Kcynia, ul. Wyrzyska, inwestycja, dyrektor, szkoła, zajezdnia, bezpieczeństwo, zarządca drogi
Inwestycja bez zajezdni
Dyrektor szkoły wyjaśnia, że przebudowa zajezdni jest konieczna, by poprawić bezpieczeństwo. Zarządca drogi tłumaczy, że inwestycji poza swoim gruntem prowadzić nie może.
Michał Poczobutt, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Czochralskiego w Kcyni nie kryje niezadowolenia swojego i szkolnego środowiska w związku z przebudową drogi powiatowej, ul. Wyrzyskiej, przy której zlokalizowana jest szkoła.
Ubiegłoroczne założenia, uzgodnienia i koncepcja remontu odbiegają od obecnego zakresu prac w kwestii dotyczącej zajezdni przed szkołą. Tam wjeżdżają nie tylko autobusy, ale i samochody osobowe, którymi dowożone są do szkoły dzieci. Remont tej drogi, jak zapewnia dyrektor, miał również uwzględniać bezpieczeństwo uczniów i modernizację szkolnej zajezdni. To - jak zapewnia Michał Poczobutt - było nie tylko efektem uzgodnień pomiędzy władzami samorządowymi gminy Kcynia a powiatem nakielskim, ale i przedłożoną koncepcją projektu przebudowy zajezdni, jaka szkole została przekazana.
Szkoła na ten cel zabezpieczyła w budżecie środki na budowę nowej bramy wjazdowej i ogrodzenia do przebudowanej zajezdni.
Michał Poczobutt przed rokiem przekonany był, że udało się rozwiązać problem, z którym boryka się od lat i wraz z radą rodziców czyni starania, by dostosować zajezdnię do standardów bezpieczeństwa, by spełniała warunki bezpiecznego transportu do placówki. Jednak obecna rzeczywistość i zakres prowadzonych przez zarządcę drogi powiatowej prac na ulicy Wyrzyskiej nie przewiduje przebudowy placu manewrowego przed szkołą. O tym, że inwestycja nie przewiduje przebudowy szkolnego placu i że nie jest ona ujęta w żadnym planie, poinformował szkołę wykonawca.
- Nie wiem, kto i dlaczego podjął decyzję o wycofaniu się z wcześniejszych uzgodnień. Przebudowa zajezdni jest jedną z najbardziej palących potrzeb placówki ze względów na bezpieczeństwo dzieci dowożonych do szkoły - mówi dyrektor Michał Poczobutt, oczekując wyjaśnień i spowodowania działań w celu realizacji uzgodnień z ubiegłego roku.
Remont ul. Wyrzyskiej trwa. Zwróciliśmy się do Zarządu Dróg Powiatowych w Nakle, zarządcy przebudowywanej drogi, by wyjaśnić zaistniały problemu. Marek Pacholski z Zarządu Dróg wyjaśnił, że przebudowie poddana zostaje droga i chodniki, jako teren należący do zarządcy drogi. Natomiast plac zajezdni przed szkołą usytuowany jest za bramą i stanowi teren przyległy do szkoły, a nie do drogi i w związku z tym przebudowa placu przed szkołą nie może zostać sfinansowana przez powiat przy okazji przebudowy drogi powiatowej. - Nie było żadnych obietnic, nie było umowy na wykonanie zajezdni, nie było jej w planie inwestycji, przebudowa zajezdni ujęta została jedynie jako koncepcja - wizja rozwiązania przy modernizowanej drodze powiatowej i przekazana szkole z możliwością jej wykorzystania. My jako ZDP nie przeprowadzimy tej inwestycji, gdyż nie jest to nasz grunt, a nie możemy prowadzić inwestycji na cudzym terenie, nie mamy na to pozwolenia, jak i finansowo jest to niemożliwe, chociażby w kwestii rozliczenia inwestycji - stwierdził Marek Pacholski.
W ZDP zapewniono, że szkoła może skorzystać z koncepcji, jaką otrzymała, jednak źródła pokrycia tej inwestycji szukać musi gdzie indziej.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1208 (14/2015)
Inne teksty na ten temat:
Nowa zajezdnia gotowa na 1 września
Ruszyła budowa zajezdni
Zajezdnia gotowa
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze