca realizujący piechcinianinowi przyłącze wodociągowe. Dopełnił wszystkie formalności.
    AWARIA
    W czasie montażu awaryjnie spowodowany został niekontrolowany, gwałtowny wyciek wody i w konsekwencji zassanie brudnej wody z wykopu, który wykonywany był do rurociągu. To spowodowało brak ciepłej wody, a zimna była brudna. Wszystko zaczęło się w środę wieczorem, a ostatnią interwencję mieliśmy w czwartek o 1315. Trzeba było blok po bloku spuszczać brudną wodę. Jeśli spółdzielnia mieszkaniowa wystąpi o upust, to go zgodnie i przepisami dostanie - przedstawia prezes gminnej spółki.
    ILE WIĘCEJ?
    Do Stefana Firszta dotarły głosy od mieszkańców o wielkiej ilości spuszczanej przez nich z kranów brudnej wody w oczekiwaniu, aż poleci czysta. Ta zaś cały czas nie leciała. - My w związku z tą awarią
    zużyliśmy ze źródła w Piechcinie około 60 m . Mieliśmy takie glosy od mieszkańców, że ktoś tam wylał z kranu 5 m3 i cały czas leciała brudna woda. Mnie się wydaje, że ludzie nie wiedzą, ile to naprawdę 5 m . Jest to ilość, którą zapomocąjednego, zwykłego domowego kranu należałoby wypuszczać w sposób ciągły przez dwa dni - mówi.
    WODA ORANŻ
    W przypadku awarii podobnych do tej z zeszłej środy, nie ma możliwości, że czysta woda poleci po odpuszczeniu i przeczekaniu kilku sekund, jak to dzieje się w tych przypadkach, kiedy po prostu kran nie był używany przez kilka dni.
    - Co do uwagi pani burmistrz o wodzie w kolorze pomarańczowej koszuli pana Janusza Lewandowskiego, to mogę powiedzieć tylko tyle, że woda zawsze będzie miała przez chwilkę po odpuszczeniu inną barwę. Tak się dzieje, kiedy przez kilka dni, czy dłużej nie była w tym miejscu używana. Każdy może to zaobserwować nie tylko w Piechcinie, czy Barci nie, kiedy wraca do domu np. po urlopie - odpowiada Firszt na porównanie barwy piechcińskiej wody do koloru oranż, w jakim nosił się podczas sesji Janusz Lewandowski.
    WEDLE ŻYCZENIA KLIENTA
    Szef Wodbaru odniósł się również do sprawy śmieci w Piechcinie: - Rada Miejska uchwaliła wcześniej dezynfekowanie pojemników KPI dwa razy w roku. Tymczasem my w okresie upałów robimy to, co 2 tygodnie. Spółdzielnia mieszkaniowa w niektórych miejscach ograniczyła liczbę pojemników, racjonalizując koszty. Kiedy zechcą, to zwiększamy im częstotliwość wywozu. Drastycznych zmian w ilości pojemników nie ma. Np. na ul. LWP w Barcinie były 3 pojemniki, a są 2. Jednocześnie spółdzielnia widzi też, że właściciele sklepików nie mają podpisanych umów na wywóz kontenerów dla siebie i swoje śmieci podrzucają do pojemników użytkowanych i opłacanych przez spółdzielnię. Co do pojemników siatkowych na plastiki, to umowę z gminą ma obecnie "Bodex" - kończy Stefan Firszt. KAROL GAPIŃSKI
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości