ARR w Bydgoszczy
Igliński szefem Agencji
Nie Maciej Wysocki, nie mąż wiceburmistrz Żnina Aleksander Nowakowski, nie były prezydent Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz, a Henryk Igliński z Janowca został nowym dyrektorem oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy.
Wakat na stanowisku dyrektora oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy powstał, kiedy to Adam Koc po materiale wyemitowanym przez TVN podał się do dymisji (z materiału wynikało, że pracę w ARR można było otrzymać powołując się na znajomości z ministrem rolnictwa).
W ramach rekrutacji na stanowisko dyrektora oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy do centrali Agencji w Warszawie wpłynęło 11 ofert, z czego 9 spełniało wymogi formalne. Do drugiego etapu - rozmowy kwalifikacyjnej - przeszło czterech kandydatów, w tym trzech z powiatu żnińskiego: Henryk Igliński z Janowca, pracownik oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych w Lubostroniu; Aleksander Nowakowski, mąż wiceburmistrz Żnina Aleksandry Nowakowskiej; były prezes SR-H Rolnik w Żninie Maciej Wysocki oraz Roman Jasiakiewicz, były prezydent Bydgoszczy.
Konkurs został już rozstrzygnięty. Katarzyna Szkaradek z biura prawno-organizacyjnego Agencji Rynku Rolnego w Warszawie nie podała nam jednak informacji, kto został zwycięzcą.
- Oferta pracy została przedstawiona wybranemu kandydatowi, który odpowiada postawionym wymaganiom i spełnia wskazane kryteria, oraz który w toku postępowania rekrutacyjnego uzyskał największą ilość punktów, posiada odpowiednie wykształcenie, umiejętności oraz doświadczenie niezbędne do realizacji obowiązków na stanowisku dyrektora oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy. Nazwisko nowego dyrektora oddziału terenowego ARR zostanie opublikowane w terminie 14 dni od podpisania z wybranym kandydatem umowy - wyjaśnia Katarzyna Szkaradek.
Z nieoficjalnego, aczkolwiek wiarygodnego źródła dowiedzieliśmy się, że funkcję dyrektora powierzono Henrykowi Iglińskiemu z Janowca.
- Oficjalnych informacji jeszcze takich wprost nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to pan Igliński. Takie słuchy dochodzą. Jeżeli rzeczywiście został wybrany, to cieszę się, że mamy dyrektora z naszego powiatu. Ostatnio byli to dyrektorzy z Włocławka i Torunia. Uważam, że słuszne jest to, że teraz ktoś od nas będzie. Tym bardziej, że z naszego powiatu trzy osoby startowały - powiedział nasz informator.
Henryk Igliński w rozmowie z Pałukami przyznał, że otrzymał informację ustną, iż wygrał postępowanie konkursowe. Do wzięcia udziału w konkursie skłoniło go kierunkowe wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe, które w pełni odpowiada wymaganiom, które stawiała Agencja kandydatom.
Henryk Igliński po ukończeniu rolnictwa na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy zawodową karierę rozpoczynał w Wytwórni Pasz w Świeciu. Z kolei został dyrektorem Wytwórni Pasz w Janowcu. Później zarządzał firmą Miesz-Kon w Janowcu. Następnie związał się z Agencją Nieruchomości Rolnych, najpierw jako administrator gospodarstw rolnych, a ostatnio jako główny specjalista do spraw zagospodarowania zasobem w Gospodarstwie Zasobu Skarbu Państwa w Lubostroniu.
Przyznaje, że miał obawy, czy uda mu się wygrać konkurs, ponieważ kontrkandydaci byli mocni. Najbardziej obawiał się Aleksandra Nowakowskiego i Romana Jasiakiewicza. Nie lekceważył również Macieja Wysockiego.
Henryk Igliński jest wieloletnim działaczem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Obecnie jest członkiem Zarządu Powiatowego PSL w Żninie. Jego hobby to uprawianie windsurfingu, jazda na nartach i uprawianie ogrodu. Jest żonaty. Ma 3 dzieci i 2 wnuków. Najstarsza córka jest mężatką. Syn studiuje i prowadzi własny biznes, natomiast najmłodsza córka w nagrodę za bardzo dobre wyniki w nauce kontynuuję edukację na poziomie ponadgimnazjalnym w USA.
Nowy prezes oddziału ARR w Bydgoszczy ma nadzieję, że TVN nie będzie zastawiał na niego prowokacyjnych sideł.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 879 (51/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze