Reklama

Dotychczasowa sołtyska Kaczkówka wzywa burmistrza Żnina do złożenia wyjaśnień w sprawie zebrania pod namiotem z nagrzewnicą

30/01/2026 12:20

Przypomnijmy, że na środowym zebraniu wiejskim w Kaczkówku odwołana została dotychczasowa sołtyska tej wsi, Agata Wiśniewska. Pierwsza i jedyna do tej pory w historii tego sołectwa. Uważa ona, że zebranie odbyło się z naruszeniem Statutu Sołectwa oraz zasad rzetelnego działania i procedury odwołania sołtysa. Nie dano jej bowiem szansy na ustosunkowanie się do tej sprawy, mieszkańcy też nie poznali przesłanek, które przedstawiono we wniosku o odwołanie, a warunki, w których to zebranie przeprowadzono wpłynęły na ograniczenie frekwencji i na bezpieczeństwo uczestników. Agata Wiśniewska skierowała do burmistrza wezwanie do złożenia wyjaśnień.

Przedwczoraj przeprowadzone zostało zebranie wiejskie w Kaczkówku, które zwołał i poprowadził burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski. Zebranie było pokłosiem wniosku, który w listopadzie wpłynął do burmistrza w sprawie odwołania sołtyski Kaczkówka, Agaty Wiśniewskiej. Do tamtego wniosku załączona była lista z podpisami 40 mieszkańców, którzy chcieli odwołania swojej sołtyski. Na zebraniu, które odbyło się pod namiotem z nagrzewnicą w środowy, mroźny wieczór wszyscy obecni w liczbie 27  (z 91 uprawnionych do głosowania) byli za odwołaniem sołtyski. Burmistrz zamierza przedstawić na najbliższą sesję Rady Miejskiej w Żninie projekt uchwały, którego przyjęcie pozwoliłoby mu zwołać zebranie dotyczące wyboru nowego sołtysa. Obecnie Kaczkówko nie ma sołtysa. Co innego jednak wynika z pisma, które wczoraj dotychczasowa sołtyska skierowała do burmistrza Żnina. Podważa ona zgodność przeprowadzenia zebrania  28 stycznia ze Statutem Sołectwa Kaczkówko.

Agata Wiśniewska nie uczestniczyła w środowym zebraniu. Następnego dnia skierowała do burmistrza Łukasza Kwiatkowskiego oraz do przewodniczącego Rady Miejskiej Idziego Mądrego pismo, w którym jako mieszkanka sołectwa Kaczkówko (wnioskodawcy kwestionowali jej faktyczne zamieszkiwanie w tym sołectwie oraz brak organizowania spotkań, brak inicjatyw społecznych i brak reprezentowania ich spraw w gminie w związku z niebytnością sołtyski w ich wsi). wskazuje na rażące naruszenia przepisów Statutu Sołectwa Kaczkówko, jak również na wadliwe i nierzetelne wykonanie zadania publicznego przez burmistrza Żnina w związku z procedurą odwołania sołtysa.

Reklama

Pismo Agaty Wiśniewskiej jest wezwaniem do złożenia wyjaśnień. Dotychczasowa sołtyska wskazuje, na czym jej zdaniem polegały naruszenia statutu sołectwa oraz naruszenia zasad rzetelnego działania i przeprowadzenia procedury odwołania sołtysa. 

Agata Wiśniewska przedstawia w piśmie, że po wpłynięciu wniosku grupy mieszkańców dotyczącego odwołania sołtysa burmistrz nie zwrócił się do tego sołtysa o złożenie jakichkolwiek wyjaśnień i ustosunkowania się do zarzutów, nie dokonał weryfikacji przesłanek w oparciu o paragraf 28 Statutu Sołectwa Kaczkówko i wreszcie zwołał zebranie bez przedstawienia mieszkańcom rzetelnych i zweryfikowanych podstaw wniosku.

Reklama

Ponadto zdaniem Agaty Wiśniewskiej nastąpiło rażące naruszenie zasad zwołania zebrania wiejskiego. Było ono zwołane na otwartym terenie na 18.00, a namiot i nagrzewnica były wątpliwym zabezpieczeniem mieszkańców przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Temperatura oscylowała poniżej minus 2 stopnie Celsjusza, zapadł zmrok, nie było odpowiedniego oświetlenia. Brak był zapewnienia bezpiecznych i realnych warunków udziału mieszkańców w zebraniu.

Te okoliczności - jak napisała Agata Wiśniewska - obiektywnie wykluczyły część mieszkańców, w szczególności osoby starsze, schorowane i o ograniczonej mobilności z uczestnictwa. Nie było więc w praktyce obiektywności i równości udziału mieszkańców. Ponadto takie, a nie inne warunki nie dawały jej zdaniem możliwości przeprowadzenia rzetelnej debaty nad fundamentalną kwestią, jaką jest odwołanie sołtysa.

Reklama

Tutaj odwołana sołtyska podkreśla, że burmistrz dysponuje zapleczem lokalowym, salami wiejskimi i innymi obiektami gminnymi, które umożliwiały przeprowadzenie zebrania w sposób bezpieczny i godny, a wybór boiska plenerowego w środku zimy nie  miał racjonalnego uzasadnienia organizacyjnego.

Zresztą pierwsze wybory sołeckie dla sołectwa Kaczkówko odbywały się w budynku j szkoły w Kaczkowie, a kolejne oraz uzupełniające wybory w świetlicy w Cerekwicy. Podsumowując te kwestie, Agata Wiśniewska ocenia, że sposób, termin i miejsce zwołania zebrania ograniczyły frekwencję.

Reklama

Miejsce do spotkań przy ognisku, które powstało w czasie sołtysowania Agaty Wiśniewskiej w Kaczkówku fot. z archiwum Dariusza Kaźmierczaka

Dalej Agata Wiśniewska napisała, że doszło do naruszenia paragrafu 28 Statutu Sołectwa Kaczkówko, bo według tego przepisu odwołanie sołtysa jest dopuszczalne wyłącznie po zaistnieniu konkretnych, dających się zweryfikować przesłanek. Tymczasem burmistrz nie ustalił jej zdaniem, które z przesłanek faktycznie zachodzą, nie przedstawił ich mieszkańcom i nie umożliwił sołtysowi odniesienia się do przesłanek wynikających z wniosku. Nie powiadomił bowiem sołtysa oficjalną drogą o złożeniu takiego wniosku przez mieszkańców wsi Kaczkówko. W ocenie Agaty Wiśniewskiej paragraf 28 statutu nie został zastosowany, lecz faktycznie pominięty, co czyni według niej cała procedurę wadliwą.

Reklama

Ponadto, jak zaznaczyła autorka wezwania, paragraf 29 statutu sołectwa, choć formalnie odnosi się do zawieszenia sołtysa, to w sposób jednoznaczny ustanawia obowiązek wysłuchania sołtysa przed podjęciem rozstrzygnięcia ingerującego w sprawowanie przez niego funkcji. Przepis ten wyznacza minimalny standard gwarancji proceduralnych. Skoro więc statut wymaga wysłuchania sołtysa przy mniej dolegliwym zawieszeniu w czynnościach, to tym bardziej powinien obowiązywać przy odwoływaniu z funkcji, przed upływem kadencji. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do wewnętrznej sprzeczności statutu. Ten zaś jako akt prawa miejscowego powinien być interpretowany według dotychczasowej sołtyski zgodnie z zasadami demokratycznego państwa oraz zasadą audiatur et altera pars, czyli wysłuchania drugiej strony.

W piśmie Agata Wiśniewska zaznaczyła więc, że działania burmistrza naruszyły Statut Sołectwa Kaczkówko, ograniczyły prawo mieszkańców do udziału w zebraniu wiejskim, pozbawiły sołtysa prawa do obrony mandatu pochodzącego z wyboru, doprowadziły do przeprowadzenia procedury w sposób pozorny i nierzetelny i uniemożliwiły realną ocenę tej procedury przez Radę Miejską.

Reklama

Dotychczasowa sołtyska we wnioskach pisma wezwała więc burmistrza do złożenia wyjaśnień, zajęcia stanowiska przez przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie co do prawidłowości działań włodarza gminy oraz wskazania działań naprawczych i zasad, które będą w przyszłości stosowane przy procedurach dotyczących organów sołeckich.

O pismo od Agaty Wiśniewskiej zapytaliśmy burmistrza Żnina Łukasza Kwiatkowskiego. Przyznał, że drogą mailową już to pismo odebrał. Zapewnił również, że zostanie przygotowana odpowiedź na każdy punkt ujęty w tym piśmie i niezwłocznie wysłana do Agaty Wiśniewskiej.

Reklama

Włodarz nie uważa, że procedura zwołania i przeprowadzenia zebrania była nieprawidłowa. Teraz, na gorąco może powiedzieć tyle, iż zebranie  28 stycznia w Kaczkówku odbyło się w dobrych warunkach, nagrzewnica dawała ciepło i było oświetlenie, strażacy dobrze przygotowali to miejsce, rozłożyli namiot i cały sprzęt. I owszem, zebranie mogłoby zostać wyznaczone np. w Cerekwicy, ale burmistrz zwołując je w Kaczkówku chciał uczynić zadość tacie Agaty Wiśniewskiej, radnemu Żnina Dariuszowi Kaźmierczakowi. Ten bowiem na XIV sesji rady, która odbyła się 25 października ub.r. skrytykował burmistrza za to, że wyznaczył on jesienią zebranie w związku z wyborami uzupełniającymi do rady Sołeckiej Kaczkówka w świetlicy w Cerekwicy na godzinę 18.00. (...) po zmianie czasu, czyli bardzo, bardzo ciemno i mają te 80 i 90-latkowie przyjść do Cerekwicy na te wybory. Powiem, że jestem zdumiony(...) pan zaprasza mieszkańców, obraża ich, zaprasza Pan do Cerekwicy. Szkoda, że nie do Kaczkowa, byłoby 3 km dalej(...) - czytamy m.in. w protokole z tamtej sesji z wypowiedzi radnego Dariusza Kaźmierczaka, który podkreślał wtedy także, że Kaczkówko ma w większości mieszkańców w wieku emerytalnym.

Burmistrz zatem widzi tutaj brak konsekwencji w stanowisku córki radnego Kaźmierczaka w piśmie, które wczoraj otrzymał drogą mailowa. Tak, czy inaczej Łukasz Kwiatkowski obiecuje odnieść się do wszystkich punktów tego pisma.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/01/2026 18:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości