W niedzielę walczący o utrzymanie w klasie A piłkarze Zagłębia doznali u siebie porażki z Zootechnikiem i spadli na przedostatnie miejsce w tabeli. Goście zdobyli dwa gole, grając w osłabieniu.
Na stadion przy ulicy Radłowskiej po zniesieniu obostrzeń mogli wreszcie wejść kibice i 23 maja pojawili się w licznej grupie. Przyjechało też kilkanaście osób ze strony rywali. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando zespołu z Kołudy Wielkiej, który przeprowadził kilka groźnych akcji, po których w dużych opałach znalazł się bramkarz gospodarzy Sławomir Dudek. W dwóch sytuacjach ratowała go poprzeczka, a kilka strzałów zdołał obronić. Piechcinianie ograniczali się do gry z kontrataku, ale w decydujących momentach brakowało precyzyjnego podania w polu karnym, aby wykończyć akcję. Efektu nie przynosiły też dośrodkowania ze stałych fragmentów gry i do przerwy wynik był bezbramkowy.
Od pierwszych minut drugiej połowy zaatakowało Zagłębie, które przyspieszyło grę i mogło objąć prowadzenie. Najbliższy szczęścia był Joachim Nowacki, który dwukrotnie znalazł się w dogodnych sytuacjach, ale naciskany przez obrońców nie zdołał oddać skutecznego strzału. Tymczasem po jednej z kontr gości w 61 min Piotr Bachanek dośrodkował do Piotra Łabuszyńskiego, a ten strzałem głową przelobował Sławomira Dudka i zrobiło się 0:1. Piechcinianom strata gola podcięła nieco skrzydła, ale starali się wyrównać. Okazja do tego zwiększyła się w 82 minucie po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla piłkarza gości Huberta Stężewskiego. Jednak zespół Zootechnika skutecznie się bronił, a do tego wyprowadzał groźne kontry. W 86 minucie jedna z nich skończyła się rzutem wolnym przed polem karnym, który pięknym strzałem na bramkę zamienił Aleksander Pierzchała, podwyższając wynik na 0:2. Gospodarze rzucili się do ataku, ale zostali skarceni kolejną bramką, którą po asyście Piotra Łabuszyńskiego zdobył uderzeniem w długi róg Piotr Bachanek i mecz zakończył się wynikiem 0:3.
Zagłębie po tej porażce znów spadło na przedostatnie miejsce w tabeli, gdyż najgroźniejsi rywale w walce o utrzymanie zdobyli punkty. W najbliższą sobotę 29 maja zagrają znów u siebie, kiedy w meczu derbowym będą podejmować aspirującą do awansu Pałuczankę Żnin. Z powodu zalanego boiska we wtorek 18 maja nie odbył się natomiast pojedynek z Kujawskim Pograniczem, który przeniesiono na środę 16 czerwca.
Pozostałe wyniki: Pałuczanka Żnin - Znicz Rojewo 4:0, Kujawskie Pogranicze Jeziora WIelkie - Piast Złotniki Kuj. 6:3, Dąb Bąkowo - Kujawianka Strzelno 2:1, Mikrus Szadłowice - Burza Nowa Wieś Wielka 1:1, Legia Strzelce - Noteć Gębice 1:0, Noteć Inowrocław - Spójnia Białe Błota 3:0 wo. (goście nie dojechali), LZS Kościelec - pauza.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Bartosz Woźniak, 23 V 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze