Na jednej z tych dziur mieszkaniec Szubina uszkodził samochód
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, samochód, ulica, Hanna Adamczewska , droga
Interpelacja o dziury w ulicy
Dwa tygodnie temu jeden z mieszkańców Szubina uszkodził samochód wjeżdżając w jedną z wielu dziur na ul. Marii Konopnickiej. To utwierdziło radnego Zdzisława Pilarskiego nie tylko w tym, że jego interpelacja była słuszna, ale też, że tego typu interpelacje zgłaszać trzeba.
Sesja Rady Miejskiej w Szubinie odbyła się co prawda 7 lutego, ale temat dziur w drogach jest ciągle żywy. Aura jest taka, że po każdej odwilży tworzą się nowe dziury. Tak jest również na odcinku ul. Marii Konopnickiej od skrzyżowania z ul. Henryka Sienkiewicza do skrzyżowania z ulicami Jana Kasprowicza i Jana Kochanowskiego.
Stan nawierzchni zwrócił uwagę radnego Zdzisława Pilarskiego, który tam mieszka. Na ostatniej sesji postanowił złożyć interpelację dotyczącą stanu nawierzchni na tym odcinku. Stwierdził, że Urząd będzie musiał zakupić śmigłowiec, ponieważ samochodem nie można po niektórych ulicach jeździć, m.in. na wspomnianym odcinku ul. M. Konopnickiej.
Okazało się, że niemal każdy z radnych chciał złożyć interpelację dotyczącą stanu dróg i wtedy radna Hanna Adamczewska poprosiła, by na ten temat interpelacji nie składać, bo jaki jest stan dróg każdy widzi i rzeczą oczywistą jest to, że będą musiały być zrobione. Radni o drogi nie pytali więc. Z kolei burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński dodał, że stan dróg jest mu znany, ponieważ nimi przejechał, natomiast radnemu Zdzisławowi Pilarskiemu odpowiedział, że są drogi w dziesięć razy gorszym stanie niż ul. Konopnickiej. Zapewnił, że gmina jest przygotowana do napraw, że sytuacja jest monitorowana. - Mogę tylko przeprosić, ale za co, za to, że zimę mamy taką, jaką mamy.
Traf chciał, że dwa tygodnie temu, w połowie lutego jeden z mieszkańców osiedla wracając z Bydgoszczy skręcił w ul. Konopnickiej, by dojechać do domu. Wjechał w dziurę, wahacz pękł, koło się wykrzywiło i zgiął się błotnik. Od czasu zdarzenia biegi w aucie wyskakują. Wezwał policję na miejsce zdarzenia, bo zamierza wystąpić do gminy o odszkodowanie. Tydzień po tym zdarzeniu inny kierowca, ale nie z Szubina, także uszkodził samochód na ul. M. Konopnickiej.
Zdzisław Pilarski uważa, że ten odcinek powinien zostać zmodernizowany i naprawiony, ponieważ zagraża on bezpieczeństwu. Te wydarzenia są dla niego potwierdzeniem tego, że nie można sugerować radnym, co mają mówić lub czego mają nie mówić na sesjach.
- Rozumiem, że burmistrz nie ma środków na budowę nowej drogi, ale to społeczeństwa nie obchodzi. Społeczeństwo chce mieć dobrą drogę, a radny jest od tego, aby w imieniu społeczeństwa zapytać. Takich rzeczy się nie robi, jak radna Adamczewska, tylko siedzieć i klaskać burmistrzowi - stwierdził Zdzisław Pilarski.
Hanna Adamczewska wyjaśniła, że każdy z radnych przychodzi na sesję z przekonaniem, że najważniejsze są drogi z jego terenu. Burmistrz i jego pracownicy jeździli i poznali stan dróg, które po kolei będą naprawiane.
- Chodziło mi o to, aby nie mówić o rzeczach oczywistych - stwierdziła. - Nie ma chyba w gminie Szubin drogi, która nie miałaby dziury. I muszą być zrobione. Dla burmistrza jest oczywiste tak, jak to, że rano wschodzi słońce.
Radna wyjaśniła, że sama załatwia takie sprawy rozmawiając z kompetentnymi pracownikami Urzędu i zgłaszając im problem. - Taka jest moja metoda - podkreśliła.
Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Edmund Karnowski zapewnił, że zepsute przez zimę drogi zostaną naprawione. Są ogłoszone przetargi na remonty cząstkowe dróg i ich profilowanie.Termin składania ofert mija 4 marca. Przyznał, że teraz trudno określić, które drogi i ulice będą robione wcześniej, a które później, ale naprawione zostaną.
Remigiusz Konieczka, 27 II 2013
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze