Nadleśnictwo zainteresowane kupnem
Jacek Sobolewski chce sprzedać samowolę budowlaną
Jacek Sobolewski zaproponował Nadleśnictwu Gołąbki kupno nielegalnie pobudowanego baru w Pniewach. Nadleśnictwo wyraziło zainteresowanie propozycją przedsiębiorcy. Może jednak kupić kota w worku, ponieważ Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Żninie na początku przyszłego roku zamierza wydać decyzję o przymusowej rozbiórce obiektu.
Przypomnijmy, że ponad 5 lat temu staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie, czy bar w Pniewach został wyremontowany, czy zbudowano go od nowa. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Żninie Zbigniew Napierała ustalił wówczas, ze budynek został wyremontowany.
W związku z naszymi późniejszymi publikacjami Zbigniew Napierała podjął czynności wyjaśniające i kontrolne w celu właściwego rozstrzygnięcia sprawy. Okazało się, że bar w Pniewach jest samowolą budowlaną.
- Właściciel obiektu rozpoczął z nami taniec w tej sprawie i nie stawiał się na ustalone terminy. W końcu zawiadomiliśmy właściciela pisemnie, że sprawa jest zakończona i może ustosunkować się do całokształtu materiału dowodowego. Nie ustosunkował się, dlatego przystępujemy do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, a w myśl obowiązujących przepisów obiekt będzie podlegał przymusowej rozbiórce. Myślę, że zaraz na początku roku taka decyzja zostanie podjęta. My mamy postępowanie zakończone. Jest to obiekt samowolny i postawiony niezgodnie z przeznaczeniem terenu. Wydamy więc decyzję o rozbiórce obiektu - powiedział Zbigniew Napierała.
Tymczasem były właściciel baru Jacek Sobolewski (obecną właścicielką jest jego żona) złożył Nadleśnictwu Gołąbki pisemną propozycję sprzedaży obiektu w Pniewach. Nadleśniczy Marek Malak przekazał pismo Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu w celu rozstrzygnięcia. Sprawa jest w toku. Dyrektor RDLP nie podjął jeszcze żadnej decyzji.
- Cena jest na tyle atrakcyjna, że ja się nad tym zastanawiam. Chciałbym zrobić z tego dla młodzieży zieloną szkołę. W pobliżu jest grupa roślinności wodnych. Za te pieniądze, za które proponuje mi się kupno obiektu, to nie jestem w stanie zielonej szkoły wybudować - dodał Marek Malak.
Zbigniew Napierała mówi, że nic mu nie wiadomo, by Jacek Sobolewski proponował sprzedaż budynku. Jeśli budynek zostanie sprzedany, to wydana przez inspektorat decyzja o rozbiórce baru przejdzie na nowego właściciela. Ponadto budynek nie może być użytkowany, ponieważ został wybudowany na terenie leśnym.
- Skoro budynek jest pobudowany samowolnie, to obojętnie kto będzie jego właścicielem, skutek prawny jest taki sam - dodał Zbigniew Napierała.
Kiedy skontaktowaliśmy się z Jackiem Sobolewskim poprosił o telefon za pół godziny. Podczas drugiego połączenia powiedział, że ma spotkanie i się odezwie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze