Stefan Czarnecki, prezes ŻTK, w rozmowie z Michałem Kowalskim, zarządcą cmentarza. Prezes zapewnił zarządcę, że napisze wnioski do różnych osób i instytucji, które powinny być zainteresowane renowacją nagrobka założyciela cukrowni w Żninie. fot. Karol Gapiński
Żnin, Góra, cmentarz, grób, Tytus Malczewski
Grób Malczewskich nadal w mchu
Zarządca cmentarza po raz kolejny prosił nas o interwencję, bo serce mu pęka, gdy patrzy na marniejący grób, w którym leży twórca gospodarczej pozycji Żnina i Pałuk sprzed ponad wieku.
- Proszę pana, w zeszłym roku, gdy prosiłem o interwencję i napisał pan artykuł, to zaraz przyjechał bus z całą delegacją i zapalili znicz. I tyle. Mijają miesiące, a ten grobowiec w coraz gorszym stanie i nikt się tym nie interesuje - mówi nam Michał Kowalski, od ponad 30 lat zarządca cmentarza parafialnego św. Marcina w żnińskiej Górze.
Sprawa dotyczy grobu Tytusa Skarbka Malczewskiego i niektórych członków jego rodziny. Tytus Skarbek Malczewski był jednym z pomysłodawców i założycieli takich instytucji i przedsięwzięć gospodarczych pod koniec XIX w., jak cukrownia w Żninie, kolej wąskotorowa na Pałukach czy Bank Spółdzielczy w Barcinie. Był też twórcą projektu swej rezydencji w Młodocinie, w której obecnie mieści się hotel z restauracją.
Mimo takich dokonań ziemianina z Młodocina, zdaniem zarządcy cmentarza w Górze, nie widać jakichkolwiek oznak dbałości o pamięć twórcy gospodarczej pozycji Żnina i Pałuk na przełomie XIX i XX w. Obecnie nagrobek rodziny Malczewskich jest w opłakanym stanie. Już raz, jak przypomina sobie Michał Kowalski, była w nim uzupełniana dziura, ale był to spontaniczny wysiłek zarządcy i Cukrowni Żnin. Było to jeszcze w czasie funkcjonowania tego zakładu. Po jego zamknięciu już się nikt nie interesował grobowcem - wspomina Michał Kowalski. Teraz płyta jest popękana i pokryta mchem, a inskrypcje zdarte. Zarządca cmentarza liczył, że będzie inaczej. Poprosił nas o kolejną interwencję. Michał Kowalski ma tym większy sentyment do grobowca założyciela cukrowni, że leży w nim pochowany także syn Tytusa Malczewskiego, Edward, którego szczątki spoczęły tutaj w 1985 r. Wtedy Michał Kowalski zaczynał swoją pracę zarządcy cmentarza i ten pogrzeb pamięta.
Tym razem z pytaniem, czy jest jakiś plan dla grobowca Malczewskich, zwróciliśmy się do prezesa Żnińskiego Towarzystwa Kultury Stefana Czarneckiego. Stwierdził on, że faktycznie jest to zapewne jeden z najgorszych nagrobków na pięknym cmentarzu i biorąc pod uwagę znaczenie postaci założyciela cukrowni, trzeba coś z tym zrobić. Zdaniem Stefana Czarneckiego, trzeba zacząć od zrobienia wstępnego kosztorysu renowacji płyty. Prezes zapowiedział, że poprosi o to któregoś z kamieniarzy. Jednocześnie Stefan Czarnecki zamierza skierować pisma do osób i instytucji w celu uzyskania wsparcia finansowego, bo ŻTK środków na remont dużego nagrobka nie posiada. Prezes Towarzystwa będzie pisał takie pisma do burmistrza i do Banku Spółdzielczego w Barcinie, będzie też chciał zainteresować sprawą nabywcę cukrowni w Żninie, a zapewne także obecnego właściciela pałacu Malczewskich w Młodocinie. Jeśli będzie odzew i uda się zgromadzić środki pieniężne, to grobowiec zostanie odrestaurowany.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1259 (13/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze