Janowiec, Żnin, utylizacja, zwierzęta, gminy
Gdy padnie zwierzę
Spośród wszystkich gmin powiatu żnińskiego tylko dwie nie płacą za odbiór padłych zwierząt. Są to gminy Żnin i Janowiec. W pozostałych gminach odbiór padliny opłaca z budżetu gmina.
Dlaczego niektóre gminy płacą za odbiór padłych zwierząt z gospodarstw indywidualnych? - "Oprócz tego, że jest to dodatkowy koszt przy poniesionych stratach w stadzie przez rolnika oraz z uwagi na to, by padlina nie zalegała w lesie, czy innych miejscach, odbiór jest finansowany przez gminę i padłe zwierzęta po wcześniejszym zgłoszeniu odbierane są przez zakład utylizacyjny" - wyjaśnia Wanda Grześkowiak z Urzędu Gminy w Rogowie.
Dariusz Adamiak z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "Hetman" z Florianowa, dyrektor zajmujący się między innymi podpisywaniem umów na odbiór padłych zwierząt z gospodarstw rolnych mówi:- "Obecnie czekamy na informację i uzgodnienia z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, skąd mamy otrzymać dopłaty do odbioru i utylizacji (ARiMR ma możliwość udzielenia pomocy finansowej podmiotom zajmującym się zbieraniem, przetwarzaniem i transportem zwłok zwierzęcych, przyp. s). Wówczas odpłatność za odbiór nie byłaby wyższa niż około 50 zł od sztuki dużej (myślę tu o bydle) i 10 zł od sztuki małej (trzoda)". Obecnie koszt odbioru padłego zwierzęcia to średnio 50 groszy za kilogram.
Drugim zakładem zajmującym się utylizacją i odbiorem padłych sztuk zwierząt gospodarskich jest "Struga" SA w Jezuickiej Strudze. Zakład ten ma już podpisana umowę z Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Koszt, jaki ponosi rolnik za odbiór sztuki bydła wynosi 53,50 zł przy sztuce powyżej 250 kg. Za mniejsze sztuki (do 250 kg) odpłatność wynosi 26,75 zł. W przypadku trzody odbiór sztuki do 100 kg kosztuje 10,70 zł, a dużej sztuki (powyżej 100 kg) 26,75 zł.
Urząd Gminy w Barcinie ma bezterminową umowę z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Handlowym "Hetman" z Florianowa na odbiór padłych zwierząt. Rolnik zgłasza do Urzędu, że ma w gospodarstwie padłe zwierzę, na miejsce przyjeżdżają pracownicy "Hetmana" i odbierają je. Koszt związany z odbiorem w pełni pokrywany jest z budżetu gminy.
Karolina Dręgowska z Urzędu Gminy w Łabiszynie poinformowała nas, że gmina ta ma podpisaną umowę z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Handlowym "Hetman" z Florianowa na odbiór padłych zwierząt od rolników. Umowa ta obowiązuje do końca roku.
W Urzędzie gminy w Gąsawie zapewniono nas, że umowa z zakładem utylizacyjnym "Hetman" obowiązuje do końca roku i w tym czasie gmina pokrywa koszty.
Urząd Gminy w Rogowie z PPH "Hetman" ma podpisana umowę do końca kwietnia.
- "W maju zobaczymy, jak będzie dalej, gdyż dopłaty zakłady utylizacyjne mają otrzymać z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Kiedy wszystko już będzie klarowne, podejmiemy decyzje co z dalszym finansowaniem odbioru padliny. Póki co z budżetu finansujemy to zadanie" - powiedziała Wanda Grześkowiak.
W gminie Janowiec rolnicy zgłaszają potrzebę odbioru padłej sztuki bezpośrednio do zakładu utylizacyjnego i sami ponoszą koszty związane z jej odbiorem. Umowę z "Hetmanem" gmina miała podpisaną w ubiegłym roku. - "Kiedy w maju zostaną uregulowane dopłaty dla firm zajmujących się utylizacją, to gmina przystąpi do rozmów z przedstawicielami zakładów utylizacyjnych, które odbierają padlinę od rolników i podpisze umowę na odbiór" - zapewniła Halina Jaszczuk.
Urszula Nawrocka z Urzędu Miejskiego w Żninie powiedziała, że umowa z zakładem utylizacyjnym wygasła z końcem ubiegłego roku.
- "W budżecie nie zostały przeznaczone środki na ten cel, więc obowiązek zapłaty za padłe sztuki spoczywa na hodowcy. Rolnik bezpośrednio do Antoniewa bądź Jezuickiej Strugi zgłasza przypadek i pokrywa koszt odbioru".
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 638 (19/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze