Reklama

Euro obejrzą w TV

Rozrabiali w Damasławku
     Euro obejrzą w TV
     Sąd wydał zakazy stadionowe dla 9 kibiców Pałuczanki Żnin za rozróby w Damasławku na meczu pomiędzy tamtejszym Sokołem a Lubuszaninem Trzcianka.

 

     Sokół Damasławek i Lubuszanin Trzcianka to drużyny grające w IV lidze wielkopolskiej i w meczach o punkty w ogóle nie spotykają się z Pałuczanką Żnin, która obecnie występuje w V lidze kujawsko-pomorskiej. Kibice z Trzcianki i kibice ze Żnina mają ze sobą nieformalny pakt o przyjaźni. Wykorzystują to też kibice z obydwu miast i wybierają się na mecze, kiedy zaprzyjaźniona drużyna gra na wyjeździe ze swoim największym nieprzyjacielem. Stąd np. w 2007 r. awantury na meczu Pałuczanki z Dębem Barcin w Żninie wszczynali kibice z Trzcianki, a pacyfikował ich wówczas sam prezes klubu ze Żnina Zenon Flejter.

Reklama

     Z kolei kibice z Trzcianki niechęcią darzą przede wszystkim drużynę Sokoła Damasławek. Dlatego na meczu 1 października ub.r. pomiędzy Sokołem a Lubuszaninem w Damasławku pojawiła się też grupa awanturników ze Żnina. Mówi jeden z ochroniarzy w klubie z Damasławka Adam Szweda, który starał się pilnować wówczas spokoju i bezpieczeństwa na stadionie gospodarzy: - Na meczu, który dla nas jest w całym sezonie meczem największego ryzyka, od początku byli obecni policjanci. Na trybunach jest siatka odgradzająca sektor gości i gospodarzy. W drugiej połowie meczu pseudokibice ze Żnina, siedzący w jednym sektorze z kolegami z Trzcianki, zaczęli wchodzić na ten płot i próbowali wciągnąć na swoją stronę sympatyka „Sokoła”. Wtedy interweniowali policjanci oraz ochroniarze.
     Ktoś z kibiców z Damasławka nagrywał incydent na telefonie komórkowym. Zdjęcia i filmy robili z tego zdarzenia również policjanci. Te materiały posłużyły sądowi za dowód, gdyż sprawę przeciwko awanturnikom z Trzcianki i Żnina skierowano przed wymiar sprawiedliwości. Kibice odpowiadali w związku z naruszeniem ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Za czyny chuligańskie i bijatyki podczas imprez masowych grozi kara grzywny oraz tzw. zakaz stadionowy. Ten zakaz jednak nie dotyczy tylko stadionów i uczestnictwa w oglądaniu na żywo imprez sportowych. Dotyczy również uczestnictwa we wszelkich imprezach masowych, takich jak np. koncerty.
     9 kibiców ze Żnina w związku z wydarzeniami w Damasławku 1 października ub.r. otrzymało wyrokiem sądu taki zakaz. - Nie obejrzą oni na trybunach nawet spotkań piłkarskich w ramach Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, a do Poznania czy Gdańska mieliby naprawdę blisko - powiedział komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
     Nazwiska osób ukaranych zakazem stadionowym trafiły do klubu ze Żnina oraz do tutejszej policji. Wstęp ukaranych na mecze w Żninie będzie łatwo uniemożliwić, bo są oni znani działaczom Pałuczanki. Co jednak w przypadkach meczów wyjazdowych Pałuczanki oraz innych imprez masowych, na których chcieliby się pojawić?
     Otóż łatwo mogą być wychwyceni przez policję, gdyż znajdują się już w centralnym, policyjnym systemie komputerowym. Ponadto w trakcie spotkań rozgrywanych przez Pałuczankę, i to już od tego najbliższego, będą musieli się zgłaszać w jednostce policji. Złamanie zakazu stadionowego jest przestępstwem, za które sprawca trafia ponownie przed sąd.

Karol Gapiński
Pałuki nr 895 (14/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości