Lokale wyborcze będą czynne 15 października 2023 od godziny 7 do 21. Na karcie do sejmu stawiamy dwie przecinające się kreski przy jednym wybranym kandydacie. Na karcie do senatu też stawiamy dwie przecinające się kreski przy jednym wybranym kandydacie. W referendum stawiamy dwie przecinające się kreski przy kratkach TAK lub NIE. Jeśli oddalimy się z kartą referendalną od stanowiska komisji, zwrot karty nie będzie możliwy i obojętnie co zrobimy - w referendum wzięliśmy udział.
Na wybory należy zabrać ze sobą dokument potwierdzający tożsamość. Niekoniecznie musi być to dowód osobisty, ale może to być też inny dokument ze zdjęciem, który potwierdza naszą tożsamość - na przykład prawo jazdy lub paszport. Potrzebny jest po to, aby komisja mogła zidentyfikować wyborcę. Równoważnym dokumentem może być aplikacja mObywatel. Komisja ma obowiązek dopuścić do głosowania również osobę potwierdzającą swą tożsamość za pomocą aplikacji.
Wybory parlamentarne połączone są z referendum. Udział w referendum nie jest obowiązkowy, podobnie jak stawienie się w lokalu wyborczym celem oddania głosu w wyborach do Sejmu i Senatu. Każdy obywatel może odmówić przyjęcia którejkolwiek karty do głosowania. Oznacza to, że możemy np. zagłosować w wyborach parlamentarnych, nie wyrażając przy tym swojej woli w referendum. Możliwe jest także pominięcie samych wyborów przy jednoczesnym uczestnictwie w referendum.
Wybory są ważne przy każdej frekwencji, referendum będzie ważne, jeśli liczba głosujących przekroczy 50% uprawnionych do głosowania. Ci, którzy są przeciwni referendum stawiają na to, aby obniżenie frekwencji uczyniło to referendum nieważnym.
Komisja będzie miała dla nas przygotowane trzy karty: na posłów do Sejmu, na senatorów do Senatu i kartę referendalną.
Jeśli chcemy wziąć udział w referendum bierzemy wszystkie. Jeśli nie chcemy brać udziału w referendum, informujemy o tym komisję i nie bierzemy karty referendalnej. Następnie należy upewnić się, że zostało to odnotowane przez komisję w spisie wyborców.
Uchwała PKW mówi o tym tak:
50. W przypadku gdy wyborca podczas odbioru kart do głosowania odmówi przyjęcia jednej albo dwóch z nich, wydający karty członek komisji w rubryce spisu wyborców „Uwagi” czyni właściwą adnotację, tj.: 1) „bez Sejmu”; 2) „bez Senatu”; 3) „bez referendum”; 4) „bez Sejmu i bez referendum”’ 5) „bez Senatu i bez referendum”; 6) „bez Sejmu i bez Senatu”.
Jeżeli wyborca, który odmówił przyjęcia jednej lub dwóch kart do głosowania, następnie będzie chciał otrzymać kartę do głosowania w głosowaniu, w którym nie uczestniczył, komisja wydaje wyborcy tę kartę lub karty, której przyjęcia wcześniej odmówił. Przewodniczący komisji w rubryce spisu wyborców „Uwagi” skreśla właściwą adnotację, o której mowa w pkt 50, i skreślenie to opatruje swoją parafą. W przypadku gdy wyborca potwierdził odbiór kart do głosowania, odebrał karty i oddalił się od komisji, a następnie wrócił do komisji w celu zwrócenia jednej lub więcej kart, komisja bezwzględnie odmawia ich przyjęcia. Gdyby wyborca mimo wszystko pozostawił kartę lub karty w lokalu wyborczym, komisja nie jest uprawniona do wrzucenia jej do urny wyborczej. W takim przypadku oddanej karty do głosowania nie uwzględnia się w obliczeniach. Oddaną kartę należy zapakować w odrębny pakiet, opieczętować go i opisać. […].
Ponieważ odbiór kart potwierdzamy swym podpisem, składając go potwierdzamy równocześnie ew. adnotację członka komisji, dotyczącą tego, jakich kart nie odebraliśmy. Jeżeli komisja poda nam już kartę referendalną, pomimo prośby o to, żeby jej nie dawać, to mamy prawo (przy stoliku) ją zwrócić. Wtedy też warto upewnić się, że zostało to odnotowane przez komisję. Co jest ważne: jeśli nie chcemy głosować w referendum, nie wolno nam oddalić się z kartą referendalną.
Przykład: szybko bierzemy wszystko, co nam dają, odchodzimy i zauważamy, że mamy trzy kartki, a przypominamy sobie, że w referendum nie chcieliśmy głosować. Wtedy karta nie zostanie przyjęta z powrotem, do frekwencji jesteśmy zaliczeni. Możemy wtedy zagłosować zgodnie z własnymi przekonaniami, co wpłynie na wynik (na frekwencję już nie).
Na karcie do Sejmu wybieramy komitet wyborczy i na liście tego komitetu osobę, na którą chcemy zagłosować (nie trzeba głosować na numer 1). Oddany prawidłowo głos to ten, na którym znajduje się znak "X" umieszczony przy nazwisku wybranego kandydata. Kodeks wyborczy określa znak "X" jako dwie linie przecinające się w obrębie kratki. Pamiętajmy, że głos można oddać tylko na jednego kandydata do Sejmu. Po wszystkim wystarczy złożyć kartę i wrzucić ją do urny wyborczej.
Na karcie do Senatu jest mniej osób. Patrzymy na imię, nazwisko i sprawdzamy, jaki komitet danego kandydata wysunął. Gdy już wiemy, który kandydat jest nasz, postępujemy podobnie, jak w wyborach do Sejmu. Umieszczamy znak "X" przy nazwisku wybranego przez nas kandydata. Pamiętajmy, że głos można oddać tylko na jednego kandydata do Senatu . Po wszystkim wystarczy złożyć kartę i wrzucić ją do urny wyborczej.
Na karcie referendalnej mamy 4 pytania. Możemy odpowiedzieć na wszystkie, możemy na wybrane, pod względem zliczania głosów są to właściwie cztery referenda. Odpowiadamy tak lub nie. Jeśli przy jednym pytaniu nie postawimy żadnego krzyżyka - głos będzie nieważny. Jeśli postawimy dwa krzyżyki przy jednym pytaniu - głos będzie nieważny.
Jeśli wyborca nie ma pewności, czy znajduje się w rejestrze wyborców, może to sprawdzić przez internet (na stronie mObywatel.gov.pl) lub w Urzędzie Gminy.
Ktoś, kto nie wie, czy w dniu wyborów będzie w stałym miejscu zamieszkania, ma czas do 12 października na dopisanie się do spisu w tej miejscowości, w której będzie. Jeżeli nie wie, gdzie będzie przebywać, ma możliwość głosowania na podstawie pobranego wcześniej zaświadczenia o prawie do głosowania, które wręcza w dowolnym lokalu wyborczym.
Przypominamy, że głosujemy w niedzielę 15 października, a lokale wyborcze tego dnia będą czynne od godziny 7 do 21.
Dominik Księski
WP2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze