W piątek (26 maja) z dwóch ulic w żnińskiej Górze radni uczynili cztery nowe, a w przypadku trzeciej tylko zmienili nazwę. To efekt ustawy dekomunizacyjnej, konsultacji i pism, które do Rady Miejskiej wpływały do ostatniej chwili. Mimo ostatniego zakrętu - pisma od Rady Osiedla na dwa dni przed sesją Rady Miejskiej - zwolennicy Edmunda Kapłońskiego mogą triumfować.
W ostatnich tygodniach szeroko informowaliśmy o przebiegu konsultacji społecznych w sprawie zmiany nazwy ulic w Żninie, którą wymusza ustawa dekomunizacyjna. Zmiana miała dotyczyć ulic: 22 Lipca, Gwardii Ludowej i Nowotki. W przypadku pierwszej z nich sprawa po konsultacjach była jasna. Mieszkańcy chcieli zmiany z ul. 22 Lipca na ul. Zygmunta Starego i taka też uchwała została podjęta przez Radę Miejską w ostatni piątek.
Trudniejsze decyzje czekały radnych w przypadku ul. Nowotki i ul. Gwardii Ludowej. Początkowo do ratusza wpłynął wniosek podpisany przez blisko 500 mieszkańców z terenu gminy Żnin. Chcieli, aby ul. Gwardii Ludowej przemianować na ul. Edmunda Kapłońskiego. Ten znany artysta i rzemieślnik, twórca intarsji mieszkał przy ul. Gwardii Ludowej. Podczas konsultacji społecznych został jednak przedstawiony inny wniosek. Nie miał on wprawdzie kilkuset podpisów, a kilkadziesiąt, ale były to podpisy wyłącznie mieszkańców tej ulicy. Chcieli oni zmiany nazwy ul. Gwardii Ludowej na ul. Królowej Jadwigi. Ta nazwa miała nawiązywać do szeregu sąsiednich ulic, które noszą imiona królów Polski.
Później jednak pojawił się pomysł podzielenia ul. Gwardii Ludowej na dłuższy odcinek, który ma być przemianowany na ul. Królowej Jadwigi i na odcinek krótszy z nowymi budynkami (do ul. Wiejskiej), który stać się ma ul. Edmunda Kapłońskiego. Taki też projekt w piątek został przedstawiony radnym pod głosowanie. Szkopuł w tym, iż dwa dni przed sesją wpłynął wniosek od Rady Osiedla górskiego, w którym ta opowiedziała się za niedzieleniem ul. Gwardii Ludowej i za zmianą nazwy tej ulicy na całej długości na ul. Królowej Jadwigi. Mówił o tym radny Jerzy Kowalski, który był zwolennikiem tej koncepcji. Poddawał on w wątpliwość znaczenie drugiego spotkania konsultacyjnego w sprawie ewentualnego podziału ul. Gwardii Ludowej, argumentując to tym, iż nie było ono zwołane odpowiednio wcześnie, a frekwencja była o wiele mniejsza niż na pierwszym, gdzie zdecydowano o zmianie nazwy na ul. Królowej Jadwigi. Dodatkowo Jerzy Kowalski na sesji i Rada Osiedla w piśmie do Rady Miejskiej wskazywali, że nie są przeciwnikami nadawania nazwy którejś z ulic imienia żnińskiego intarsisty, lecz powinna to być któraś z nowych ulic.
Przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Koziełek udzielił na sesji głosu Joannie Rogowskiej, córce Edmunda Kapłońskiego, która broniła koncepcji podzielenia ul. Gwardii Ludowej i nazwania krótszego odcinka imieniem jej ojca. Ten wprawdzie przy nim akurat nie mieszkał, a przy tym dłuższym, jednak tam codziennie przechodził. Dlatego zdaniem Joanny Rogowskiej zmiana nazwy krótszego odcinka miałaby swoją symbolikę - postać jej ojca ma łączyć starą historyczną Górę z nową częścią tego osiedla.
Ostatecznie radni Żnina zdecydowali większością głosów o podzieleniu ul. Gwardii Ludowej na ul. Edmunda Kapłońskiego i ul. Królowej Jadwigi.
Pomysł podziału pojawił się też podczas wcześniejszych konsultacji dotyczących ul. Nowotki. Tutaj wydzielenia nowej ulicy chcieli mieszkańcy łącznika Nowotki z ul. Leśną. I tę wolę podzielili radni Żnina. Ulica Nowotki w głównym przebiegu będzie ul. Brzozową, a wspomniany łącznik od ul. Leśnej stanie się ul. Dębową.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1320 (22/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze