Reklama

Droższa w budowie, tańsza w eksploatacji

Barcin, budowa, sala koncertowo-kinowa, burmistrz
     Droższa w budowie, tańsza w eksploatacji
     Jest szansa na uzyskanie dofinansowania do budowy sali koncertowo-kinowej w Barcinie, pod warunkiem, że będzie to sala, w której wykorzystane zostaną technologie pozwalające oszczędzać energię.

     Burmistrz Barcina Michał Pęziak wraz z kierownikiem referatu rozwoju i promocji Grzegorzem Smolińskim uczestniczyli w konferencji zorganizowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, na której zaprezentowano ofertę funduszu na lata 2015-2020. Na tej konferencji podczas panelu związanego z ochroną powietrza burmistrz dostrzegł szansę na pozyskanie środków na budowę sali koncertowo-kinowej.
     Przypomnijmy, już pod koniec zeszłej kadencji burmistrz Barcina mówił o planach wybudowania sali będącej w stanie pomieścić 250-300 osób. Miałaby ona powstać w sąsiedztwie Miejskiego Domu Kultury lub w ramach rozbudowy Miejskiego Domu Kultury. Uruchomienie sali kinowej byłoby jedną z funkcji tego obiektu. Burmistrz zakłada także, że dzięki sali koncertowo-kinowej można by wrócić do organizacji występów kabaretowych czy koncertów, dla których sala Miejskiego Domu Kultury jest za ciasna, a hala widowiskowo-sportowa nie nadaje się ze względu na fatalną akustykę. Dodatkowo można by zapraszać teatry z przedstawieniami. Sala mogłaby być też wykorzystywana przez szkoły, przedszkola i stowarzyszenia, a także przez Uniwersytet Trzeciego Wieku. Do tej pory jednak realizacja tego przedsięwzięcia stała pod znakiem zapytania, gdyż nie można było pozyskać na nie źródła finansowania. W ostatnich dniach to się zmieniło.
     - Jest taki program, który nazywa się „Lemur” - mówił podczas sesji burmistrz Michał Pęziak. - Polega on na wsparciu budowy obiektów użyteczności publicznej. Projektując taki budynek zakłada się wykorzystanie w trakcie budowy i później w czasie eksploatacji nowoczesnych technologii, które mają za zadanie oszczędzać energię. Nadaje się klasy takiej energooszczędności obiektom. Po wykonaniu przyjeżdża komisja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, bada, czy założenia projektowe są zrealizowane i czy parametry pozwalające nadać klasę A są osiągnięte, nadaje się certyfikatem taką klasę budynkowi.
     W przypadku uzyskania klasy A budynku, jest szansa na zwrot 60% kosztów kwalifikowanych inwestycji, w przypadku klasy B jest to zwrot 40 % kosztów budowy, a klasy C - 20% kosztów. Burmistrz zaznaczył, że budowa tego typu obiektów jest droższa niż bez zastosowania tych technologii, natomiast potem można zaoszczędzić pieniądze podczas eksploatacji.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1204 (10/2015)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości