Nowe zadania
Dzięki oszczędności i wykrytym błędom
Ratusz w Barcinie zdołał wygospodarować w budżecie kilkaset tysięcy złotych dzięki temu, że procedura przetargowa wyłoniła wykonawców inwestycji, którzy zrobią to taniej, niż wynosiło zabezpieczenie na te cele w budżecie. Dodatkowo okazało się, że jest kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej do dyspozycji, niż się wydawało w budżecie oświaty, bo urzędnicy dla dwóch szkół przeszacowali w funduszu płac wartość trzynastek.
Najwięcej udało się wygospodarować w związku z budową kanalizacji Krotoszyna. Radni wcześniej zapisali ponad 2,5 miliona złotych na zrealizowanie tej największej tegorocznej inwestycji. Jednak rozstrzygnięty został przetarg i okazało się, że z tej puli jest jeszcze do dyspozycji 730.000 zł. Na ostatniej sesji radni zdecydowali zatem, że kwota 650.000 zł z tego zadania przeznaczona będzie na wsparcie dużej inwestycji, którą jest przebudowa (wzmocnienie nośności, wymiana nawierzchni, chodników, poprawa estetyki barierek itd) tzw. mostu żelaznego na Noteci, czyli od rynku do ul. św. Wojciecha. 50.000 zł przeznaczone zostało na projekt budynku biblioteki, a 30.000 zł na rozbudowę i remont stanicy klubu żeglarskiego Neptun u zbiegu ul. Wyzwolenia i Mostowej.
Ta inwestycja zainteresowała radną Jadwigę Mateńko, gdyż rozbudowy stanicy wcześniej nie było w budżecie na ten rok, ani też w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Burmistrz Michał Pęziak wyjaśnił, że niedługo będzie można starać się o wsparcie dla inwestycji podnoszących wartość turystyczną ze środków europejskich. Burmistrz doszedł do wniosku, że warto z tego skorzystać. Stąd pomysł, żeby zrobić duży remont stanicy w dawnej remizie strażackiej, która jest obiektem znajdującym się w rejestrze konserwatora zabytków. Klub w dawnej remizie miałby po takim remoncie kuchnię, toaletę z dostępem także od zewnątrz, co pozwoliłoby z niej korzystać również spędzającym wolny czas na pobliskim placu zabaw. Ponadto obok można będzie zbudować wiatę, gdzie będą odbywały się remonty i konserwacja łodzi, a na poddaszu stworzyć miejsca noclegowe. W założeniu turysta-wodniak będzie mógł tam rozłożyć karimatę i przespać się w trakcie przerwy w rejsie.
Radna Jadwiga Mateńko pytała, czy w ogóle jest możliwe na Noteci uprawianie jakichkolwiek sportów wodnych, skoro planuje się gruntowny remont, by nie powiedzieć, że rozbudowę stanicy klubu? Burmistrz odpowiedział, że na razie Noteć na tym odcinku jest rzeką bezklasową, jeśli chodzi o stopniowanie szlaków wodnych. Jednak Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej planuje - o czym już informowaliśmy - bagrowanie rzeki od Pakości do Łabiszyna. Po takiej inwestycji Noteć uzyska na tym odcinku wpis do ewidencji sklasyfikowanych szlaków, co pozwoli ją odnaleźć turystom na mapach szlaków, które są drożne. Dotyczy to zwłaszcza turystów z Europy Zachodniej, którzy dysponując kosztownym i wymagającym odpowiedniego szlaku sprzętem, planują swe rejsy w oparciu o trasy, które są na mapach szlaków wodnych. Nie zmienia to jednak faktu, że jest też druga grupa turystów, która szuka rzek, przez które trudno się płynie, za to są urokliwe i nie przypominają skanalizowanych, udrożnionych szlaków Zachodniej Europy. Ci turyści mają już dość swoich wodnych autostrad i wolą wodne bezdroża, jak choćby aktualnie Noteć. Zatem, tak czy inaczej, turystyka wodna w Barcinie będzie realizowana i turystom trzeba stworzyć choćby minimalne warunki pobytu.
Dalsze oszczędności w budżecie wynikają także z tańszego niż zakładano pierwotnie zamówienia na budowę świetlicy wiejskiej w Sadłogoszczy i zagospodarowanie terenu wokół niej.
Ponadto, jak się okazało, urzędnicy źle naliczyli trzynastki dla pracowników oświaty: 80.00 zł za dużo w Szkole Podstawowej nr 2 w Barcinie i 10.000 zł za dużo w SP w Mamliczu. Radna Jadwiga Mateńko była mocno zdziwiona, jak do tego mogło dojść, bo przecież trzynastki są naliczane na podstawie istniejących etatów i pensji, które gwarantuje subwencja oświatowa. Wydawało się zatem, że nie ma nic prostszego niż obliczyć wysokość trzynastek, a tymczasem przeszacowano je w pierwotnym budżecie o niemal 100.000 zł. Na szczęście błąd został wychwycony na papierze, a nie po wypłacie. Przewodnicząca komisji budżetu, prawa i bezpieczeństwa publicznego Anna Królikowska podkreśliła również, że nie może dochodzić w przyszłości do takiego przeszacowania. Naliczanie musi być bardzo dokładne.
Uzyskane dzięki oszczędności w Sadłogoszczy i wychwyceniu błędu w finansowaniu oświaty pieniądze przeznaczono na oświatę. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Jana Brzechwy w Barcinie wywalczyła w ramach programu wojewody kujawsko-pomorskiego Radosna Szkoła dotację 18.000 zł na środki dydaktyczne służące zwiększeniu bezpieczeństwa nauki, wychowania i opieki w klasach I-III. By dotację otrzymać, organ prowadzący szkołę, czyli gmina, musi dołożyć 20% wartości zadania. Stąd radni przeznaczyli na ten cel 3.600 zł z budżetu Barcina.
Barcińska dwójka wywalczyła też dla siebie dotacje w tym samym programie na budowę placu zabaw przy szkole. Dotacja wynosi 46.493 zł, ale jest do uzyskania przy wkładzie własnym organu prowadzącego szkołę, czyli gminy Barcin, w wysokości 50% zadania. Dlatego rajcy przesunęli na ten cel w budżecie 46.493 zł.
Ponadto ze środków pochodzących z przeszacowania trzynastek sfinansowana zostanie budowa zjazdu, utwardzenie i zagospodarowanie terenu przy Przedszkolu nr 2 w Barcinie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1003 (18/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze