Rada Miejska, Janowiec, Jan Szatowski, ZSN
Honorowego obywatelstwa nie dostał
Tylko pięciu radnych było za nadaniem tytułu honorowego obywatela gminy Janowiec Janowi Szatowskiemu. Trzech się wstrzymało od decyzji, sześciu było przeciwnych.
Radni klubu Wspólna Inicjatywa złożyli projekt uchwały w sprawie nadania honorowego obywatelstwa Janowi Szatowskiemu. Radni: Grażyna Szafrańska, Aleksandra Walendowska, Zbigniew Różnowski, Michał Werkowski i Leszek Grzeczka śledząc biografię spoczywającego na janowieckim cmentarzu żołnierza, którego za patrona obrała też społeczność Zespołu Szkół Niepublicznych w Janowcu, uznali, że ów tytuł w jego przypadku jest zasadny. Jan Szatowski, zasłużony w walce o wolność żołnierz i wielki patriota, był aresztowany, przeszedł niewolę, nabawił się ran, mimo tego nie zaprzestał organizowania struktur konspiracyjnych. W 1954 r. osiedlił się na stałe w Janowcu, gdzie prowadził małe gospodarstwo rolno-warzywne. Zmarł 8 września 1988 roku i pochowany został na janowieckim cmentarzu. Jego tablica pamiątkowa znajduje się na budynku przy placu Wolności.
Wspólne posiedzenie komisji radnych Rady Miejskiej wyeliminowało ów projekt z porządku sesji. Negatywną opinię co do projektu tej uchwały wyraziło 6 radnych, 3 się wstrzymało, a 5 było za jej wprowadzeniem, w tym radni Wspólnej Inicjatywy oraz Bartosz Bembnista.
Wanda Bembnista przyznała, że rozmawiała z mieszkańcami i głosy w tej sprawie są różne. - Większość młodzieży niewiele wie, rozumiem, że nadanie tytułu honorowego obywatela w jakiś sposób przybliżyłaby postać tego człowieka. Teraz, kiedy będzie patronem szkoły, ludzie mówią, że może to dosyć, bo to nie był człowiek aż tak bardzo zasłużony Janowcowi. Wiem, że tytuł nie jest równoznaczny z zasłużonym dla miasta, ale w pewnym sensie głosy są podzielone i trzeba się zastanowić, czy jest to postać, której dawać aż tyle na raz czy też poszukać innych ludzi związanych z Janowcem, którzy wiele dla tej gminy zrobili. Są ludzie dzięki którym miasto dużo zyskało, jak założyciele Zakładów Mięsnych - mówiła Wanda Bembnista.
- Ja bym pozostał na nadaniu jego imienia szkole i poczekał, może wpłyną inne propozycję honorowych obywateli i do tego tematu byśmy wrócili - wyraził opinię Czesław Langowski.
Aleksandra Walendowska zapewniła, że ten tytuł powinien być nadany. - Nie znamy postaci Jana Szatowskiego, bo spowodowane jest to historią. Nie mówiło się o takich żołnierzach, zakłamywano historię i nie mówiono młodym ludziom. Uważam, że tylko takim ludziom, wiernym ideałom Bóg - Honor - Ojczyzna my jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Dzięki moim rodzicom i dziadkom wiem jaka była historia, bo w szkole nas tego nie uczono - mówiła.
Michał Werkowski zaznaczył, że honorowym obywatelem Janowca jest Ojciec Święty, który też nie był z Janowca i nie jest z nim związany, ale jest honorowym obywatelem, bo reprezentował pewien system wartości. - Nie rozumiem, dlaczego osoba, która tu mieszkała, reprezentowała wartości, bohater odznaczony trzykrotnie medalem Virtuti Militari, nie zasługuje na ten tytuł - mówił radny.
Marek Kusz podkreślił, że radny Werkowski dotyka delikatnych spraw porównując Jana Pawła II z Szatowskim. - To jest naprawdę nie fair - sugerował. Zapewnił też, że ucząc się w żnińskim liceum nie był uczony zakłamanej historii.
Radni Wspólnej Inicjatywy odpowiadając na argumenty o poszukiwaniu innych zasłużonych zapewnili, że nadanie tytułu Janowi Szatowskiemu nie zamyka drogi do nadania honorowego obywatelstwa innym osobom zasłużonym.
Bartosz Bembnista mówiąc o swoich zainteresowaniach historią zaznaczył, że ma szacunek dla żołnierzy wyklętych i wreszcie zebrali się ludzie, którzy mieli odwagę o tych żołnierzach przypomnieć. - Jestem za tym aby nadawać tytuły takim osobom jak pan Jan Szatowski, jak i za tym, żeby poszukać kolejnych takich ludzi - mówił radny Bembnista. Wymienił tu ojca radnego Zdzisława Ludkiewicza, który 11 lat był na zesłaniu.
Do argumentów przedmówców o tym, że wielu ludzi nie wie, kim był Jan Szatowski, ustosunkował się Leszek Grzeczka przyznając, że jest to właśnie argument, by ludzie dzięki decyzjom m.in. radnych o takich ludziach usłyszeli.
Po głosowaniu nad przyjęciem projektu Czesław Langowski zapewnił, że gdyby pytanie było zadane: czy honorowy obywatel dla Szatowskiego teraz, czy później, to głosowałby na tak.
Projekt o samorozwiązaniu się Rady proponował radny Werkowski odnosząc się do stanowiska, że wszystko ma rozstrzygać już nowa Rada.
Aleksandra Walendowska zakończyła ten punkt obrad stwierdzeniem, że taka decyzja radnych jest wielką szkodą.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1177 (36/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze