Reklama

Ekspresówka niepokojów

Mieszkańcy przyszli na spotkanie przekonani, że dowiedzą się, czy ich działki są objęte projektem drogi ekspresowej i podlegają wykupowi. Okazało się jednak, że na tym etapie jeszcze takich informacji nie uzyskają. fot. Karol Gapiński Mieszkańcy przyszli na spotkanie przekonani, że dowiedzą się, czy ich działki są objęte projektem drogi ekspresowej i podlegają wykupowi. Okazało się jednak, że na tym etapie jeszcze takich informacji nie uzyskają. fot. Karol Gapiński

Żnin, droga, S5, projekt, budowa, wykup, spotkanie, wykonawcy, mieszkańcy
     Ekspresówka niepokojów
     Właściciele działek, które mogą być przeznaczone pod wykup w związku z planowaną drogą S5, przyszli na spotkanie z inwestorami i wykonawcami będąc przekonani, że usłyszą od nich, jakie numery działek faktycznie zostaną zajęte na potrzeby nowej drogi. Te nadzieje okazały się złudne. Na informacje, czy ich działki będą podlegały wykupowi, i za jakie kwoty, muszą poczekać jeszcze kilka miesięcy.

     Kilkudziesięciu mieszkańców, w większości właścicieli działek, które - jak wynika z koncepcji - mogą znaleźć się w pasie projektowanej drogi S5, przybyło w poniedziałek do Żnińskiego Domu Kultury. Burmistrz Żnina Robert Luchowski zorganizował spotkanie z przedstawicielami bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Urzędu Wojewódzkiego, a także z projektantami i wykonawcami odcinków drogi ekspresowej od Szubina przez Jaroszewo aż do granicy naszego województwa. Właściciele gruntów, którzy przybyli na spotkanie, oczekiwali, że dowiedzą się wreszcie, czy, i w jakim procencie ich pola zostaną wykupione, czy ich domy lub budynki gospodarcze będą przeznaczone do rozbiórki w związku z przygotowywaną inwestycją.
     Tymczasem przybyli na zaproszenie burmistrza specjaliści tylko powtórzyli to, co już wiadomo od kilku miesięcy i zaprezentowali mapy z koncepcyjnym, a nie ze szczegółowym projektem drogi S5. Takiego szczegółowego projektu jeszcze nie ma. Mieszkańcy zaczęli wyrażać głośno zniecierpliwienie. Na sali padały pytania o numery działek przeznaczonych pod wykup. Te pytania pozostawały bez odpowiedzi. W efekcie z sali zaczęły dobiegać okrzyki niezadowolenia. - To jest kpina. Przyjechaliście na spotkanie bez żadnych konkretów - padały głosy.
     Tomasz Okoński, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podkreślił, że to nie instytucja, którą on reprezentuje, była organizatorem poniedziałkowego spotkania. - Dlatego nie wiemy, czemu pojawiły się jakiekolwiek informacje, że podczas wczorajszego spotkania będziemy informować właścicieli o wykupach. Od ponad roku w siedzibie GDDKiA w Bydgoszczy na ul. Fordońskiej 6 odbywają się spotkania informacyjne z mieszkańcami dotyczące drogi S5. W każdy czwartek między 9:00 a 11:00 mieszkańcy mogą zapoznać się z przebiegiem przyszłej trasy - przypomniał Tomasz Okoński.
     Przedstawiciele GDDKiA, a także projektanci i wykonawcy na spotkaniu z mieszkańcami w ŻDK stwierdzili - w odpowiedzi na głośno wyrażane pretensje mieszkańców gminy, iż nie są podawane konkrety - że obecnie dopiero prowadzone są prace geodezyjne w terenie. Wyniki pomiarów przekazywane są projektantom, którzy umiejscawiają drogę S5 już dokładnie w terenie wraz z drogami lokalnymi i serwisowymi. Trzeba też jednak pamiętać, że trasa przebiegu i rozwiązania techniczne były już wcześniej konsultowane z wszystkimi gminami znajdującymi się wzdłuż całej 130-kilometrowej drogi, natomiast obecnie GDDKiA już tylko informuje społeczeństwo o postępach prac projektowych wynikających z zawartych umów z wykonawcami.
     Reprezentanci wykonawców projektu i później samej budowy prosili obecnych na spotkaniu mieszkańców gminy Żnin o spokój i cierpliwość. Poinformowali, że obecnie na terenie przyszłej drogi S5 pracują geodeci, a także przyrodnicy, którzy dokonują inwentaryzacji występujących tam gatunków roślin i zwierząt. Trwa przygotowywanie do uzyskania decyzji ZRID.
     Na to, że m.in. po jego polu chodzą jacyś ludzie, dokonują pomiarów i tłumaczą tylko, że to w sprawie S5, zwrócił uwagę na poniedziałkowym spotkaniu m.in. Tomasz Rąbkowski z Jaroszewa. Uważa on, że skoro po konkretnych polach chodzą specjaliści i dokonują pomiarów, to właścicielom tych pól należałaby się jakaś informacja.
     - Dopiero, gdy projekt drogi będzie gotowy i tym samym poznamy listę działek przeznaczonych do przejęcia, rozpoczniemy szczegółowe spotkania informacyjne (tzw. mobilne punkty informacyjne) z mieszkańcami, których będzie dotyczyła procedura przejęcia ich nieruchomości pod budowę drogi. Chcemy ze znacznym wyprzedzeniem poinformować mieszkańców - mimo że nie jest to wymagane prawnie, ale jest to nasza inicjatywa - ile i jakie działki planujemy przejąć pod drogę. Nastąpi to w okolicach połowy tego roku. Mobilne punkty informacyjne będą uruchomione odpowiednio wcześniej przed złożeniem wniosków o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID) - wyjaśniał dzień po spotkaniu w Żninie Tomasz Okoński.
     W drugiej połowie roku złożone zostaną wnioski do wojewody kujawsko-pomorskiego o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). To ostatnia ważna decyzja, która pozwoli przystąpić do procedury przejęcia gruntów (nastąpi to najwcześniej na przełomie 2016/2017) i budowy (rozpoczęcie prac 2017). I dopiero wówczas mieszkańcy będą mogli dowiedzieć się, czy ich działki, domy lub budynki gospodarcze podlegają wykupowi, a może zostaną przeznaczone do rozbiórki. Tomasz Okoński wyjaśnił również, że te wszystkie procedury i terminy będą wynikały z tzw. specustawy i będą takie same, jak w przypadku innych, priorytetowych inwestycji w całym kraju.
     - Decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje wojewoda (szczegóły w naszej ulotce przekazanej już do wszystkich gmin). Mimo jednak, że do przejęcia działek jeszcze trochę czasu pozostało, to ich właściciele już teraz powinni zaktualizować adresy do korespondencji w ewidencji gruntów i budynków we właściwym terytorialnie starostwie. W waszym przypadku w Żninie, a w przypadku odcinka na terenie gminy Szubin w starostwie nakielskim. Również już teraz należy zaktualizować wpisy w księgach wieczystych (np. sprawy spadkowe czy spłacone hipoteki itd.) i przygotować nieruchomości do określenia stanu faktycznego przez rzeczoznawcę, wraz z przygotowaniem posiadanych dokumentów. Brak uaktualnienia wpisów w księgach wieczystych może spowodować opóźnienia w otrzymaniu pieniędzy za wykupowane nieruchomości. Jeśli o to wszystko właściciele nieruchomości wzdłuż obecnie zaplanowanej koncepcyjnie drogi zadbają już teraz, to zdecydowanie usprawni to przeprowadzenie procedury nabywania nieruchomości i wypłaty odszkodowań - przekazał Tomasz Okoński.
     Na poniedziałkowym spotkaniu w ŻDK padały też pytania, co się stanie z małymi odcinkami pól, które zostaną jako tzw. resztówki po wykupieniu większej części działki pod budowę drogi. Agnieszka Tokarz-Janczarska, zastępca dyrektora bydgoskiego oddziału GDDKiA do spraw inwestycji zapewniła, że takie resztówki do 30% powierzchni działki też będą podlegały wykupowi. Potwierdził to później Tomasz Okoński, który dodał, iż będzie to wykupowane po tej samej cenie, co część działki pod samą drogę.
     - Cenę wyznaczy rzeczoznawca i nie będzie ona podlegała żadnym negocjacjom - informowała na poniedziałkowym spotkaniu Anna Szczepańska, koordynator zespołu do spraw realizacji inwestycji drogowej, który działa w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. Później zapytaliśmy Tomasza Okońskiego o kwestię wykupu tych resztówek, które zostaną odcięte po zajęciu większej części działki rolnej pod budowę drogi. Czy jeśli np. zgłosi się do właściciela takiej resztówki (nim jeszcze wykupi ją od niego GDDKIA) jakiś przedsiębiorca, który zaoferuje dużo wyższą kwotę niż wycenił rzeczoznawca, ponieważ ma plan stworzenia tam punktu gastronomicznego lub stacji benzynowej, to czy można sprzedać tę odciętą część na własną rękę. Tomasz Okoński stwierdził, że właścicielowi tego gruntu zostanie przedstawiona indywidualnie propozycja, i to, czy z niej skorzysta, będzie jego wolą.
     Michał Janiszewski, jeden z projektantów S5, rozwiał też wątpliwości niektórych mieszkańców dotyczące skoordynowania w czasie budowy ekspresówki i drogi wojewódzkiej nr 251 ze Żnina do Damasławka, bo przecież i taki plan jest przygotowany do realizacji. Michał Janiszewski wyjaśnił, że odcinek drogi wojewódzkiej na wysokości węzła z S5 będzie wyłączony z przetargu organizowanego przez Zarząd Dróg Wojewódzkich. Projektant zaznaczył, że ZDW planuje ogłosić przetarg na odcinek drogi 251 na jesień, więc budowa zapewne będzie realizowana za rok, co oznacza, że najprawdopodobniej i droga ekspresowa, i droga wojewódzka będą realizowane w tym samym czasie. Uczestnicy spotkania w ŻDK dowiedzieli się wreszcie, że podczas przebudowy droga wojewódzka ze Żnina do Damasławka nie będzie zamknięta całkowicie dla ruchu pojazdów.
     Na poniedziałkowym spotkaniu padło pytanie, czy gmina Żnin ma uzgodnienia w związku z budową drogi ekspresowej na uwzględnienie szlaków turystycznych pieszych i rowerowych. Okazało się, że takowe są tylko dla zakładanej w przyszłości ścieżki rowerowej na nasypie kolejowym po demontowanym torowisku Żnin - Damasławek. Oczywiście przy założeniu, że ten teren PKP przekaże gminie. Przypomnijmy, że takie przekazanie jest możliwe pod warunkiem, że nieruchomość zostanie przeznaczona pod działalność związaną z szeroko pojętym transportem.
     Zapytaliśmy o sprawę braku uzgodnień gminy na ścieżki rowerowe i piesze w związku z planowana budową S5. Otrzymaliśmy odpowiedź, że w 2010 r. na etapie wydawania decyzji środowiskowej przez Dyrektora Rejonowej Dyrekcji Ochrony Środowiska odbywały się konsultacje społeczne. Po tych konsultacjach nie ma śladu w dokumentacji znajdującej się w Urzędzie Miejskim, dlatego nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy zostały one w jakikolwiek sposób przeprowadzone.
     - Nie będę w tym momencie przeprowadzał dochodzenia, aby sprawdzić, kto zaniedbał to zagadnienie w 2010 roku, tym niemniej rozumiem zdziwienie mieszkańców, których zaskoczyły proponowane, a nigdy z nimi nie konsultowane, rozwiązania - zauważył burmistrz Robert Luchowski.
     - Po wydaniu decyzji środowiskowej w ramach procedur w 2014 r. w centrali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie odbyło się spotkanie z przedstawicielami samorządów, przez tereny których przebiega projektowana droga S5, w celu przedłożenia zainteresowanym koncepcji programowej. W spotkaniu tym gminę Żnin reprezentowała pani wiceburmistrz Aleksandra Nowakowska oraz naczelnik wydziału dróg, remontów i inwestycji pani Krystyna Gołaszewska. W dokumentacji znajdującej się w Urzędzie Miejskim nie ma informacji na temat przebiegu tych spotkań. Początkowa ogólna koncepcja wyznaczająca trasę przebiegu drogi S5 nie brała pod uwagę dróg dojazdowych, chodników, ścieżek rowerowych i innych urządzeń towarzyszących i niezbędnych do eksploatacji drogi szybkiego ruchu. Te elementy infrastruktury, wg informacji otrzymanej od GDDKiA, są uwzględniane w ramach obecnych prac projektowych - przekazał nam Dawid Kolasa, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Żninie.
     - Rozumiem niepokoje mieszkańców, którzy mieszkają w pobliżu planowanego przebiegu drogi ekspresowej. Mimo wszystko liczę, że odpowiedzialność inwestora sprawi, że nikt nie zostanie poszkodowany - wyraził na koniec nadzieję Robert Luchowski.
     Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film w zakładce Filmy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1260 (14/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości