Żnin, Żnińska Kolej Powiatowa, wąskotorówka, kolejka
Drugi radny znalazł zatrudnienie
Od 10 kwietnia członek Zarządu Powiatu, radny powiatowy Jan Kopterski jest pracownikiem spółki Żnińska Kolej Powiatowa. Radni AWS komentują to jednoznacznie: etat za absolutorium. Szef ŻKP Andrzej Poturalski (również radny powiatowy) przekonuje nas, iż nie było nikogo z takimi kwalifikacjami i przyczyny wyboru akurat Jana Kopterskiego na to stanowisko wynikają wyłącznie z kompetencji.
KRYTYKOWAŁ STAROSTĘ
30 stycznia na łamach Gazety Pomorskiej Jan Kopterski stwierdził:
Starosta jest zbyt wielkim indywidualistą - wszędzie on, on i tylko on. […] Jako członek Zarządu nie wiem jeszcze, czy będę głosował za udzieleniem absolutorium czy nie - skonsultuję się ze swoim ugrupowaniem. Natomiast tak dalej pracować się nie da. Kiedy starosta Jaszczuk obejmował stanowisko mówiło się, że będzie lepiej. Dziś można powiedzieć - jest śmieszniej.
Minął luty, po czym 12 marca w tej samej gazecie Jan Kopterski wyjaśniał, iż cytowana w obszernych fragmentach powyższa wypowiedź jest niebyła: Oświadczam, że dystansuję się od wypowiedzi panów H. Tokarza i B. Cieniawy (...). Panowie ci prowadzą od dawna destrukcyjną działalność w stosunku do Zarządu Powiatu, którego jestem członkiem. Po zapoznaniu się z okolicznością sprawy, proszę traktować moją wypowiedź z tego artykułu jako niebyłą.
Jan Kopterski zapytany przez nas dlaczego tak szybko zmienia poglądy powiedział, że był manipulowany przez kilka osób, lecz po jakimś czasie spostrzegł w czym rzecz i postanowił ukrócić ten proceder.
ABSOLUTORIUM I PRACA DLA PANA JANKA
8 kwietnia w starostwie spotkali się radni powiatowi tworzący koalicję. Na spotkanie nie zostali zaproszeni radni AWS: Henryk Tokarz, Roman Lipowicz i Stanisław Lewandowski. Głównym tematem spotkania była dyskusja dotycząca udzielenia Zarządowi Powiatu absolutorium. W trakcie rozmów poruszano również sprawę zatrudnienia radnego Jana Kopterskiego.
Radny Stanisław Pietras powiedział nam, że podczas dyskusji zadał staroście Zbigniewowi Jaszczukowi pytanie: - Czy przewiduje pracę dla pana Janka? Z odpowiedzi wynikało, że Jan Kopterski tę pracę otrzyma.
Radny Zdzisław Małecki potwierdza, iż starosta powiedział, że trzeba by się zastanowić nad zatrudnieniem Jana Kopterskiego.
ODSZEDŁ Z MOS
9 kwietnia Jan Kopterski zwolnił się z Miejskiego Ośrodka Sportu. Swą decyzję tłumaczy tym, iż na działalność MOS obcięto finanse, więc byłoby rzeczą niemoralną, ażeby tam pracował i blokował komuś drogę.
Tego samego dnia wieczorem w rozmowie z reporterem Pałuk kategorycznie zaprzeczył jakoby miał pracować w Żnińskiej Kolei Powiatowej. Nazajutrz był już pracownikiem spółki.
Szef MOS Jerzy Śniadecki powiedział, że Jan Kopterski zwolnił się z pracy w MOS 9 kwietnia za porozumieniem stron. Dodał ponadto, że po jego odejściu stanowisko kierownika obiektów sportowych zostało zlikwidowane i nie jest już przewidziane dalsze funkcjonowanie tego etatu.
PRACOWNIK TECHNICZNY
Prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej Andrzej Poturalski wyjaśnia, że Jan Kopterski od 10 kwietnia jest zatrudniony w spółce na stanowisku pracownika technicznego. W zakres jego kompetencji wchodzą: praca związana z czynnikami niezbędnymi do funkcjonowania kolejki - kwestia zaopatrzenia w oleje, drewno i narzędzia. Ponadto w zakres zadań Jana Kopterskiego wchodzi nadzór nad magazynami, kwestie związane z przestrzeganiem zasad i higieny pracy, gdyż - zdaniem Andrzeja Poturalskiego - Jan Kopterski posiada uprawnienia BHP, a także w miarę potrzeby Jan Kopterski będzie pomagać przy pracach związanych z taborem.
Andrzej Poturalski wyjaśnia, że wówczas, gdy został mianowany szefem wąskotorówki (21 marca) Jan Kopterski zwracał się do niego z prośbą o pracę w Żnińskiej Kolei Powiatowej.
- Po przeprowadzonej z panem Kopterskim rozmowie, złożył swoja ofertę - wyjaśnia Andrzej Poturalski.
Pozostali pracownicy, którzy złożyli swoje oferty znacznie wcześniej aniżeli Jan Kopterski zostali zatrudnieni 8 kwietnia, Jan Kopterski dwa dni później.
- Ostatniego grudnia 2001 r. kolej rozwiązała umowę z pracownikami żnińskiej wąskotorówki. Zanim zostałem prezesem leżały już wnioski 11 osób, które do momentu rozpatrzenia zamknęły się w liczbie 25 osób. Te wnioski nie pochodziły tylko i wyłącznie od pracowników kolejki. Spośród pracowników kolejki 8 zatrudniłem w Żnińskiej Kolei Powiatowej - wyjaśnia Andrzej Poturalski.
POTRZEBNY BEHAPOWIEC
Prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej wyjaśnia, że wszystkich pracowników zatrudnił na czas nieokreślony. Dziesięcioro pracowników zostało zatrudnionych w ramach robót interwencyjnych. Powiatowy Urząd Pracy będzie refundować te miejsca pracy przez pół roku. Szef PUP Eugeniusz Skonieczny wyjaśnia, że taka była intencja Zarządu.
Projekt schematu organizacyjnego Żnińskiej Kolei Powiatowej przewiduje etat zarządu, pracownika administracyjnego - kasjera, 3 etaty maszynistów, 3 etaty kierowników pociągu, 2 etaty toromistrzów 2 etaty pracowników warsztatowych oraz pół etatu głównego księgowego. Projekt nie przewidywał etatu pracownika technicznego.
- Wcześniej nie zgłosiła się taka osoba, która by miała tego typu uprawnienia co pan Kopterski, niezbędne do funkcjonowania zadań wynikających z zakresu obowiązków pracowników. Ten projekt, o którym pan mówi nie przewidywał pracownika, który posiada uprawnienia BHP. Przeanalizowałem więc potrzebę takiego stanowiska, gdyż w każdym zakładzie musi być osoba odpowiedzialna za kwestie BHP i p/poż. A spośród oferentów nie było żadnej osoby z takimi uprawnieniami, za wyjątkiem pana Kopterskiego - dodaje Andrzej Poturalski.
Prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej mówi, że wszystkich pracowników Żnińskiej Kolei Powiatowej jest (razem z nim) trzynastu, czyli tylu, ile zakładał projekt. Dwa i pół etatu jest dla pracowników administracyjnych, pozostałe dziesięć to etaty techniczne.
Jan Kopterski wyjaśnia, iż złożył swoją ofertę pracy w Żnińskiej Kolei Powiatowej, gdyż posiada odpowiednie kwalifikacje na zakres robót, które będzie w spółce wykonywał.
NIE JESTEM WIĘŹNIEM Z ALCATRAZ
W zeszły piątek, gdy Kopterski dowiedział się, iż Pałuki zamierzają napisać artykuł na temat jego zatrudnienia w spółce, groził, iż opublikowanie artykułu spowoduje oddanie sprawy do sądu, gdyż jest to jego sprawa prywatna, gdzie pracuje, a media nie powinny w takie rzeczy wnikać.
POTĘPIENIE
Szef klubu radnych AWS Rady Powiatu Henryk Tokarz powiedział, że klub radnych AWS potępia działania radnych, którzy wykonują swój mandat dla załatwiania własnych interesów, czego dokładnym przykładem są panowie Poturalski i Kopterski. Zdaniem Henryka Tokarza wyborcy powinni poważnie zastanowić się nad tym, czy tacy radni powinni zdobyć mandat w nadchodzących wyborach samorządowych.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 530 (16/2002)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze