Reklama

Interesom na śmieciach - nie

Żnin, burmistrz, cmentarz, nieczystości
     Interesom na śmieciach - nie
     Burmistrz Leszek Jakubowski uważa, że na cmentarzach parafialnych powinny znajdować się kontenery na śmieci. W kwietniu ma odbyć się w tej sprawie spotkanie, by ujednolicić politykę wywozu nieczystości z cmentarzy w Żninie i sąsiednich gminach. Parafie uważają, iż nie będzie ich stać na wywóz nieczystości. Pojawiają się pomysły, aby w ogóle śmieci nie było można na cmentarzach zostawiać, tylko trzeba je było zabierać ze sobą.

     O problemie braku kontenerów na śmieci na cmentarzach pisaliśmy kilkakrotnie na przełomie zeszłego i bieżącego roku. Przypomnijmy, że na cmentarzach śmieci zamiast do kontenerów trafiają na stertę. Odpady wywożone są na wysypisko przez osoby, które nie są do tego uprawnione, i przyjmowane są z pominięciem przepisów. A te są w tym zakresie jednoznaczne. Według ustawy o utrzymaniu porządku w gminach, na cmentarzu powinien znajdować się kontener. Zarządca cmentarza winien korzystać wyłącznie z usług firmy mającej uprawnienia do przewozu odpadów, a na wysypisku tylko od takich firm śmieci można przyjmować.
     W tym roku sytuacja ma ulec zmianie. Jeśli chodzi o gospodarkę śmieciową, to po uruchomieniu spółki Uskom Żnin ma dojść do spotkania przedstawicieli spółki z wójtami i burmistrzami gmin, które będą wywozić śmieci na wysypisko w Wawrzynkach (m.in.: Żnin, Nakło, Szubin, Kcynia, Sadki, Dąbrowa, Gąsawa, Rogowo, Łabiszyn, Janowiec), w celu wypracowania jednolitej polityki gospodarki śmieciowej na cmentarzach parafialnych.
     - Sądzę, że na cmentarzach pojawią się kontenery. Osobiście uważam, że kontenery powinny na cmentarzach być - mówi burmistrz Leszek Jakubowski.
     Do spotkania w tej sprawie ma dojść pod koniec kwietnia. Wcześniej wójtowie i burmistrzowie mają zasygnalizować problem i omówić go z proboszczami. Burmistrz zapewnia, że spółka Uskom Żnin również jest zainteresowana tym, by na cmentarzach pojawiły się kontenery. - W Mławie tak to właśnie funkcjonuje i chcą, żeby tak było i tutaj - dodał burmistrz.
     Ksiądz Tomasz Latanowicz, proboszcz parafii w Brzyskorzystwi, wyjaśnia, że postawienie kontenera na cmentarzu jest wykluczone. Dodaje, iż kontener mógłby stać jedynie przed nekropolią w Brzyskorzystwi, ponieważ nie ma możliwości wjazdu samochodem na cmentarz po odbiór kontenera. Ksiądz zaznacza, że gdyby kontener stał przed cmentarzem, to musiałby wywozić i płacić za śmieci mieszkańców. W opinii proboszcza podrzucaniu śmieci sprzyjałby brak oświetlenia przed cmentarzem. Ksiądz jest przekonany, że w takiej sytuacji mieszkańcy podrzucaliby śmieci do jego kontenera.
     - Ja nie będę w stanie tego opanować. Ten kontener będzie ciągle pełen. To wszystko jest robione po to, żeby inne firmy utrzymywać. Dotychczas chłopi się zebrali, śmieci na przyczepy powrzucali i zawieźli na wysypisko - zaznacza ksiądz.
     Proboszcz parafii w Brzyskorzystwi zastanawia się, w jakiej wysokości musiałby pobierać opłaty za pogrzeb, gdyby nałożono na niego obowiązek posiadania kontenera na cmentarzu. Duchowny szacuje, że jeśli za wywóz śmieci miałby płacić 185 zł od tony, to za każdy pochówek musiałby pobierać opłatę w wysokości 1.000 zł.
     - Trzeba wcześniej usiąść i porozmawiać na ten temat, ale myślę sobie tak, że w ogóle nie będzie śmietnika na cmentarzu. I tak to się chyba zakończy. Mnie jako parafii nie będzie stać na kontenery. Nie jestem też w stanie wynająć człowieka, który będzie pilnował, żeby nie podrzucano mi śmieci. Tu często między Brzyskorzystwią a Brzyskorzystewkiem podrzucane są śmieci. Wiem też, że na cmentarzu w Cerekwicy wśród śmieci znajdowane są m.in. pampersy - dodaje ksiądz.
     Ksiądz Piotr Rutkowski, proboszcz parafii św. Marcina w Żninie, wyjaśnia, że wszystko zależy od tego, jakie oferty złożą burmistrz i spółka będąca właścicielem wysypiska. Przyznaje, że jest za tym, by miejsce spoczynku było uszanowane poprzez porządek na cmentarzu. Nie chce natomiast, by ktoś na śmieciach miał robić interesy i by inicjatywa kontenerów na cmentarzach była wysuwana tylko dlatego. W opinii księdza Piotra Rutkowskiego obecnie robi się ogromną nagonkę w związku z problemem braku kontenerów na cmentarzach. Proboszcz obawia się też, że kontener na cmentarzu może się wiązać z ogromnymi kosztami. Obecnie śmieci z cmentarza przy parafii św. Marcina wywożą rolnicy. - Jeśli firma chce tu wejść, to musi się ze mną skontaktować i mi ofertę złożyć - uważa proboszcz.
     Ksiądz Piotr Rusin, proboszcz parafii w Gorzycach, nie chciał z nami rozmawiać.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1047 (10/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości