Reklama

Droga do Gwiazdy zamknięta. Wędkarze z Barcina łapią się za głowy. Chcą zarybiać? - mogą wjeżdżać. Chcą wędkować? - nie ma wjazdu

W tym roku wędkarze z bydgoskiego okręgu PZW trzykrotnie zarybiali jezioro Gwiazda w Wójcinie. Koszty zarybiania ponosi cały okręg związku, ale w szczególny sposób dokładają się do tego członkowie barcińskiego koła PZW, gdyż to oni opiekują się tym akwenem. I tak w 2022 r. zarybiono Gwiazdę węgorzem, linem i wiosennym wylęgiem szczupaków. Jeśli wędkarze nadal chcą zarybiać jezioro, to proszę bardzo, Nadleśnictwo pozwala tam dojechać samochodem. Jeśli chcą wędkować, to samochód muszą zostawić na drodze publicznej, bo na drodze leśnej poruszać się nie mają prawa. Prezes okręgu PZW w Bydgoszczy próbował interweniować, ale Lasy Państwowe nie mają zamiaru zmienić swojej polityki dotyczącej udostępniania dróg leśnych. Dlatego nie uczynią wyjątku dla wędkarzy. Nadzieją dla nich może być dzierżawa drogi przez gminę Gąsawa. Rozmowy trwają.

Od lipca br. kilka razy publikowaliśmy artykuły na temat postawienia znaków zakazu ruchu na drogach leśnych, które ustawiło Nadleśnictwo Gołąbki. Jedną z nich jest asfaltowa droga prowadząca od skrzyżowania w Annowie do ośrodka wczasowego w Wiktorowie. Dotychczas kierowcy zmierzający do tego ośrodka mieli wrażenie, że jest to droga publiczna. Asfalt był tam położony kilka dziesięcioleci temu, przy okazji budowy samego ośrodka. Nadleśnictwo jednak dowodzi, że wcześniej tam była droga leśna, której status nie został zmieniony. Na drogach leśnych zaś obowiązuje zakaz ruchu samochodami. Można po nich jeździć tylko rowerami.

Postawienie znaków, jak wyjaśniało Nadleśnictwo, nie zmieniło obowiązującego prawa. Ta i inne, oznakowane w ostatnich miesiącach drogi leśne, taki status miały już wcześniej. Oznakowanie jednak spowodowało zaniepokojenie mieszkańców Annowa, rolników oraz korzystających z oferty ośrodka wczasowego w Wiktorowie. Nadleśnictwo od razu tłumaczyło, że korzystanie z dróg leśnych przez rolników zmierzających w celach prac polowych było i jest możliwe. Pod znakami zakazu ruchu były zresztą umieszczone tabliczki z taką informacją. Natomiast mieszkańcy powinni uregulować kwestię służebności dojazdu w siedzibie Nadleśnictwa. Podobnie właściciele ośrodka wypoczynkowego mogą podjąć na ten temat rozmowy z Nadleśnictwem.

Reklama

Póki co jednak znak zakazu na drodze do ośrodka wypoczynkowego został zdjęty. Został tylko słup, na którym ów znak był umieszczony. To oznacza, że bardzo szybko ów znak może wrócić, bo przecież status drogi pozostaje cały czas ten sam. To droga leśna.

WĘDKARZE Z BARCINA PROSZĄ O POMOC OKRĘG PZW

Tak się składa, że oprócz gości ośrodka wypoczynkowego korzystali z niej regularnie i również od kilkudziesięciu lat członkowie Terenowego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego nr 71 w Barcinie. Mniej więcej w połowie długości tej drogi znajduje się bowiem zjazd w prawo duktem leśnym nad malownicze, małe jezioro Gwiazda. Jest tam prywatny dom wypoczynkowy, który zresztą bywa wynajmowany. On nie należy do PZW.

Reklama

Jarosław Drozdowski, prezes barcińskiego koła PZW poprosił o interwencję zarząd okręgowy Polskiego Związku Wędkarskiego w Bydgoszczy. Jego prezes Leszek Orzechowski wystosował więc pismo w tej sprawie do nadleśniczego Nadleśnictwa Gołąbki, Benedykta Sadowskiego. Odpowiedź nadleśniczego nie była po myśli wędkarzy. Dojazd samochodem drogą leśną jest możliwy po wcześniejszym zgłoszeniu takiej chęci i uzgodnieniu terminów tylko w przypadku, gdy celem jest prowadzenie działalności gospodarczej. A taką jest zarybianie jeziora. Natomiast wędkowanie nie jest działalnością gospodarczą i jeśli wędkarze chcą wędkować na jeziorze Gwiazda, to nie mogą tam wjeżdżać samochodami. Dodajmy w tym miejscu, że z Barcina nad to leśne jezioro jest ponad 10 km odległości.

Dlaczego wędkarze mają mieć możliwość dojazdu nad jezioro, gdy zakupią narybek i zamierzają go wpuścić do akwenu, ale gdy chcą wybrać się tam na wędkowanie, to pozwolenie nie jest możliwe do uzyskania? O sprawę zapytaliśmy rzeczniczkę toruńskiej Dyrekcji Lasów Państwowych Honoratę Galczewską. Kilkanaście dni później, dokładnie 10 listopada otrzymaliśmy obszerną odpowiedź, którą podpisał p.o. dyrektor Lasów Państwowych w Toruniu.

Reklama

 

Prezes koła PZW w Barcinie Jarosław Drozdowski dziękuje zimą 2012 r. Michałowi Heinichowi z Wójcina, bo ten wyciągnął traktorem samochód prezesa, który utknął w śniegu fot. Karol Gapiński

 

TORUŃ MUREM ZA GOŁĄBKAMI

(...) Punktem wyjścia w przedmiotowej sprawie jest porozumienie zawarte w dniu 01.02.2017 r. w Warszawie, pomiędzy Polskim Związkiem Wędkarskim Zarządem Głównym a Dyrekcją Generalną Lasów Państwowych. W § 2 ust. 1 pkt 1) określone są drogi, którymi mogą poruszać się służby PZW do wód we władaniu PZW, w tym położonych na terenach zarządzanych przez jednostki organizacyjne LP - są to drogi publiczne oraz drogi leśne wskazane przez właściwego terytorialnie nadleśniczego, jednak na korzystanie z nich każdorazowo musi zostać wydana zgoda tegoż nadleśniczego. Warto podkreślić, że punkt ten także określa powody poruszania się do wód, tj. zarybianie i inne działania niezbędne do prowadzenia gospodarki rybackiej i ochrony wód, z zachowaniem trwale zrównoważonej gospodarki leśnej i ochrony przyrody. Przywołanie powyższych regulacji miało miejsce także w odpowiedzi, którą Nadleśnictwo Gołąbki udzieliło na pismo Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Bydgoszczy w dniu 12 października br., cyt.: „...wskazać należy, iż w przypadku konieczności przeprowadzenia zarybień jeziora Gwiazda, nastąpić ono może według dokonywanych bieżących ustaleń. W razie zaistnienia konieczności skorzystania z drogi leśnej celem dotarcia do jeziora i dokonania zarybienia, wskazane jest złożenie wniosku w niniejszym zakresie, ze szczegółowym wskazaniem na czasookres konieczności poruszania się kołowego drogą leśną. W takim przypadku udzielona zostanie zgoda celowa na czasowe poruszanie się wskazanych pojazdów drogą leśną. Tożsama sytuacja winna nastąpić również w przypadku konieczności dojazdu pojazdem kołowym drogą leśną przez funkcjonariuszy, czy też inne osoby upoważnione do dokonywania czynności kontrolnych. W odniesieniu natomiast do osób pragnących amatorsko dokonywać połowów ryb w jeziorze, brak jest możliwości udzielenia zgody w niniejszym zakresie - z uwagi na fakt częstotliwości, a jednocześnie - nieregularności ruchu kołowego, jaki nastąpi w związku z przemieszczaniem się owych osób po drodze leśnej. Spowodowałoby to natomiast w konsekwencji konieczność de facto ponownego dopuszczenia drogi leśnej do ruchu publicznego - na co na obecnym etapie Nadleśnictwo Gołąbki nie może wyrazić zgody. Osoby chcące dotrzeć nad jezioro celem amatorskiego dokonania połowów, zobowiązane są dotrzeć nad jezioro inną drogą, dopuszczoną do ruchu - bądź też skorzystać z innego środka transportu, aniżeli ruch kołowy - pisze dyrektor Lasów Państwowych w Toruniu.

Reklama

 

Wędkarze z Barcina dojeżdżali nad Jezioro Gwiazda samochodami od dziesiątek lat. Bywało, że musieli prosić rolników z Wójcina o pomoc w postaci holowania traktorem, gdy samochód utknął w śniegu. fot. Karol Gapiński

 

LASY ROZMAWIAJĄ Z WÓJTEM GĄSAWY

Jednocześnie wskazujemy, iż prowadzone są rozmowy z Wójtem Gminy Gąsawa w zakresie rozwiązania problemu korzystania z dróg leśnych. Aktualnie Nadleśnictwo oczekuje zajęcia stanowiska przez właściwe organy. ”Niestety, niezadowolenie wędkarzy wynika z oczekiwań wykraczających ponad możliwości prawne. Zgodnie z ustawą o lasach (Dz.U.2022.672), drogi leśne nie są udostępnione dla ruchu pojazdami silnikowymi, zaprzęgowymi i motorowerami. Także w przywołanym na wstępie porozumieniu, które przed jego podpisaniem stanowiło przedmiot negocjacji stron, nie ma całkowitego zniesienia tego przepisu, a jedynie jego czasowe złagodzenie na okres potrzebny do realizacji niezbędnych czynności i na określonych warunkach. Wymuszanie zmiany zachowań jest w tym przypadku nakłanianiem do łamania przepisów prawa, które zostało ustanowione dla ochrony jakiegoś dobra (w tym przypadku lasu) lub zapobiegania czyjejś szkodzie (ludzi, których pojazdy nie są dostosowane do poruszania się po drogach leśnych). Jest jeszcze jedna, bardzo ważna przyczyna wprowadzenia takiego przepisu. Zgodnie z ustawą o lasach (Dz. 2022.672), nadleśniczy odpowiada za bezpieczeństwo osób przebywających w lesie, a drogi leśne z założenia nie są przystosowane do natężenia ruchu drogowego, który występuje na drogach publicznych. Reasumując, Nadleśnictwo Gołąbki postępuje zgodnie z przepisami prawnymi w przedmiotowym zakresie. Nie jest jednak obojętne na sugestie wędkarzy. Przypominamy, że na gminach ciąży obowiązek zapewnienia mieszkańcom dostępu do miejsc publicznych, drogami publicznymi lub udostępnionymi. Ponieważ droga prowadząca do jeziora jest drogą leśną, jej status może zostać prawnie, okresowo zmieniony np. poprzez przejęcie przez Gminę Gąsawa władania nad nią, np. poprzez dzierżawę. Nadleśnictwo Gołąbki wielokrotnie proponowało Gminie Gąsawa dzierżawę drogi prowadzącej do jeziora. Do chwili obecnej, pomimo upływu terminu takiej deklaracji, Gmina Gąsawa nie udzieliła odpowiedzi Nadleśnictwu. Rozumiemy oczekiwania wędkarzy, jednak będąc zobowiązanym do przestrzegania przepisów prawnych, proponujemy przedstawione rozwiązanie, które usatysfakcjonuje wszystkie strony - przeczytaliśmy w odpowiedzi, którą przysłał nam Jarosław Molendowski p.o. Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

Reklama

Zaznaczmy, że bezpośrednio nad jezioro Gwiazda nie ma żadnej innej drogi alternatywnej, która nie byłaby drogą leśną. Najbliżej akwenu samochodem z Barcina można dojechać przez cały obszar zabudowany Wójcina oraz fragment lasu do skrzyżowania z drogą asfaltową (leśną) do ośrodka w Wiktorowie. Następnie trzeba wysiąść z samochodu i iść w prawo, do jeziora Gwiazda na pieszo. Jest to nieco ponad 1 km odległości.

30 KG LINA, 3 KG WĘGORZY I TYSIĄCE WYLĘGU SZCZUPACZKÓW

O sprawie dzierżawy drogi do ośrodka wypoczynkowego w Wiktorowie przez gminę Gąsawa można przeczytać w papierowych Pałukach, które ukazały się 10 listopada.

Reklama

Prezes koła PZW w Barcinie Jarosław Drozdowski przekazał nam, że w 2022 r. zarybianie Jeziora Gwiazda było przeprowadzone trzykrotnie. Wpuszczono do akwenu, który ma około 9 ha powierzchni, 3 kg młodych węgorzy, 70 tysięcy wylęgu wiosennego szczupaka i 30 kg lina. Koło nr 71 PZW w Barcinie co roku dokłada ze swoich środków 300 zł na zarybianie tego leśnego jeziora w Wójcinie. Pozostałe środki asygnuje Okręg PZW w Bydgoszczy.

Karol Gapiński, 10 XI 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości