Nad spółką „Fercon” już dawno zebrały się czarne chmury
fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, Fercon, pracownicy, pieniądze, komornik, sąd pracy, pozwy
Fercon będzie musiał zwrócić miliony
W ubiegłym tygodniu do firmy Fercon wszedł komornik. Jego zadaniem był opis i oszacowanie nieruchomości. W sądzie pracy jest ponad siedemdziesiąt pozwów pracowniczych.
Opis i oszacowanie nieruchomości jest elementem egzekucji komorniczej. Wniosek o egzekucje składa wierzyciel, który zamierza odzyskać pieniądze, które jest mu winna firma. Najpierw nieruchomość zajmuje komornik i wzywa dłużnika do zapłaty. Jeśli jej nie dokona, to następuje opis i oszacowanie nieruchomości. Z tej czynności sporządzany jest protokół, a kiedy uzyska moc prawną, to następuje licytacja.
Opis i oszacowanie nieruchomości dla których założono księgi wieczyste o numerach By1Z/00025469/4 i By1Z/00025469/6 miało miejsce 21 sierpnia o 13:30. Są to nieruchomości należące do Ferconu. Komornik Mariola Krysztofiak potwierdziła fakt, iż czynności są związane z zadłużeniem firmy. Nie wiemy jakie jest teraz zadłużenie Ferconu i jacy wierzyciele upomnieli się o pieniądze.
Wiosną pisaliśmy, że na czele listy wierzycieli spółki Fercon jest jeden z dostawców materiałów. Jest nim firma HMB z siedzibą w Rabce, Fercon zalega jej 400.000 zł. Zobowiązania wobec Mega Transport ze Szczecina za usługi transportowe wynoszą 120.000 zł. Na liście mniejszych wierzycieli Ferconu jest wiele firm. Na konta Ferconu już wszedł komornik, bo wcześniej zapadały sądowe nakazy zapłaty. Firma zalega za media. Wierzycielami firmy są m.in. Urząd Skarbowy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jednym z nich na pewno jest gmina Żnin, ale okazuje się, że kwota zadłużenie Ferconu w stosunku do jednostki samorządu terytorialnego nie jest jawna. Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział tylko, że założyli firmie hipotekę.
Sukcesywnie Sąd Pracy w Bydgoszczy zasądza na rzecz byłych pracowników zaległe wynagrodzenia, odprawy i odsetki. Jak się dowiedzieliśmy w ubiegłym tygodniu w sądzie było 71 spraw dotyczących Ferconu i cały czas spływają. Fercon nie jest w stanie upadłości, choć taki wniosek w sądzie w Bydgoszczy został złożony 24 lipca 2012 roku, ale sąd go odrzucił 14 sierpnia 2012 roku.
Innym problemem firmy jest to, że na postawienie tej ogromnej hali w Jaroszewie udało im się uzyskać pieniądze unijne. Fercon podpisał umowę z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości na Działanie 4.4 POIG pod nazwą Rozbudowa przedsiębiorstwa w oparciu o innowacyjną technologię produkcji palet transportowych dla przemysłu motoryzacyjnego. Firma otrzymała dofinansowanie w wysokości 12.009.172,60 zł, czyli 69,9% wartości inwestycji; całość inwestycji wyniosła 22.056.402 zł, o czym informuje tablica przy wjeździe do zakładu. Na projekt składała się budowa budynku zakładu wraz z zapleczem, zakup maszyn i urządzeń do wyposażenia zakładu oraz zakup wartości niematerialnych i prawnych. W opisie inwestycji jaką otrzymaliśmy z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu można dowiedzieć się, że bardzo ważnym aspektem przy realizacji projektu jest stworzenie dużej grupy nowych miejsc pracy oraz wysoka dbałość o ochronę środowiska.
Zapytaliśmy w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości czy w związku z tym, iż cel jakim było uruchomienie produkcji i miejsca pracy nie został zrealizowany, wobec zadłużenia i prawdopodobnej upadłości, Fercon będzie musiał zwrócić dwanaście milionów dotacji.
Beneficjenci środków pomocowych otrzymują wsparcie na realizację projektów wybranych do realizacji w ramach określonych programów pomocowych. Zasady te dotyczą również beneficjentów działania 4.4 POIG. Zgodnie z postanowieniami umowy o dofinansowanie projektu Beneficjent jest zobowiązany do realizacji projektu w pełnym zakresie i w terminie określonym w umowie, i tylko spełnienie tych warunków uprawnia dany podmiot do uzyskania środków publicznych przeznaczonych na częściowe sfinansowanie poniesionych w ramach projektu kosztów.
Rzecznik prasowy PARP Miłosz Marczuk odpowiedział, że beneficjent, który nie zrealizuje projektu w sposób określony w umowie o dofinansowanie lub w ogóle zaprzestanie realizacji projektu, jest zobowiązany do zwrotu otrzymanego dofinansowania na warunkach określonych w umowie. Rygor wydatkowania środków publicznych jest również objęty ustawą o finansach publicznych, a instytucja udzielająca pomocy jest zobowiązana do odzyskania nienależnie pobranych kwot. Oczywiście, ewentualne wypowiedzenie umowy o dofinansowanie, czy wezwanie do zwrotu części wypłaconego dofinansowania, co do którego zostanie potwierdzone nieprawidłowe wydatkowanie środków, jest realizowane po dokonaniu weryfikacji stanu faktycznego i ustaleniu czy i w jakiem zakresie postanowienia umowy o dofinansowanie zostały naruszone.
- Należy zauważyć, że otrzymanie dofinansowania ze środków publicznych nie zwalnia przedsiębiorcy do bieżącego regulowania pozostałych zobowiązań oraz nie ogranicza potencjalnych wierzycieli w dochodzeniu ich praw. Na relacje te, instytucje udzielające pomocy nie mają wpływu. Przedsiębiorcy otrzymujący dofinansowanie są zobowiązani do zapewnienia środków finansowych na realizację projektu w taki sposób, aby realizacja projektu przebiegała terminowo i prawidłowo, a rozmiar i zakres projektu nie stanowił zagrożenia dla bieżącej działalności. Powyższe zasady dotyczą również „Fercon” sp. z o.o., który w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości, zostanie zobowiązany do zwrotu wypłaconego dofinansowania wraz z odsetkami jak od zaległości podatkowych. W przypadku otwarcia upadłości spółki, PARP będzie mogła zgłosić wierzytelność wynikającą z umowy o dofinansowanie - poinformował rzecznik.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1124 (35/2013)
Więcej na ten temat:
Wierzyciele czekają, licytacji jeszcze nie było
Pracownicy składają pozwy
Koło ratunkowe dla Ferconu
Zakład wynajęty, ale nadal do zlicytowania
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze