Reklama

Premiera filmu Hunger for Freedom (Głód wolności) - historia ucieczki brytyjskich pilotów z obozu jenieckiego w Szubinie w kinie Orzeł w Bydgoszczy | Twórcy: Stanisław Dąbrowski, Dominik Krzeszewski | Wpływ Polaków i autentyczne postacie | Otwarty pokaz dla mieszkańców Szubina 5 marca 2023

W środę 22 lutego br. w bydgoskim kinie Orzeł odbyła się premiera filmu "Hunger for Freedom" (Głód wolności), który przedstawia historię ucieczki brytyjskich pilotów z obozu jenieckiego w Szubinie. Przez nieco ponad godzinę widz dowie się o tym, że w czasie II wojny światowej był obóz jeniecki, że uciekali z niego jeńcy, że pomagali im miejscowi Polacy, że nie wszyscy żołnierze Wehrmachtu byli źli, a przede wszystkim dowie się o tęsknocie za wolnością i poświęceniu, aby tą wolność osiągnąć.

W środę 22 lutego 2023 w bydgoskim kinie Orzeł odbyła się premiera filmu Hunger for Freedom (Głód wolności), który przedstawia historię ucieczki brytyjskich pilotów z obozu jenieckiego w Szubinie. Pomysłodawcami i twórcami filmu są pochodzący z Kcyni Stanisław Dąbrowski i Dominik Krzeszewski. Przygotowania do nakręcenia filmu rozpoczęły się w 2020 roku. Zdjęcia trwały przez kilka pierwszych tygodni 2021 roku. Twórcy zaangażowali do filmu aktorów, ale też swoich znajomych i lokalną społeczność. Zdjęcia były realizowane na Pałukach, w Kcyni i okolicach, Żninie czy Wenecji.

Twórcy rozpoczynając pracę nad scenariuszem inspirowali się książką Wiliama Asha Uciekinier, w której opisuje ucieczkę z oflagu w Szubinie, a także wspomnieniami Henryka Szalczyńskiego, Polaka, mieszkańca Szubina, który w czasie wojny był nastolatkiem i pracował w obozie. Konsultowali się też z dr. inż. Mariuszem Winieckim, prezesem Polsko-Amerykańskiej Fundacji Upamiętnienia Obozów Jenieckich w Szubinie, który od kilkunastu lat zajmuje się badaniem dziejów poszczególnych obozów, jakie Niemcy organizowali w Szubinie.

Reklama
Przy wejściu można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z angielskimi lotnikami fot. Remigiusz Konieczka

Film przedstawia jeden z epizodów w kilkuletniej historii obozów jenieckich w Szubinie. Twórcy zabierają nas do 1942 i 1943 roku, kiedy w oflagu przebywali brytyjscy piloci, którzy dostali się do niemieckiej niewoli. Poznajemy kilku oficerów osadzonych w jednym z baraków, którzy przygotowują ucieczkę. Do takiej ucieczki rzeczywiście doszło 5 marca 1943 roku. Stała się ona pretekstem do pokazania tego, jak wyglądało obozowe życie i planowanie ucieczki. Widz obserwuje jak jeńcy kopią tunel, którym zamierzają uciec i jak organizują fałszywe dokumenty.

Twórcy podkreślili również udział Polaków, mieszkańców Szubina, w pomoc dla oficerów. Wykorzystali ku temu autentyczną postać Henryka Szalczyńskiego, który - mając wówczas kilkanaście lat - wywoływał zdjęcia wykorzystywane potem do wyrobienia fałszywych dokumentów. Znalazł się też w filmie epizod strażnika, Austriaka, który pomagał te fotografie (i inne rzeczy) przerzucić na teren obozu.

Reklama
Sala kinowa zapełniła się publicznością fot. Remigiusz Konieczka

Film trwa niecałą godzinę. Autorzy sprawnie prowadzą narrację, dzięki czemu film nie nudzi. Nagrany został w języku angielskim, polskim i niemieckim. W zrozumieniu dialogów pomagają napisy. Dla mnie ciekawe było obserwowanie znajomych plenerów i wnętrz: Muzeum Kolei Wąskotorowej, Muzeum Ziemi Pałuckiej, dworca kolejowego w Kcyni. Na słowa uznania zasługuje pomysł kręcenia ujęć w wykopanym tunelu. W filmie wypadło to znakomicie. Gdybym nie widział tego jak wyglądały zdjęcia, pomyślałbym, że autor zdjęć zszedł z aktorem pod ziemię. Osobiście podobały mi się wątki obu wspomnianych postaci - Henryka Szalczyńskiego i obozowego strażnika.

 

Reklama
Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Piotr Bembenek

 

Premiera filmu odbyła się równo dwa lata po zakończeniu zdjęć. W tym czasie trwały m.in. poszukiwania autora muzyki. Okazało się, że było warto czekać, bo muzyka jest dodatkowym atutem filmu. na uznanie zasługują zdjęcia, zbliżenia, dbałość o elementy historyczne. Nie chcemy zdradzać wszystkiego. O tym czy ucieczka się powiodła widzowie będą mieli okazje sami się przekonać. Otwarty pokaz dla mieszkańców Szubina zaplanowany został na 5 marca w Szubińskim Domu Kultury. Początek o 18.00.

 

Pamiątkowa fotografia twórców filmu fot. Remigiusz Konieczka

Na premierze filmu obecna była bliska rodzina Henryka Szalczyńskiego, a mianowicie: żona - Janina Szalczyńska, syn - Waldemar Szalczyński, córka - Alicja Śliwińska i dwaj wnukowie. Po premierze wyrazili uznania dla twórców przede wszystkim za to, że w filmie zostało zawartych tak dużo elementów z życia ich dziadka. Po seansie opowiedzieli publiczności o tym jak powstawał film. Dr inż. Mariusz Winiecki przedstawił fakty historyczne dotyczące oflagu w Szubinie. Publiczność mogła zadawać pytania twórcom. Były również podziękowania, kwiaty, gratulacja i dużo pamiątkowych zdjęć.

Reklama

Remigiusz Konieczka, 23 II 2023

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości