Chobielin, Występ, Tur
Ewakuacja i udrażnianie Noteci
Woda z Noteci zalała dom Stramowskich w Chobielinie. Rzeka dała się też we znaki mieszkańcom brzegu od strony Nakła. Zaniepokoili się również mieszkańcy Turu.
W piątek Ryszard Popławski, mieszkaniec Turu, zgłosił burmistrzowi Ignacemu Pogodzińskiemu, że na Noteci tworzą się zatory śryżowe przed mostem. Na miejsce pojechał burmistrz wraz z kierownikiem referatu dróg Wiesławem Stepczyńskim. Na miejscu był też zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu do spraw Zarządu Zlewni Noteci Andrzej Łyczywek. Przedwczoraj Wiesław Stepczyński poinformował nas, że zagrożenia na Noteci w Turze nie ma, a rzeka w okolicy jazu została udrożniona.
W piątek woda wdarła się do domu państwa Stramowskich. Rodzina musiała go opuścić. Zamieszkała u rodziny w Występie. Wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski powiedział, że rodzina zostanie przeniesiona do dawnej świetlicy w Starym Jarużynie. Miałaby tam zostać do wiosny. Wiesław Stepczyński powiedział, że pomieszczenie z aneksem kuchennym zostanie przygotowane i lada dzień rodzina będzie mogła się wprowadzać.
Stramowscy do starej świetlicy przeprowadzać się nie chcieli głównie ze względu na brak ciepłej wody, łazienki i kiepskie ogrzewanie z pieca kaflowego.
- Gdzie ja tam się z małymi dziećmi przeniosę? To co tam jest, to łazienka w korytarzu i zimna woda w kranie. Do kuchni nie weszliśmy, bo była zamknięta. Ci, którzy tam mieszkają, mówią, że piec został odłączony od komina, bo dym leciał. My chcemy gdzieś pójść. Chcemy być na swoim, ale jak do wiosny mamy mieszkać w takich warunkach, jakie tam są teraz, to nie wiem. Może nam to jakoś wyremontują? Gdyby była propozycja, żebyśmy się przenieśli do nowej świetlicy, to pewnie byśmy się zgodzili. Teraz nie wiemy, co zrobić - powiedziała Bożena Stramowska. Rodzina przebywa w Występie. Ma swój pokój i łazienkę.
Wczoraj na sesji burmistrz Ignacy Pogodziński powiedział, że mieszkańcy Chobielina przeprowadzą się jednak do dawnej świetlicy. Wiesław Stepczyński dodał, że rozmawiał jeszcze we wtorkowy wieczór z mieszkańcami Chobielina i uzgodnili, że przeprowadzka ma zacząć się w środę o 14:00. Dlaczego rodzina Stramowskich zdecydowała się przenieść do starej świetlicy w Starym Jarużynie? - A, bo wie pan jak to jest. Zawsze lepiej na swoim. Pan z Urzędu zapewniał, że jest ciepło. Ciepła woda też ma być. Mają założyć bojler. Przenosimy się już dziś. Trzeba będzie się te kilka miesięcy jakoś przemęczyć - powiedziała pani Bożena.
Woda z Noteci zagraża również mieszkańcom Występu w gminie Nakło. Starosta nakielski Tadeusz Sobol wspólnie z burmistrzem Nakła mieli prosić wojsko o wysadzenie lodu na Noteci, żeby rzeka mogła swobodnie płynąć. Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Wojewódzkim, na wysadzanie zgody nie było, bo nie było czego wysadzać.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 984 (51/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze