Podejrzani siedzą w areszcie
Grozi im dożywocie
Trwa dochodzenie zmierzające do wyjaśnienia okoliczności związanych z zabójstwem 55-letniej Genowefy K. z Kaczkówka. Już teraz zebrane dowody pozwalają organom ścigania postawić podejrzanym zarzut dokonania zabójstwa na tle seksualnym.
Do tragedii w tej podżnińskiej wsi doszło 29 marca. Po 2.00 ciało kobiety znalazł jej syn. Policja w środku nocy zaczęła przesłuchiwać mieszkańców wsi. W ciągu dnia zostali znalezieni podejrzani. Byli to mieszkańcy Kaczkówka. Pierwszy ma 19, a drugi 26 lat. Obaj podejrzani siedzą w areszcie. Jeden z nich wskazał policji miejsce w pobliskim jeziorze, do którego wyrzucił buty i odzież. Szef żnińskiej prokuratury Wojciech Jabłoński wyjaśnił, że podejrzany zrobił to, ponieważ nie chciał, aby psy policyjne wpadły na trop sprawców.
Prokuratura, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie, czeka na wyniki badań i analiz z Zakładu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy. - Oczekujemy w szczególności protokołu sekcji zwłok. Z wstępnych ustaleń wynika bowiem, że do zgonu doszło w wyniku uduszenia - mówi prokurator Wojciech Jabłoński.
Dostępny materiał dowodowy pozwalał przedstawić podejrzanym zarzut związany z naruszeniem artykułu 148 § 2 punkt 2 kodeksu karnego, czyli kwalifikowanego zabójstwa na tle seksualnym. Grozi za to kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki 953 (20/2010)
Inne teksty na ten temat:
25 lat dla gwałcicieli i morderców
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze