Reklama

Doskonała budowa zwierząt

III Pałucka Wystawa Zwierząt Hodowlanych - tylko dla wybitnych okazów
    Doskonała budowa zwierząt
    Odpowiedni kaliber, dobry typ mleczny, głębokie użebrowanie i dobre zawieszenie, czy - w przypadku krów - budowa wymion. Komisje oceniające bydło i trzodę chlewną na III Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych zauważały każdą niedoskonałość zwierzęcia. A konkurencja była silna.

    - Przejechaliśmy blisko sto pięćdziesiąt kilometrów. Tyle już słyszeliśmy od innych hodowców na temat wystawy zwierząt w Żninie, że musieliśmy zobaczyć sami i jesteśmy pod wrażeniem. Zawarliśmy też pierwsze znajomości i omówiliśmy zasady zakupu - powiedział rolnik wymieniający wizytówki z innymi hodowcami trzody.
    Zwierzęta oceniane były w sobotę w przygotowanym na środku boiska szkolnego Zespołu Szkół Publicznych nr 1 wybiegu dla zwierząt. Kojce dla zwierząt ustawiła firma Eko-Rol z Rogowa. Po dwóch stronach boiska zamontowane zostały zadaszone kojce. Po jednej stronie z bydłem, po drugiej z trzodą. Od strony ulicy Sądowej ustawione zostały przegrody dla koni i osłów.
    OCENA BYDŁA
    Komisja w składzie: Marek Wrzała - zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy, Stefan Owczarzak - inspektor do spraw hodowli RCHZ w Bydgoszczy oraz Krystian Korytkowski - główny specjalista do spraw hodowli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka w naszym województwie, skrupulatnie oceniała spacerujące po wybiegu bydło w trzech kategoriach: jałówki cielne, niecielne i krowy.
    W kategorii jałówek niecielnych o tytuł czempiona rywalizowało sześć jałowic. Tytuł czempiona przyznano jałowicy Sarna z hodowli Jana Jurka ze Słębowa. Jan Jurek i jego syn Aleksander przyznali, że to wyróżnienie jest dla nich zaszczytem. Wiceczempiona w tej kategorii zdobyła Malta - jałowica ze stada Eugeniusza Berenta z Łysinina. Po niecielnych na wybieg wprowadzone zostały cztery jałowice cielne. Tytuł czempiona komisja przyznała jałowicy Czajce należącej do Bogdana Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej.
    - Prowadzę z synem gospodarstwo indywidualne. Mamy trzydzieści krów dużych, dwadzieścia zacielonych. Od pięciu lat prowadzimy tylko hodowlę bydła. Uprawiamy też czterdzieści ha ziemi. Tu w Żninie jesteśmy na wystawie drugi raz. Przed rokiem w kategorii krów nasza sztuka otrzymała tytuł wiceczempiona - powiedział Bogdan Maciejewski.
    Drugie miejsce zajęła jałowica cielna Bima należąca do Jana Jurka ze Słębowa.
    O tytuł czempiona wśród krów walczyły cztery okazy. Komisja miała poważny problem z wyborem najlepszej, gdyż - jak mówił Marek Wrzała: - Dwie z nich mają podobny kaliber, stanowią dobry typ mleczny, posiadają głębokie użebrowanie i dobre zawieszenie.     Obie należały do RSP z Lubinia w gminie Trzemeszno. Elementem, który zadecydował o wyniku, było wymię. Zdaniem komisji lepsze posiadała krowa o nazwie Zima.
    - Przed rokiem wiceczempion i czempion w kategorii jałówek cielnych. W tym roku takie same tytuły w kategorii krów. To niewątpliwie już wielkie wyróżnienie - mówił reprezentujący RSP Lubiń Eugeniusz Jabłoński.
    Wokół wyróżnionych hodowców, już po prezentacji bydła, gromadziły się tłumy. Hodowcy mieli liczne pytania o mleczność i wycielenia.
    OCENA TRZODY CHLEWNEJ
    Po wystawie bydła przyszedł czas na trzodę chlewną. Tu konkurencja była większa. O miano najlepszych rywalizowało sześćdziesiąt świń w kategorii loszek krzyżówkowych, loszek rasy Wielka Biała Polska, loszek rasy Polska Biała Zwisłoucha, knurków mieszańcowych, knurków rasy Wielka Biała Polska. Do oceny trzody chlewnej powołana została komisja w składzie: Marek Mońko z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus, Zofia Kozłowska - hodowca z Januszkowa i współorganizator targów, Łucja Marciniak - Polsus, Dariusz Kowalewski - Mazowieckie Centrum Hodowli i Rozwoju Zwierząt oraz Tomasz Kmuk - Polsus.
    W kategorii loszek krzyżówkowych czempionem i wiceczempionem zostały loszki reprezentujące stado z Głównej Hodowli OHZZ Chodeczek z fermy w Borzymiu.
    W kategorii loszek rasy Wielka Biała Polska puchar za swe okazy otrzymał Ośrodek Hodowli Zarodowej w Osięcinach gospodarstwo Michałowo. Roman Piernik, przedstawiciel tego ośrodka przyznaje, że zadowolony jest z wystawy w Żninie: - Wystawiamy się tu pierwszy raz. Jest bardzo wysoka konkurencja, cieszymy się z tak ważnych wyróżnień.
    Tytuł czempiona wśród loszek rasy Polska Biała Zwisłoucha przyznano reprezentantce stada należącego do Czesława Januszewskiego z Lucinia.
    - Moje zwierzęta zdobywały już tytuły czempionów i wiceczempionów na wystawach w Brodnicy, Minikowie, no i tu w Żninie, gdyż wystawiam się tu już kolejny raz. Przy 150 ha ziemi specjalizuję się produkcja trzody chlewnej zarodowej. Wystawy w Żninie dla rolnika, hodowcy to duża doza wiedzy - powiedział Czesław Januszewski. Tytuł wiceczempiona dla loszek PBZ zdobył hodowca z Lisewa Kościelnego Tadeusz Wojnarowski.
    Tytuł czempiona knurków mieszańcowych przyznano knurkowi należącemu do Mieczysława Gołasia z Kijewa, wiceczempionem w tej kategorii został reprezentant stada należącego do Jana Walterskiego z Lipniczek.
    - Przed rokiem zdobyliśmy tytuł wiceczempiona, teraz czempiona. To dla nas motywacja do dalszej pracy i kolejnych wystaw w Żninie. Będziemy przyjeżdżali i wystawiali swe zwierzęta na kolejnych pałuckich targach - deklarował hodowca.
W kategorii knurków rasy Wielka Biała Polska czempionem został knurek należący do stada Wandy i Jana Biegniewskich z Wronia. Zajmują się hodowlą czterech ras WBP, PBZ, Diuroc i Pietrein.
    - Jesteśmy tu już trzeci raz, na pierwszej wystawie też zdobyliśmy tytuł czempiona, wówczas w rasie Pietrein - powiedziała Wanda Biegniewska.
    Tytuł wiceczempiona za knurka WBP zdobył Andrzej Januszewski z Gościeradza.
    Rafał Boniecki z Małszyc otrzymał puchar za knurka czempiona rasy Polska Biała Zwisłoucha. - Zdobywałem już za swe zwierzęta tytuły czempionów w Brodnicy i Minikowie. Dziś czempion w rasie PBZ. W tej rasie specjalizuje się, wykazuje ona super mięsność - do 62%. Prowadzę też hodowle innych ras - mówi Rafał Boniecki.
    Tytuł wiceczempiona w rasie PBZ zdobył knurek należący do Czesława Januszewskiego z Lucinia.
    WYBITNA MIĘSNOŚĆ
    Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus przyznał trzy puchary za wybitną mięsność.
    W tej kategorii nagrodzony został knurek rasy WBP Eugeniusza Michalskiego z Jaroszewa, w rasie PBZ - knurek Rafała Bonieckiego z Malszyc, a wśród mieszańców - knurek Mieczysława Gołasia z Kijewa.
    OGIER Z WÓJCINA
    W tym roku tytuł czempiona za swego ogiera i puchar otrzymał Marek Sobociński z Wójcina. Marek Sobociński wystawia swe konie na Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych od początku jej powstania, czyli już trzeci raz. - Pierwszy raz otrzymałem wyróżnienie. Chciałbym zawsze prezentować swoje zwierzęta na tej wystawie - powiedział.
    DLA WYBITNYCH OKAZÓW
    Konkurencja była silna - podkreślali członkowie komisji oceniających trzodę i bydło. Mówili też o tym hodowcy: - Dużo tu pięknych zwierząt, bardzo wysoka konkurencja, rolnicy mają tu w czym wybierać. Mogą poznać prawdziwe wzorce. Wystawiamy się też na innych targach. Tu jednak, mimo że są mniejsze od tych w Minikowie, konkurencja jest silna. Do Żnina naprawdę tylko z wybitnymi okazami można przyjechać - mówi Roman Piernik, prezentujący osiągnięcia hodowlane OZH Osięciny.
    KONIE
    W tym roku tytuł czempiona za swego ogiera i puchar przewodniczacej Rady Miejskiej w Barcinie Stanisławy Ciesielskiej otrzymał Marek Sobociński z Wójcina. - Pierwszy raz otrzymałem wyróżnienie, sama impreza robi wrażenie, jest wspaniale przygotowana i zaplanowana, będę się tu wystawiał zawsze - powiedział hodowca, który od trzech lat - czyli od samego początku - wyprowadza konie na boisko szkoły podstawowej, zamieniane w ostatni weekend sierpnia w istny zwierzyniec.
    Atrakcją innego wystawcy koni Stanisława Bociana był ustawiony za wystawą koni kierat napędzany konno, który napędzał sieczkarnie do cięcia, w tym przypadku, słomy. - Od dłuższego czasu uczyłem konia, by sam chodził w kieracie. Starsi pamiętają jeszcze taki sprzęt młodsi i dzieci nie. Dla nich to wielka atrakcja. Tymczasem organizatorzy nie zezwolili na pokazy. Nie widzę tu żadnego zagrożenia, teren jest ogrodzony i mam żal, ze nie mogę tego prezentować - powiedział wystawca Stanisław Bocian.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 705 (35/2005)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości