Reklama

Dworzec pod wiatą

Tesco na dworcu, a...
     Dworzec pod wiatą
     15 lat temu ze środków pochodzących z podatków płaconych przez mieszkańców Barcina wybudowano dworzec autobusowy przy ul. Pakoskiej. Teraz dworzec został sprzedany za ponad 1.100.000 zł. Co myślą o tym pasażerowie?

Monika Lewandowska z Piechcina na razie może jeszcze czekać na autobus pół godziny w ciepłej poczekalni fot. Karol Gapiński

     Dworzec autobusowy wybudowany w połowie lat 90. za czasów burmistrz Ewy Gołąb sprzedano za 1.161.500 zł Tesco Polska sp. z o.o. Innych potencjalnych nabywców, którzy zgłosiliby się do ustnego, nieograniczonego przetargu 10 listopada i wpłacili  wadium, nie było. 
      - Przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości zabudowanych stanowiących własność Gminy Barcin, położonych w obrębie ewidencyjnym nr 3 miasta Barcin, oznaczonych nr 153/31, nr 153/131 i nr 153/132, został przeprowadzony w dniu 10.11.2009 roku o godzinie 10.00. Cena wywoławcza wynosiła 1.150.000 zł, natomiast kwota wadium wynosiła 57.500 zł. Wcześniejsze przetargi dotyczące tej nieruchomości obejmujące tylko działkę nr 153/31 zabudowaną dworcem autobusowym zostały zakończone wynikiem negatywnym - nikt do przetargów nie przystąpił - przekazał zastępca burmistrza Barcina Sławomir Różański. Dodajmy, że łącznie jest to nieruchomość o powierzchni około 0,5 ha.
      Umowa sprzedaży dworca pomiędzy Tesco a Barcinem nie jest jeszcze podpisana. Sieć handlowa nie musi teoretycznie tworzyć w świeżo nabytej nieruchomości marketu (mógłby tam np. być stworzony magazyn albo można też wydzierżawić obiekty innym podmiotom), jednak najprawdopodobniej powstanie w budynku dworca trzeci market w Barcinie (w trójkącie między ulicami Polną, 4 Stycznia i Pakoską).
      Nieruchomość, która została sprzedana, obejmuje oprócz samego budynku również tereny w jego sąsiedztwie. Pasażerowie nie będą mogli już oczekiwać na autobusy pod dachem, chyba, że zrobią to oglądając przy okazji półki z towarami w sklepie. Pozostanie im tylko zadaszony fragment na zewnątrz obiektu, który pełnił będzie rolę wiaty przystankowej. Parking sklepowy dla klientów będzie znajdował się obok obecnego lokalu Donner Kebab. Ten punkt gastronomiczny ma wprawdzie umowę dzierżawy z gminą Barcin do końca 2009 r., ale też może ją za zgodą magistratu przedłużać. Według urzędników miejskich Barcina, dopóki Tesco nie zacznie przebudowy dworca na potrzeby marketu, Kebab będzie funkcjonować.
      Rocznie utrzymanie dworca kosztowało gminę ponad 99.000 zł. Dlatego, jak powiedział nam radny Henryk Popławski, radni Barcina zdecydowali się sprzedać budynek sieci handlowej. - Było to podyktowane naszymi obliczeniami, z których wynikało, że lepiej sprzedać dworzec, niż utrzymywać za niemal 10 tysięcy miesięcznie cały personel dworca i płacić za ogrzewanie budynku.

Przemysław Szałkowski, pasażer z Barcina, powiedział, że zimą nie będzie czekał pod nieogrzewaną wiatą, tylko pójdzie sobie do domu fot. Karol Gapiński

      Wiata, którą w zastępstwie dworca postawi gmina Barcin na potrzeby pasażerów, będzie posadowiona na  krawędzi drogi wewnętrznej wzdłuż obecnego dworca. Będzie wiatą aluminiowa, bądź murowaną, bądź też z płyt PCW. Drzwi do wiaty będą na noc zamykane.Wiata nie będzie ogrzewana, ale według zastępcy burmistrza Barcina nie jest to wielkim problemem.
      - Ja dopiero pierwszy raz kupuję bilet miesięczny na trasie do Inowrocławia - mówi Przemysław Szałkowski z Barcina - Jeśli przyjdzie mi czekać w jakiejś aluminiowej, nieogrzewanej wiacie na autobus zimą nawet kilkadziesiąt minut, to ja po prostu pójdę do domu, a w pracy mnie nie będzie. Zamykanie dworca, żeby stworzyć market, to jakieś nieporozumienie.
      Zamknięcie dworca w Barcinie niepokoi również piechciniankę, Monikę Lewandowską. Jest ona studentką dojeżdżającą w soboty i niedziele o 600 z Piechcina do Barcina. Tutaj na dworcu pojawia się kwadrans po szóstej, a autobus do Bydgoszczy, gdzie studiuje, ma z Barcina o 640. Teraz Monika Lewandowska ma w Barcinie komfort oczekiwaniu na autobus do Bydgoszczy w ogrzewanym budynku dworca. Po sprzedaży dworca marketowi będzie przez około pół godziny oczekiwać na autobus do Bydgoszczy na świeżym powietrzu.
      - W podobnej sytuacji do mojej jest kilkunastu mieszkańców Piechcina dojeżdżających do Bydgoszczy. Z naszej miejscowości nie ma żadnych połączeń bezpośrednio do Bydgoszczy. Jedziemy przez Barcin, a teraz po sprzedaży dworca na rzecz sieci „Tesco” będziemy wiele minut czekać na przesiadkę pod gołym niebem - mówi Monika Lewandowska.
      Ona, podobnie jak pracownicy firm barcińskich mieszkający w Piechcinie, miała dotychczas możliwość kupienia biletów miesięcznych w Matbudzie na terenie dworca w Barcinie w ostatnie 3 dni każdego miesiąca. Po sprzedaży budynku dworca mieszkańcy gminy Barcin będą kupować bilety miesięczne w Inowrocławiu lub Żninie.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 930 (48/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości