Reklama

Grożą im surowe kary

Pod zarzutem rozprowadzania narkotyków
    Grożą im surowe kary
    W poniedziałek żnińska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec 9 osób. Pod zarzutem rozprowadzania narkotyków i osiągania z tego tytułu korzyści majątkowych stanie Sylwia F. z Sobiejuch i jej chłopak Marcin K. Grozi im za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostałym osobom za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat więzienia.

    Przypomnijmy, że mieszkanka Sobiejuch, dziewiętnastoletnia Sylwia F. i jej chłopak, dwudziestodwuletni Marcin K. z Łabiszyna zostali zatrzymani przez policję 28 stycznia wieczorem na przystanku autobusowym w Sobiejuchach.
    Wybierali się na dyskotekę do Chomętowa. Doszli na przystanek autobusowy znajdujący się przy drodze nr 5. Po 10 minutach podjechał samochód, z którego wysiedli policjanci. Sylwia F. i Marcin K. zostali przewiezieni na komendę. U Sylwii F. policjanci znaleźli kilkanaście woreczków zawierających kilka gramów amfetaminy, 25 tabletek extazy oraz woreczek z marihuaną. Sąd zastosował wobec zatrzymanych areszt tymczasowy. O sprawie obszernie pisaliśmy w numerze 5.
    10 kwietnia żnińska prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Żninie wobec 9 osób, wśród których 2: Sylwia F. i Marcin K. mają postawiony zarzut rozprowadzania narkotyków i osiągania z tego tytułu korzyści majątkowych. Sylwia F. i Marcin K. nadal pozostają w areszcie. Grożą im surowe kary.
    Pozostała siódemka to ujawnieni odbiorcy narkotyków, którzy przyznając się do tego procederu wnieśli o dobrowolne poddanie się karze. Są nimi mieszkańcy Żnina i okolic. Zaopatrywali się w narkotyki między innymi u Sylwii F. i Marcina K.
    Szef żnińskiej prokuratury Wojciech Jabłoński powiedział nam, że dostarczanie innej osobie środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
    - Nadal prowadzone są czynności w celu ujawnienia kolejnych osób zamieszanych w ten proceder, w tym również osób, które przekazywały narkotyki dla Sylwii K. i Marcina K. - powiedział Wojciech Jabłoński.
    Jak się dowiedzieliśmy z wiarygodnego źródła o narkotykowe wpływy na terenie Żnina i okolic walczyły grupy z Poznania i Bydgoszczy. Silniejszy okazał się Poznań, który zdominował rynek. Narkotyki docierają w różny sposób. Jedną z form przewozu są samochody ciężarowe, w których jest wiele miejsc na ukrycie narkotyków. Praktycznie patrol policji bez użycia psa przeszkolonego w zakresie wykrywania narkotyków nie jest w stanie znaleźć środków odurzających.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 739 (15/2006)

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości