Reklama

Ekspresowo do Panigrodza i Kcyni

- Rozmowy z przedstawicielami województwa kujawsko-pomorskiego są na wstępnym etapie. W tej chwili otrzymaliśmy projekt porozumienia. Pracujemy, aby w grudniu 2026 roku mieć jasność - odpowiada na pytanie o połączenia do Kcyni i Nakła Wojciech Finke z departamentu transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.

Rewitalizacja linii kolejowej nr 356 na obszarze Wielkopolski obejmuje odcinek z Wągrowca do Gołańczy i kończy się w Panigrodzu, czyli dokładnie na granicy z województwem kujawsko-pomorskim. Od 4 lipca ruszyły prace przygotowawcze związane z kompleksową modernizacją torów, wymianą podkładów i szyn, przebudową przejazdów kolejowo-drogowych oraz remontem inżynieryjnych obiektów. Z tego powodu w gołanieckim Urzędzie Miejskim spotkali się 21 lipca samorządowcy, przedstawiciele firmy Porr jako wykonawcy i zarządu spółki Koleje Wielkopolskie, posłowie Henryk Szopiński i Bartosz Zawieja oraz minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.
 

ZAKRES
Począwszy od Wągrowca Południe przebudowane zostaną przystanki Roszkowo, Kobylec, Grylewo, Laskownica i oczywiście gołaniecka stacja. Pojawią się mijanki w wągrowieckim Roszkowie oraz Grylewie. Roboty budowlane zakończą się w miejscowości Panigródz bezpośrednio graniczącej z województwem kujawsko-pomorskim. Do remontu przeznaczone są także przejazdy i mosty. Odcinek Wągrowiec - Gołańcz będzie nadzorowany przez nowoczesny system sterowania gwarantujący większe bezpieczeństwo podróżnym. Po zakończeniu przebudowy prędkość składów zwiększy się z 80 do 120 km/h. Nacisk na oś zwiększy się do ponad 22 ton, co w efekcie pozwoli na bardziej wydajny, potencjalny ruch pociągów towarowych.
- Umowę podpisano 5 czerwca. Po trzech miesiącach jesteśmy zobowiązani do przekazania projektów między innymi w branży teletechniki. 5 marca 2026 roku dokonany zostanie pierwszy odbiór techniczny odcinka, który kończy się w Wągrowcu. Czternaście miesięcy po podpisaniu umowy, tj. na początku sierpnia przyszłego roku, muszą zakończyć się wszelkie etapowe odbiory techniczne. Odbiór ostateczny zaplanowano na 5 grudnia 2026 roku - mówi Wojciech Antczak, kierownik budowy firmy Porr, czyli wykonawcy tej inwestycji. Tak więc 30 kilometrów do wielkopolskiej granicy zostanie przebudowane w półtora roku. Jest to ambitny plan, co potwierdza minister Paszyk. - Czasy, kiedy północna Wielkopolska rzadko partycypowała w znaczących inwestycjach minęły. To jest epokowa inwestycja. Dotychczas szanse dla regionu w związku z brakiem komunikacji kolejowej uciekały. Teraz środki z Krajowego Planu Odbudowy nabrały realnego wymiaru - ocenia zadanie minister. Są to ogromne pieniądze, gdyż umowa opiewa na mniej więcej 170.000.000 zł. Same prace przygotowawcze to około 4.751.490 zł.
 

Reklama

WSPÓŁPRACA
Stowarzyszenie Komunikacja, którym teraz kieruje Tomasz Kranc, starosta wągrowiecki, w swoich szeregach ma również samorządy z województwa kujawsko-pomorskiego, żywotnie zainteresowane przywróceniem kursów pociągów łączących dwa województwa, a konkretnie Poznań z Bydgoszczą Miasto i Gmina Nakło nad Notecią oraz Miasto i Gmina Kcynia. Kto będzie tymi pociągami jeździł? Zadaje pytanie starosta Kranc i na nie odpowiada. - Dzisiaj jeździ nimi około 6.000 pasażerów. Były dyskusje na temat dokąd budujemy, czy do Gołańczy, czy też do Panigrodza. Decyzją samorządu województwa, ministra i posłów budujemy do granicy. Województwo kujawsko-pomorskie podjęło się, że będzie budować, ale to kolej z własnych środków połączy Panigródz z Kcynią. Dziękuję za to, że powiat wągrowiecki może otworzyć się na województwo kujawsko-pomorskie - tłumaczy Kranc.
Na platformie rynek-kolejowy.pl czytamy o działaniach po stronie kujawsko-pomorskiej: Inwestycja przewiduje modernizację peronów i przystosowanie niewykorzystywanego obecnie odcinka, granica regionu - Kcynia, do obsługi pociągów pasażerskich. Przepustowość trasy zwiększy budowa mijanki między Kcynią a Nakłem nad Notecią. Dzięki przedsięwzięciu możliwe będą przejazdy pociągów pasażerskich z Poznania do Bydgoszczy przez Kcynię. 
Na tej samej platformie znajdziemy wzmiankę, że kujawsko-pomorskie planuje przeprowadzenie analizy planistyczno-prognostycznej dla linii nr 356, na odcinku od Wągrowca do Bydgoszczy. Cytuję część wypowiedzi Przemysława Zielińskiego z Zespołu Prasowego PKP PLK na stronach internetowych: Pozytywnie odpowiedzieliśmy na prośbę o udostępnienie opracowanej dokumentacji przedprojektowej i projektowej, powstałej w ramach zadania pn. „Rewitalizacja kolejowego ciągu komunikacyjnego linii kolejowej nr 356 na odcinku granica województwa - Kcynia wraz z budową mijanki na odcinku Kcynia - Nakło nad Notecią linii kolejowej nr 281”. Konkretów zatem brak. Szerzej na ten temat pisaliśmy w wydaniu Pałuk nr 33/2024.
Burmistrz Gołańczy Robert Torz w pełni popiera funkcjonowanie kolei w połączeniu z pobliską kujawsko-pomorską Kcynią mówiąc: - To bardzo dobrze, że udało się doprowadzić inwestycję do końca naszego województwa. Dla nas jest to kluczowe. Nasi mieszkańcy będą mieli więcej połączeń z Poznaniem, a później, co szczególnie cieszy, z Bydgoszczą. Tam przecież też jeżdżą. 
- Wydłużenie relacji, skomunikowanie w Nakle nad Notecią z liniami kolejowymi w województwie kujawsko-pomorskim pozwoli nam położyć kolejną ofertę dla mieszkańców regionu. Chcemy usprawnić komunikację pomiędzy Poznaniem, Wągrowcem i województwem kujawsko-pomorskim. Mamy nadzieję, że w rozkładzie jazdy na przełom roku 2026/2027 będziemy mogli wprowadzić kolejne połączenia, wydłużając te 5 par pociągów, które w tej chwili kursują do Gołańczy, aż do Nakła. Urząd Marszałkowski pracuje nad zmianą stanu transportowego. Jeżeli dojdzie do uzgodnień ze stroną kujawsko-pomorską wtedy województwa wielkopolskie, jak i kujawsko-pomorskie będą mogły dojść do porozumienia i przygotować wspólnie ofertę dla pasażerów - zapewnia Mikołaj Grzyb, prezes zarządu wielkopolskich kolei.
Departament transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego potwierdza, że od zarania projektu celem była jego maksymalizacja. - Stąd też wynikła potrzeba usytuowania mijanki w Grylewie. Zakładaliśmy przecież, że docelowo będzie ruch w kierunku Kcyni i Nakła nad Notecią - daje nadzieję Wojciech Finke, zastępca dyrektora.
 

KONKRETY
Poprosiliśmy o szczegóły, pytając o zaawansowanie rozmów na poziomie marszałków i kolejowej centrali. Odpowiedź trochę zawiodła oczekiwania. Oto słowa dyrektora Finke. - Rozmowy z przedstawicielami województwa kujawsko-pomorskiego są na wstępnym etapie. Jak powiedział prezes Grzyb wprowadza się modyfikacje stanu transportowego, a szczegóły należy uzgodnić prowadząc rozmowy z samorządem województwa kujawsko-pomorskiego. W tej chwili otrzymaliśmy projekt porozumienia. Myślę, że najbliższy czas przyniesie kolejne decyzje. Jaki będzie kształt połączeń, ich liczba oraz relacje, to się okaże. Na linii od Poznania do Wągrowca także startowaliśmy z mniejszą liczbą połączeń, skończyliśmy na 23 parach. W przypadku kujawsko-pomorskim kształt oferty wypracujemy w nieodległej perspektywie tak, aby w grudniu 2026 roku mieć jasność. Oczywiście nadal będziemy obserwować zmiany.
To bardzo dobrze, ponieważ zmiany od dzisiaj nabierają konkretnego kształtu, a przecież ostatni pociąg pasażerski odjechał z kcyńskiego dworca 20 lat temu. Podpisaliśmy umowę na prace remontowe na trasie Kcynia - Nakło nad Notecią, aby stworzyć możliwość dodatkowego, kolejowego połączenia między Bydgoszczą a Poznaniem. Wartość prac zaplanowanych do końca tego roku wynosi ponad 46,5 mln zł netto i zostanie sfinansowana ze środków Polskich Linii Kolejowych S.A. - napisał na stronie plk-sa.pl rzecznik Zieliński. Umowa dotyczy linii nr 356 między granicą województw a Kcynią oraz na odcinku linii nr 281 między Kcynią a Nakłem nad Notecią. Wymienione zostaną szyny na 26-kilometrowym odcinku, a podkłady na 20 kilometrach. Remont przejdzie pierwszy peron na stacji w Kcyni i przystankach w Szczepicach, Studzienkach oraz Grocholinie. Kierowcy sprawniej pokonają 19 przejazdów kolejowo-drogowych. 31 obiektów inżynieryjnych również przejdzie modernizację. Kolejarze zakładają docelową prędkość dla składów podobną jak w Wielkopolsce, czyli 
120 km/h. Z zastrzeżeniem, że dopiero po zabudowie systemu sterowania ruchem planowanym na 2026 rok ze względu na konieczność pozyskania pieniędzy. Liderem prac remontowych jest konsorcjum firm Mirbud, które współpracuje z Przedsiębiorstwem Budownictwa Specjalistycznego Transko.

Reklama

Cezary Kucharski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/09/2025 11:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości