Reklama

Dzieci wypraszano z tafli

Żnin, lodowisko, dzieci, projekt
     Dzieci wypraszano z tafli
     Lodowisko w Żninie działa dopiero od tygodnia, a już pojawiły się wątpliwości, kto i kiedy może z niego korzystać. Kiedy jedne dzieci jeździły, drugie przyglądały się z boku. Problem ma zostać rozwiązany.

     Idea sztucznego lodowiska w Żninie jest taka, by było ono ogólnodostępne i każdy mógł z niego skorzystać, kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota. Po uruchomieniu lodowiska w ubiegły wtorek okazało się, że w praktyce z lodowiska można korzystać w wyznaczonych godzinach. Wieczorem.
     Z informacji, przekazanych nam przez Urząd Miejski, wynika, że z lodowiska można korzystać bezpłatnie od poniedziałku do piątku od 8:00 do 21:30 oraz w soboty i niedziele od 9:00 do 21:30. Przerwy techniczne zaplanowano od 12:00 do 13:00 i od 16:00 do 17:00. Poza tym lodowisko jest niedostępne od poniedziałku do środy od 16:00 do 18:00 z powodu prowadzonych w tym czasie zajęć nauki jazdy na łyżwach w ramach projektu Zima z „dwójką”. Brak możliwości korzystania z lodowiska w czasie nauki jazdy na łyżwach wywołał spore niezadowolenie wśród rodziców dzieci, które w zajęciach nie uczestniczą. Jak się dowiedzieliśmy, w ubiegłą środę podczas nauki jazdy na łyżwach dla dzieci ze szkół w gminie Żnin przyszło wielu rodziców z dziećmi, by skorzystać z lodowiska. Nie mogli w tym czasie wejść na lodowisko, chociaż ilość dzieci, biorących udział w zajęciach, nie była tak duża, by nikt inny nie mógł z tafli korzystać.
     - W rzeczywistości lodowisko jest ogólnodostępne od poniedziałku do środy od 18:00 do 21:30, a w czwartki i piątki od 17:00 do 21:30. Jak się przyjdzie wcześniej, to dzieci są wypraszane, ponieważ z lodowiska korzystają grupy zorganizowane. Podczas nauki łyżwiarstwa każdy, kto chce skorzystać z lodowiska jest odsyłany do domu. A kto przyjdzie z dzieckiem na lodowisko o 18:30 czy 19:00 jak jest późno i ciemno? Ludzie są źli, że z ogólnodostępnego, z założenia, lodowiska ludzie są wypraszani. Dzieci stoją i patrzą, kiedy skończą się zajęcia i będą mogły wejść na lodowisko. Lodowisko jest wtedy niewykorzystane, bo korzysta z niego za mało osób. No chyba nie o to w tym wszystkim chodziło, by ludzie z dziećmi i łyżwami przychodzili i byli odsyłani do domu - mówi mama jednego z chłopców.
     Inny rodzic dziwi się, że w czasie zajęć nikt nie może wejść na lodowisko. Podkreśla, że miejsca jest tak dużo, że można oddzielić taśmą część, na której odbywają się zajęcia, a drugą część udostępnić pozostałym.
     - To dziwne, że ci, co nie mają zajęć nie mogą wejść na lodowisko. Sam pomysł organizacji lodowiska jest dobry, ale z regulaminem korzystania z niego jest dużo gorzej - zaznacza nasz rozmówca.
     Skargi rodziców trafiły do wiceburmistrz Aleksandry Nowakowskiej. W rozmowie z nami wiceburmistrz podkreślała, że natychmiast podjęła działania w celu rozwiązania problemu, by nie dochodziło już do sytuacji blokowanie lodowiska.
     Jacek Otto, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie zapewnia, że będzie możliwość wcześniejszego korzystania z lodowiska. Plan zajęć dla szkół będzie od następnego tygodnia zmieniony. Nauka jazdy na łyżwach będzie odbywać się wcześniej. Ponadto część, na której będą odbywać się zajęcia, zostanie odgrodzona taśmą, by na pozostałej części tafli mogli jeździć na łyżwach wszyscy chętni.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1040 (3/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości